Dlaczego kobiety tak bardzo pragną czekolady w czasie ciąży? Powód jest zaskakujący

16.07.2020
Aktualizacja: 16.07.2020 20:33
Zachcianki w czasie ciąży: jak wyjaśnić nadmierną ochotę na jedzenie?
fot. Shutterstock

Dlaczego kobieta w ciąży ma ochotę na kwaśne lub słodkie? Czym spowodowane są takie zachcianki? Do tej pory było to tłumaczone odpowiedzią organizmu przyszłej mamy na niedobory substancji odżywczych. Naukowców odkryli jednak inny powód.

  • Zwiększony apetyt w czasie ciąży może mieć podłoże psychologiczne, a nawet kulturowe.
  • Regularne spożywanie kilku kawałków czekolady może zabić nagłą ochotę na słodycze.

Wszyscy słyszeliśmy historie o ciężarnych, które o północy wysyłają swoich partnerów po lody lub czekoladę. Być może nawet same doświadczyłyście tego rodzaju silnego pragnienia

– Przez pierwsze tygodnie ciąży mogłam w ogóle nie jeść. Teraz odzyskuję apatyt, a nawet mam czasami jakieś dziwaczne zachcianki – wiem, że nie jestem sama, no ale zjedzenie rosołu przegryzając go herbatnikami to lekka przesada – dzieli się na forum o macierzyństwie jedna z kobiet.

Często spekuluje się, że zwiększony apetyt w ciąży zaspokaja pewne potrzeby żywieniowe kobiety lub płodu. Jeśli jednak przyjrzeć się badaniom naukowym na ten temat , pojawia się intrygujące i złożone wyjaśnienie.

Zacznijmy od tego, że nie wszystkie kobiety tak mają. Naukowcy twierdzą, że pragnienia w ciąży są czymś, co niekoniecznie występuje we wszystkich kulturach. Dla przykładu w Japonii, kiedy kobiety czują takie zachcianki, najczęściej pożądanym pożywieniem jest po prostu ryż. W krajach Europy jest to przede wszystkim czekolada i lody.

Badania mające na celu sprawdzenie, czy powszechnie pożądane pokarmy dostarczają określonych składników odżywczych w czasie ciąży – chodzi głównie o czekoladę, lody, fast foody – nie wykazały, że są one w ogóle dobrym źródłem. Warto przyjrzeć się, co tak naprawdę jest źródłem zwiększonego apetytu  – bo to zwykle prowadzi do przybierania na wadze i do wyższego wskaźnika powikłań przy porodzie.

Dlaczego tak bardzo pragną czekolady w czasie ciąży?

Nie oznacza to, że kobiety, które mają zachcianki, wymyślają wszystko, tylko że te pragnienia mogą być napędzane czymś innym niż potrzeba biochemiczna. Dla przykładu około 50% kobiet w Stanach Zjednoczonych zgłaszają pragnienie czekolady na tydzień przed miesiączką. Naukowcy zbadali, czy to pragnienie jest związane z jakimś składnikiem odżywczym w czekoladzie, ważnym dla menstruacji, czy też odzwierciedla zmiany hormonów.

Julia Hormes, profesor psychologii na Uniwersytecie Stanowym w Nowym Jorku poprosiła kobiety, aby otworzyły pudełko, które otrzymały i zjadły to, co było w środku, gdy następnym razem poczują silny głód. Niektóre pudełka zawierały mleczną czekoladę ze składnikami odżywczymi zwykle występujące w czekoladzie, a także konsystencję rozpływającą się w ustach. Niektóre z nich były to białe czekolady, które nie zawierały kakao, ale miały przyjemną konsystencję i kilka kanek kakaowych, ze składnikami odżywczymi.

Biała czekolada była właściwie najbardziej skuteczna w zaspokajaniu głodu, więc nie mogło być tak, że w stałej postaci kakao było jakimś przydatnym składnikiem odżywczym lub aktywnym składnikiem napędzającym pragnienie. Inne badania sprawdzające apetyt na czekoladę nie wykazały związku z poziomem hormonów. W rzeczywistości kobiety w okresie menopauzy nadal zgłaszają apetyt na czekoladę.

To wszystko wskazuje na kulturowe lub psychologiczne źródło zachcianek. Silne pragnienie ciastka maślanego, batonika czekoladowego lub frytek może zacząć się od prostej myśli, a następnie stopniowo przerodzić się w obsesję, której trudno się oprzeć. Najwyraźniej myślenie o niezdrowych, aczkolwiek smacznych produktach wiąże się też z silnym poczuciem winy. Jeśli powstrzymujesz się już od dłuższego czasu, bardzo trudno jest kontrolować siebie, gdy już to zrobisz.

– Jest pewna ambiwalencja. To, co z natury przyjemne jest w też niedostępne. Żyję w kulturze, która mówi mi, że nie powinienem jeść tej czekolady. Naprawdę tego chcę, ale nie powinienem tego mieć – uważamy, że jest to element kultury, który naprawdę „zachęca” do tego złożonego procesu – napędza – podkreśla psycholożka. 

W szczególności, jeśli powstrzymywałeś się już od dłuższego czasu – jeśli masz w głowie założenie, że nigdy nie wolno ci tego jeść – bardzo trudno jest kontrolować siebie, gdy sięgniesz po jednej babeczce. Więc po zjedzeniu kawałka ciasta, zamiast być zadowolonym i zastopować, zjadasz jeszcze trzy.

– Co więcej PMS i ciąża są społecznie usankcjonowanymi sytuacjami, kiedy kobiety mogą się poddać – podkreśla Hormes. Co w takim razie robić? Psycholożka podkreśla, że jeśli masz ochotę na czekoladę, kup taką naprawdę dobrą, wysokiej jakość, zjedź po kance każdego dnia. Może to pomóc powstrzymać eskalację od myśli o jedzeniu do objadania się. Wykorzystaj też techniki uważności i medytacji, aby rozpoznać pragnienie i pozwolić mu minąć.

Źródło: www.bbc.com/