Zamknij

Kiedy trzeba zakończyć ciążę? Wyjaśnia prof. Czajkowski, ginekolog położnik

18.11.2021
Aktualizacja: 18.11.2021 14:30
Kiedy można zakończyć ciążę?
fot. Shutterstock

W przypadku zagrożenia dla życia i zdrowia matki lekarz powinien zakończyć ciążę – takie przepisy obowiązują aktualnie w Polsce. Co to oznacza w praktyce, wyjaśnia prof. Krzysztof Czajkowski, ginekolog położnik. Tłumaczy też, jakie inne warunki trzeba spełnić, by zgodnie z prawem i wiedzą medyczną zakończyć ciążę.

Nie cichną echa związane ze śmiercią 30-latki, która w  22. tygodniu ciąży zmarła na sepsę w pszczyńskim szpitalu, gdy odeszły jej wody płodowe. Krajowy konsultant ds. położnictwa i ginekologii prof. dr hab. Krzysztof Czajkowski przypomina, że w świetle obowiązujących przepisów lekarz powinien podjąć decyzję o zakończeniu ciąży, jeśli stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia matki. – Jeżeli dziecko ma szanse na przeżycie, a ciąża jest na etapie 24-25. tygodnia lub bardziej zaawansowana i odeszły wody, a życie dziecka jest zagrożone, to również wtedy, trzeba podjąć działanie, np. indukować poród – mówi prof. Czajkowski.

Zobacz też, na co aktualnie pozwala prawo aborcyjne w Polsce

Co oznacza „zagrożenie dla życia i zdrowia matki”?

Krajowy konsultant wskazał, że sytuacji zagrożenia dla życia i zdrowia matki jest wiele, może to być m.in.:

  • krwotok
  • zakażenie jamy macicy
  • wysokie ciśnienie
  • niewydolność nerek i niemożność wykonania dializ
  • zaburzenia kardiologiczne.

Jeśli odpływa płyn owodniowy i nie występuje zagrożenie dla matki, lecz ciąża jest poniżej granicy przeżywalności dziecka (do 23. tygodnia – PAP), kobieta musi na piśmie wyrazić wolę zakończenia ciąży lub tego, że chce ją kontynuować.

– Natomiast jeśli występuje zagrożenie dla matki na tym etapie ciąży, to musi ona podpisać oświadczenie, że nie zgadza się na wywołanie poronienia. Jeżeli napisze, że się nie zgadza na interwencję medyczną, to odpowiedzialność za konsekwencje takiej decyzji przechodzi na nią. Rozsądek jednak wskazuje na to, by taką ciążę zakończyć – podkreślił konsultant krajowy.
Niezależnie od podjętej przez kobietę decyzji powinna być ona odnotowana w dokumentacji medycznej, poświadczona przez pacjentkę i położnika lub ginekologa.

Gdy wody płodowe odchodzą za wcześnie...

Profesor Czajkowski przypomniał, że jeżeli odeszły wody płodowe, a dziecko ma szanse na przeżycie i jest to ciąża powyżej 22. tygodnia, ale przed ukończeniem 36. tygodnia, to kobieta powinna przyjąć pełną dawkę sterydów. Natomiast lekarz powinien zakończyć ciążę po zakończeniu farmakoterapii pod warunkiem, że stan pacjentki i czas na to pozwala.

Podkreślił również, że w sytuacji przedwczesnego odejścia wód płodowych lekarz musi wykonać badania, by ustalić potencjalne ryzyko zakażenia:

  • pełen wymaz bakteriologiczny z antybiogramem
  • badania morfologii z rozmazem krwinek białych
  • CRP
  • badanie układu krzepnięcia.

Powinien również ocenić stan ogólny pacjentki. Zbadać jej tętno, temperaturę, ciśnienie tętnicze krwi i czynność serca płodu, a także zlecić antybiotyk, który – po uzyskaniu wyniku badania bakteriologicznego – może zostać zastąpiony innym.

– W zależności teraz od sytuacji klinicznej lekarz albo może oczekiwać, bo nie ma zagrożenia dla matki, albo musi wytłumaczyć pacjentce, że takie zagrożenie istnieje – wyjaśnia profesor. I dodaje: – Jeżeli może czekać, to takie badania musi powtarzać.

Jeżeli jednak istnieje podejrzenie poważnego zakażenia, żaden lekarz nie powinien czekać na rozwiązanie ciąży – podkreśla krajowy konsultant.
Natomiast od 23. tygodnia ciąży, w razie braku zagrożenia dla życia i zdrowia matki, w przypadku odejścia wód płodowych, ciąża powinna być kontynuowana, a pacjentka hospitalizowana.

Prof. Czajkowski pytany o leczenie małowodzia za pomocą amnioinfuzji ocenił, że jej skuteczność jest niska. Pokreślił, że amnioinfuzję należy raczej traktować bardziej jako doświadczalne leczenie niż faktyczne. –  To nie jest metoda, która zyskała szerokie uznanie – podsumował.

Źródło: PAP/Klaudia Torchała