Picie w czasie ciąży szkodzi dziecku! Kampania "Kocham. Nie piję"

05.06.2018 15:55
Kobieta w ciąży pije alkohol
fot. Fotolia

Wiele kobiet nie zdaje sobie sprawy z tego, że nawet niewielka ilość alkoholu może wpłynąć na stan zdrowia ich nienarodzonego dziecka. FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy, to choroba, która może zmienić całe życie dziecka i jego rodziców. Aby jej zapobiec, wystarczy nie pić w czasie ciąży! Zainaugurowana przez Krajowe Centrum Kompetencji kampania "Kocham. Nie piję" ma przypomnieć o konsekwencjach picia alkoholu nie tylko mamie, ale i jej najbliższemu otoczeniu.

Co roku w Polsce rodzi się około 9 tys. dzieci dotkniętych alkoholowym zespołem płodowym (FAS, ang. Fetal Alcohol Syndrome), bo ich mamy w czasie ciąży piły alkohol. Jak wynika z opublikowanych w 2017 r. badań, prawie jedna czwarta kobiet w ciąży (około 25%) wypija co mniej jedno małe piwo w miesiącu. To jest bardzo niebezpieczne nie tylko dla kobiety, ale przede wszystkim dla jej dziecka.

Alkoholowy zespół płodowy (FAS) to zespół chorobowy, który jest skutkiem działania alkoholu na płód. Alkohol, działając na nienarodzone dziecko, powoduje m.in. powstawanie zmian w budowie ciała, wad rozwojowych wielu narządów, może także uszkodzić ośrodkowy układ nerwowy. Alkoholowy zespół płodowy jest nieuleczalny, a szkody jakie wyrządzi w życiu płodowym będą dawać o sobie znać do końca życia dziecka. (Zobacz więcej: FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy - co to jest?)

Aby uświadomić Polkom konsekwencje picia alkoholu w czasie ciąży, Krajowe Centrum Kompetencji w poniedziałek zainaugurowało w poniedziałek w siedzibie Rzecznika Praw Dziecka kampanię "Kocham. Nie piję".

Podczas konferencji Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak przytoczył statystyki, z których wynika, że rocznie FAS dotyka w Polsce około 9 tys. noworodków. Przypomniał, że we wrześniu ubiegłego roku wystąpił do prezydenta o rozważenie podjęcia inicjatywy ustawodawczej zmierzającej do ochrony dzieci nieurodzonych przed konsekwencjami picia przez kobiety w ciąży alkoholu, zażywania narkotyków i innych substancji powodujących trwałe uszkodzenie płodu. Wskazywał wówczas m.in., że mając na celu ochronę dobra dziecka nieurodzonego, w takim przypadku należy uruchomić procedurę, na podstawie której kobieta będąca w ciąży mogłaby zostać skierowana przez sąd na leczenie szpitalne. (Przeczytaj więcej na temat tej inicjatywy: Pijesz w ciąży alkohol? Możesz trafić na przymusowe leczenie do szpitala)

Te propozycje rzecznika "wywołały dużą dyskusję". - Poleciały różne gromy z różnych stron, ale to dobrze, bo wywołaliśmy dyskusję, która nie trwała jeden dzień, ale kilka miesięcy, a tak naprawdę trwa do dzisiaj - powiedział Marek Michalak podczas spotkania. I dodał: - Ja wtedy nie mówiłem, że te przepisy są najlepsze na świecie - być może ktoś wymyśli coś lepszego i zaproponuje. Czekamy. Ja położyłem na stół to, co zostało wypracowane przez zespół moich prawników i chciałbym zauważyć, że do tej pory nikt nie położył nic innego.
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział, że nie do końca zgadzał się z propozycjami zaproponowanymi w projekcie przygotowanym przez Marka Michalaka. Zdaniem Bodnara, działania edukacyjne na ten temat powinny być prowadzone w ramach opieki okołoporodowej. Przypomniał, że Ministerstwo Zdrowia kończy prace nad nowymi standardami okołoporodowymi.
Obaj podkreślili, że wierzą w edukację, profilaktykę, a ta kampania jest tego dowodem.

Ambasadorkami kampanii zostały: Magdalena Górska, Magdalena Lamparska i Odeta Moro. Wszystkie podkreślały, że kampania kierowana jest nie tylko do kobiet w ciąży, ale także do ich krewnych i przyjaciół. Zdarza się bowiem, że kobiety w ciąży są namawiane do wypicia np. okolicznościowej lampki wina, mimo że nawet niewielka ilość alkoholu może zaszkodzić dziecku.

Zobacz wypowiedź prof. Hieronima Bartela, kierownika zakładu Histologii i Ultrastruktury Tkanek na Łódzkim Uniwersytecie Medycznym, który od prawie pół wieku zajmuje się embriologią:

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: PAP
-----------------
zdrowie.radiozet.pl/ mk