Selfie po cesarskim cięciu. Położne ostrzegają przed zakażeniem

12.07.2019
Aktualizacja: 12.07.2019 11:22
Blizna po cesarskim cięciu
fot. Shutterstock

Korci Cię, żeby sfotografować ranę po cesarskim cięciu? Lepiej tego nie rób. Położne ostrzegają przed groźnymi powikłaniami, które mogą wystąpić po zakażeniu rany. Sprawdź, co Ci grozi. 

Jest nowy trend wśród młodych matek: kobiety dzielą się selfie po cesarskim cięciu. Kilka lajków i wyrazy uznania za trud nie są jednak warte tego, co może nastąpić potem.

Położne z Hull University Hospitals NHS Trust w Wielkiej Brytanii wystosowały apel do ciężarnych i młodych matek, aby po cesarskim cięciu nie fotografowały rany. Zdejmowanie opatrunku przed wygojeniem grozi zakażeniem, a nawet stanem zagrożenia życia, czyli sepsą.

Sepsa (posocznica) to gwałtowna reakcja organizmu na zakażenie. Rozwija się w trzech etapach:

  1. Sepsa: zagrażające życiu zakażenie objawiające się zespołem uogólnionych reakcji zapalnych. Objawami sepsy są zazwyczaj: wysoka gorączka, przyspieszone tętno i oddech, zaburzenia świadomości, obrzęki ciała.
  2. Sepsa ciężka: to sepsa z objawami niewydolności narządowej, która charakteryzuje się zaburzeniami czynności układu krążenia, układu oddechowego, czynności nerek, wątroby, ośrodkowego układu nerwowego, a także zaburzeniami metabolicznymi.
  3. Wstrząs septyczny: to ostatni, najgroźniejszy etap rozwoju stanu septycznego. Obejmuje objawy sepsy wraz z obniżeniem ciśnienia tętniczego krwi i zaburzeniami przepływu tkankowego.

Dowiedz się więcej: Sepsa: groźna reakcja organizmu na zakażenie. Jak rozpoznać objawy? 

Lekarze ostrzegają: sepsa jest trudna do wykrycia, ponieważ zaczyna się niewinnie, ale pogorszenie stanu zdrowia przebiega wyjątkowo gwałtownie. Może prowadzić do niewydolności narządów, a nawet do śmierci.

Ważne! Leczenie antybiotykiem powinno rozpocząć się w ciągu godziny od wystąpienia objawów.

Źródło: dailymail.co.uk