Dziecko nie chce mówić? To niekoniecznie autyzm

13.11.2019
Aktualizacja: 13.11.2019 15:26
Autyzm czy mutyzm?

Gdy dziecko nie chce mówić, rodzice przeważnie dowiadują się, że ma autyzm, podczas gdy pogłębiona diagnostyka wykazuje zupełnie inne zaburzenie - donoszą eksperci. I podpowiadają jeszcze jeden trop, który warto sprawdzić.

- Do gabinetów terapeutów, psychologów trafia coraz więcej dzieci, które mają postawioną diagnozę autyzmu, a głębszy wywiad pokazuje, że nie do końca odpowiadają wzorcowi  - mówiła w 2017 roku w rozmowie z PAP neurologopeda Monika Cabała z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

Ekspert wyjaśniła, że pogłębiona diagnostyka zaburzeń ze spektrum autyzmu ujawnia często inną przypadłość - mutyzm wybiórczy - czyli zaburzenie lękowe, polegające na zabieraniu głosu wyłącznie w wybranych sytuacjach. "Te -izmy mają wiele punktów wspólnych i często są mylone” – wyjaśniła Monika Cabała w rozmowie z PAP.

Jak podkreśliła terapeuta behawioralny i oligofrenopedagog Alicja Pilch, autyzm i mutyzm to dwa odmienne zaburzenia, które mają jednak wspólne komponenty. To pierwsze zaburzenie z reguły ujawnia się jeszcze w wieku niemowlęcym, drugie - najczęściej w wieku przedszkolnym. Jak je odróżnić?

Autyzm:

  • ujawnia się przeważnie w wieku niemowlęcym;
  • częściej występuje u chłopców;
  • dzieci nie są zainteresowane inicjowaniem i podtrzymywaniem rozmowy;
  • nie rozumieją pozawerbalnych komunikatów;
  • ich mowa jest sztywna.

Mutyzm wybiórczy:

  • rozwija się przeważnie między 3. a 5. rokiem życia;
  • częściej występuje u dziewczynek;
  • dziecko rozmawia w domu, z bliskimi i przyjaciółmi, a milczy w przedszkolu, w szkole, wobec obcych.

Jak podkreślają eksperci, o ile w mutyzmie dzieci chcą mówić, ale nie mogą, bo się boją, o tyle dzieci ze spektrum autystycznym nie mówią, bo nie mają takiej potrzeby.

Źródło: naukawpolsce.pap.pl