Zamknij

Czy mówić dziecku, że jest w spektrum autyzmu?

11.05.2021
Aktualizacja: 11.05.2021 15:50
Dziecko autystyczne
fot. Shutterstock

Czy powiedzieć synowi, że jest autystyczny? - takie pytanie zadała australijska publicystka Kate Dorrell na facebookowej grupie Autism Matters. Rodzice są w tej kwestii podzieleni.

"Przez lata podejrzewałam, że mój syn jest autystyczny. Zanurzyłam się w społecznościach dzieci ze spektrum, gromadziłam książki, podcasty i filmy o rozwoju dziecka, autyzmie i niepełnosprawności" - tak zaczyna się felieton Kate Dorrell w ABC Everyday. Gdy przypuszczenie przeszło w diagnozę, kobieta stanęła przed trudnym dylematem: czy mówić dziecku, że jest autystyczne?

Jak rozmawiać z dzieckiem autystycznym?

Kate Dorrell zdecydowała, że powie siedmioletniemu synowi, że jest w spektrum autyzmu. Starannie wybrała odpowiedni moment - jeden z tych wspólnych, leniwych poranków - i łagodnie zaczęła: "Pamiętasz, jak ostatnio byliśmy u pani psycholog? Grała z tobą w gry i robiła ci testy. Twierdzi, że możesz mieć autyzm" - kobieta ostrożnie dobierała słowa, żeby diagnoza nie zabrzmiała ostatecznie.

Wyjaśniła, że autyzm to nic złego, po prostu niektórzy ludzie myślą nieco inaczej od pozostałych. I wtedy padło pytanie, które kompletnie zbiło ją z tropu: kto?

"Utknęłam" - przyznała Kate Dorrell w ABC Everyday.

Znane osoby z Aspergerem

"Mój syn ma kilku autystycznych przyjaciół, ale rodzice nie powiedzieli im o diagnozach. Byłam rozgoryczona, że nie mogłam podać ich imion i znormalizować sprawy" - kontynuowała Dorrell.

Kristy Forbes, pedagog, specjalistka ds. wsparcia w zakresie autyzmu i neuroróżnorodności, podkreśla, że do takiej rozmowy trzeba się dobrze przygotować. Chodzi o "narrację, która odbiega od medycznego modelu zaburzenia". Przytoczyć można na przykład pozytywne historie osób wysoko funkcjonujących, takich jak aktywistka Greta Thunberg czy wysyłający ludzi w kosmos Elon Musk - który niedawno wyjawił, że ma zespół Aspergera.

Inny psycholog, prof. Tony Atwood, podpowiada, żeby autyzm porównać na przykład do leworęczności. Nie chodzi rzecz jasna o charakter i skalę problemu, ale o prostą analogię - większość ludzi, mniejszość ludzi - którą dziecko zrozumie.

Kristy Forbes i prof. Tony Atwood są zgodni, że najlepszy czas, żeby porozmawiać na temat autyzmu, nadchodzi wtedy, gdy dziecko samo zauważa, że różni się od rówieśników.

A dlaczego warto to zrobić? "Osoby ze spektrum autyzmu maskują swoje deficyty, żeby dopasować się do społeczności, ale jest to dla nich wyczerpujące" - ostrzega prof. Atwood w rozmowie z ABC Everyday.

Źródło: abc.net.au