Zamknij

Probiotyki pomogą złagodzić ciążowe mdłości i zaparcia

16.12.2021
Aktualizacja: 16.12.2021 11:00
Probiotyki pomogą na ciążowe mdłości
fot. Shutterstock

Wymioty, nudności, zaparcia to częste u kobiet w ciąży dolegliwości. Niestety pogarszające ich jakość życia. Dowiedz się, czy probiotyki pomogą złagodzić te objawy.

Aż 85 proc. kobiet w ciąży może mieć nudności, wymioty, zaparcia. Niestety przyczyna tych dolegliwości nie została do tej pory wyjaśniona – powiedział prof. Albert T. Liu, położnik i ginekolog z UC Davis School of Medicine w Sacramentu (USA) i dodał, powołując się na badania swojego zespołu, że pomocne w łagodzeniu tych dolegliwości mogą być probiotyki.

Probiotyki łagodzą ciążowe dolegliwości

W czasie ciąży, z powodu wahań poziomu hormonów, w organizmie kobiety dochodzi do wielu zmian, także w obrębie przewodu pokarmowego. To prawdopodobnie z powodu tych zmian wiele ciężarnych na problemy z zaparciami, nudnościami oraz wymiotami. Zdaniem badaczy przyjmowanie w tym okresie probiotyków znacznie łagodzi te objawy. Przynajmniej tak wykazało przeprowadzone przez z nich badanie.

Zaprosili do niego 32 kobiety w ciąży, które cierpiały na wymienione powyżej dolegliwości. Wszystkie dwa razy dziennie przez sześć dni przyjmowały kapsułkę z probiotykiem, po czym robiły dwa dni przerwy i powtarzały cały cykl jeszcze raz. Oferowane pacjentkom probiotyki były środkami dostępnymi bez recepty i zawierały głównie bakterie z rodzaju Lactobacillus (każda kapsułka po około 10 miliardów kultur bakteryjnych).

Okazało się, że przyjmowanie probiotyków znacznie złagodziło nudności i wymioty u badanych pań. Łączny czas nudności (czyli liczba godzin, w których uczestniczki odczuwały mdłości) zmniejszył się o 16 proc., a wymioty zredukowały się o 33 proc. Przyjmowanie probiotyku znacząco poprawiło też ogólną jakość życia pacjentek: zmniejszyło poczucie zmęczenia, poprawiło apetyt i ułatwiło wykonywanie normalnych czynności społecznych. Naukowcy stwierdzili również, że suplementacja probiotykami znacznie zmniejszyła problem zaparć.

Probiotyki to pożyteczne bakterie, które zasiedlają m.in. nasz układ pokarmowy. Można je pozyskiwać z niektórych produktów spożywczych, takich jak jogurty, kiszonki, kefiry, a także z suplementów diety sprzedawanych w aptekach.

– Mdłości, torsje i zaparcia bardzo pogarszają jakość życia kobiet. Zdarzają się nawet przypadki, że objawy te wymykają się spod kontroli i pacjentka taka musi być hospitalizowana – tłumaczy prof. Albert T. Liu i dodaje: – Od lat obserwowałem, że probiotyki pomagają zmniejszyć nasilenie nudności, wymiotów oraz zaparć u moich pacjentek. Cieszę się, że badania to potwierdziły.

Skład flory bakteryjnej ma znaczenie

Ekspert dodał, że w ramach badania dodatkowo analizowano skład próbek kału uczestniczek: przed suplementacją i w trakcie jej trwania. Okazało się, że w kale kobiet doświadczających najsilniejszych nudności powtarzały się te same biomarkery. Miały znacznie mniej bakterii przenoszących enzym zwany hydrolazą soli żółciowych. Probiotyki zwiększyły ilość tych bakterii, co może wyjaśniać, dlaczego złagodziły też poziom nudności i wymiotów.

Kolejnym ciekawym odkryciem było to, że wysoki poziom drobnoustrojów jelitowych Akkermansia muciniphila na początku badania wiązał się z większą liczbą wymiotów. Probiotyki znacznie zmniejszyły liczebność tego szczepu, co również wpłynęło na redukcję wymiotów. Sugeruje to, że Akkermansia muciniphila może być wiarygodnym biomarkerem, pozwalającym przewidzieć nasilenie związanych z ciążą dolegliwości.

Ostatni wart odnotowania wniosek z badania był taki, że suplementacja probiotykami zwiększyła poziom witaminy E w organizmach pacjentek, zaś wyższe poziomy tejże witaminy wiązały się z niższymi wskaźnikami wymiotów.

– Nasze badania dostarczają kluczowych informacji na temat wpływu drobnoustrojów jelitowych na funkcjonowanie przewodu pokarmowego podczas ciąży – podsumowują autorzy omawianej pracy. – Są to odkrycia niezwykle intrygujące, choć ze względu na małą wielkość badanej próby potrzebne będą dalsze badania, aby je potwierdzić.

Wyniki badań zostały opisane na łamach pisma „Nutrients”.

Źródło: PAP Katarzyna Czechowicz