Który to miesiąc? Czyli dlaczego ciąża trwa 10 miesięcy

22.03.2019
Aktualizacja: 22.03.2019 13:35
Tygodnie a miesiące ciąży
fot. Shutterstock

Na pytanie, który to miesiąc ciąży, odpowiedzi udzielić nie potrafią nawet doświadczeni ginekolodzy. Przyparci do muru, mamroczą zniecierpliwieni: obecnie mamy marzec. Dowiedz się, jak się liczy wiek ciąży i dlaczego jest z tym taki problem.

Znasz tę scenę, w której do rozanielonej ciążą przyszłej matki podchodzą bezdzietni znajomi i, chcąc jakoś zręcznie zagaić, pytają: który to miesiąc? Odpowiedź: 27. tydzień brzmi wówczas jak trzask bicza. A jeśli nie daj Boże właśnie bezskutecznie starają się o dziecko – jak odgłos skórzanej rękawiczki lądującej z impetem na twarzy. Taka odpowiedź potrafi położyć całą konwersację. Tymczasem przyszła mama wcale nie prowokuje do rozwiązywania matematycznych zagadek. Ona naprawdę nie wie.

Który to miesiąc ciąży

Wydawać by się mogło, że pytanie "który to miesiąc ciąży?" to zagadnienie z dziedziny biologii. Tymczasem należy bardziej do rozterek filozoficznych. Bo cztery tygodnie to niby miesiąc, ale przecież nie do końca, bo to zawsze cztery tygodnie plus 2-3 dni. Dlaczego?

Dla ułatwienia spójrzmy w kalendarz. Tydzień liczymy jako siedem pełnych dni, czyli np. od piątku (1 marca) do czwartku (7 marca). W tej sytuacji marzec ma cztery tygodnie plus trzy dni (29, 30 i 31 marca). I te trzy ostatnie dni to już kolejny tydzień ciąży.

Ponieważ miesiąc ciąży powinien mieć równo cztery tygodnie, ale miesiąc kalendarzowy ma cztery i pół, to się nie ma prawa zgrać. Dlatego też ciążę, prawidłowo, liczymy tygodniami, począwszy od daty ostatniej miesiączki.

Żeby było zabawniej, licząc w ten sposób, o ciąży dowiadujemy się dopiero w piątym tygodniu (po terminie następnej spodziewanej miesiączki) i de facto, "w ciąży" jesteśmy już na dwa tygodnie przed zapłodnieniem.

Dowiedz się więcej: Kalkulator tygodni ciąży

Warto wiedzieć, że prawidłowo liczona, donoszona i zakończona w terminie ciąża trwa 40 tygodni, czyli matematycznie rzecz ujmując: 10 miesięcy.

Tygodnie ciąży a miesiące

Mamaginekolog, czyli dr Nicole Sochacki-Wójcicka, zwraca uwagę na fakt, że liczenie miesiącami może przysporzyć kłopotów ginekologom.

"Załóżmy, że pacjentka mówi mi – „Poprzednią córcię urodziłam w 8 miesiącu”. Szybko liczę razy 4 – czyli gdzieś pomiędzy 32. a 36. tygodniem. No i co teraz? Znowu nic mi to nie mówi bo… jeżeli pacjentka urodziła w 32. tygodniu, to w kolejnej ciąży jest w grupie ryzyka kobiet zagrożonych ponownym porodem przedwczesnym i powinnam zalecić jej dodatkowe badania oceny szyjki macicy oraz rozważyć włączenie progesteronu. Natomiast jeżeli urodziła w 36. tygodniu to takich zaleceń nie ma" – pisze Mamaginekolog na swoim blogu.

Co więcej, dr Nicole Sochacki-Wójcicka zwraca uwagę na fakt, że dla lekarza zapis "10 tc 2 d" oznacza 10 skończonych tygodni ciąży plus dwa dni (czyli jest to już 11. tydzień ciąży), podczas gdy dla pacjetek często oznacza to drugi dzień 10. tygodnia.

Z powodu zawiłości matematycznych, przy planowaniu terminów badań prenatalnych (które muszą być wykonane w ściśle określonych przedziałach czasowych) nie należy zawierzać własnym rachunkom, tylko zdać się na precyzyjne wyliczenia lekarza.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: mamaginekolog.pl