Pierwszy lek na depresję poporodową został zatwierdzony przez FDA

20.03.2019 10:48
Depresja poporodowa to powszechny problem
fot. Shutterstock

Do tej pory kobiety ze zdiagnozowaną depresją poporodową leczone były powszechnie stosowanymi antydepresantami. Teraz ma się to zmienić.

Antydepresanty stosowane w leczeniu populacji ogólnej mają dobrze udokumentowane działanie, ale ich podstawową wadą jest to, że zaczynają działać dopiero po kilku tygodniach. Ponadto nie są dostosowane do zmian hormonalnych, jakie przechodzą kobiety w okresie ciąży i w połogu. Teraz ma się to zmienić. Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła pierwszy lek na depresję poporodową. Sprawdź, na czym polega jego działanie. 

Leczenie depresji poporodowej

Zgodnie ze standardem organizacyjnym opieki okołoporodowej obowiązującym w Polsce od 2019 roku, kobiety w okresie ciąży i połogu są objęte obowiązkowymi badaniami przesiewowymi w kierunku depresji. Ocena ryzyka, według testu depresji Becka, powinna być przeprowadzona: w 11-14 tyg. ciąży, 33-37 tyg. ciąży oraz po porodzie, w czasie wizyty położnej.

Dowiedz się więcej: Nowe standardy opieki okołoporodowej 

W razie rozpoznania depresji lekarze ordynują antydepresanty, takie jak selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny, które jednak nie są przeznaczone specjalnie dla pacjentek po ciąży. Nowy lek, zatwierdzony przez FDA, to breksanolon. Jest syntetyczną formą allopregnalonu, pochodnej progesteronu. Dedykowany jest specjalnie grupie pacjentek po ciąży, dzięki czemu może realnie wpłynąć efekty leczenia depresji poporodowej.

Nowe metody leczenia depresji

Breksanolon aplikowany jest w szpitalu w postaci 60-godzinnego wlewu dożylnego. Wyniki badań klinicznych są bardzo obiecujące. Pacjentki obserwowały poprawę samopoczucia już w ciągu 24 godzin od podania leku, a pozytywny efekt utrzymywał się nawet przez 30 dni. Firma czeka jeszcze na orzeczenie FDA w sprawie bezpieczeństwa stosowania leku podczas karmienia piersią, ale spodziewa się decyzji pozytywnej.

Na razie cena leku jest zaporowa, koszt jednego wlewu to 20-35 tys. dolarów, ale eksperci przekonują, że jest to koszt jednorazowy, który przynajmniej w części powinno pokryć ubezpieczenie zdrowotne.

Jak podkreślają lekarze, cieszy fakt, że podejście do leczenia depresji zaczyna się zmieniać. Stosowane od 30 lat te same metody dla wielu pacjentów są niewystarczające, a problem depresji rośnie. FDA zaaprobowała też niedawno spray do nosa z ketaminą do leczenia depresji lekoopornej.

Źródło: nbc.news