Kiedy jest najlepszy moment na zajście w ciążę?

08.10.2019
Aktualizacja: 08.10.2019 12:50
Kiedy najlepiej zajść w ciążę?

Kiedy najlepiej zajść w ciążę? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć polscy naukowcy we współpracy ze swoimi kolegami z Danii. Przeprowadzili badania, które dotyczyły mechanizmu powstawania błędów genetycznych w komórkach jajowych i określili najlepszy okres do zajścia w ciążę. Takie okienko trwa 5 lat.

Jaki wiek jest dla kobiet najlepszy, by zajść w ciążę? Zdaniem prof. Krzysztofa Łukaszuka z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, to okres pomiędzy 25. a 30. rokiem życia.

- Od dawna wiadomo było, że zarówno bardzo młode kobiety, jak i kobiety dojrzałe, mają więcej problemów, aby zajść w ciążę. Z naszych badań wynikło, że w każdej z tych grup wiekowych występuje inny mechanizm powstawania błędów genetycznych w komórkach jajowych - wyjaśnia prof. Krzysztof Łukaszuk. I dodaje: - U kobiety czterdziestoletniej aż 80 proc. komórek jajowych ma wady genetyczne, a u czterdziestotrzyletniej aż 90 proc. To dlatego kobiety te, albo w ogóle nie mogą zajść w ciążę, albo - jeśli zajdą w ciążę - to w dużej części przypadków w naturalny sposób ją ronią.

W magazynie "Science" opublikowano wyniki badań współautorstwa prof. Łukaszuka o wadach genetycznych, pojawiających się w komórkach jajowych. W artykule opisano mechanizmy, które sprawiają, że płodność kobiet zmienia się z wiekiem, bo - jak wynika z wniosków tego badania - błędy w procesie dojrzewania komórek jajowych powstają w różny sposób u kobiet młodszych i starszych. Badania te mają szanse pomóc w leczeniu niepłodności kobiet w różnym wieku.

Podział komórki nie jest wolny od błędów

Aby zrozumieć, na czym polega odkrycie naukowców należy przypomnieć kilka podstawowych informacji z biologii. Większość komórek ciała ma bezpieczny zapas wszystkich genów - po dwa komplety: jeden pochodzi od matki, drugi od ojca. Oznacza to, że prawidłowo zbudowana ludzka komórka zawiera 46 chromosomów, po 23 chromosomy od każdego z rodziców.

Aby powstały komórki rozrodcze (komórki jajowe lub plemniki), konieczna jest mejoza, czyli proces, w którym komórka diploidalna (ta z dwoma zestawami chromosomów) dzieli się na  komórki haploidalne (te z pojedynczym zestawem chromosomów). Jest to konieczne, bo w procesie zapłodnienia dwie komórki haploidalne łączą się, by stworzyć komórkę diploidalną z 46 chromosomami. Tak tworzy się nowy genom.

Podczas tego procesu, czyli pozbywania się przez komórkę zapasowego kompletu materiału genetycznego, dochodzi do przetasowania genów ojca z genami matki. Podczas tej skomplikowanej operacji może jednak dochodzić do błędów. Na przykład w komórce jajowej może zostać czasem nadmiarowy chromosom lub jednego chromosomu może zabraknąć. Mówi się wtedy o tzw. aneuploidii.

Jeśli dojdzie do zapłodnienia - taki błąd w liczbie chromosomów najczęściej dyskwalifikuje zarodek i sprawia, że przestaje się on rozwijać. Zdaniem prof. Krzysztofa Łukaszuka, aż 80 proc. naturalnych poronień do 8. tygodnia ciąży, to ciąże z aneuploidiami. Pozostałe 20% to ciąże i narodziny dzieci ze zespołem Downa, Patau`a, Turnera albo Edwardsa.

Błędy w komórkach jajowych a wiek kobiety

- U kobiet w młodym wieku błędy tego rodzaju występują najczęściej w chromosomach dużych (1-5). Aneuploidie powodują wówczas zmiany na tyle poważne, że na ogół nie dochodzi do urodzenia dziecka - wyjaśnia prof. Krzysztof Łukaszuk. I dodaje: - Wśród kobiet w starszym wieku więcej jest zaburzeń liczby chromosomów tzw. akrocentrycznych (13-15 i 21-22). Są one mniejsze, zawierają mniej genów, stąd też częściej dochodzi do urodzenia dziecka z wadą.

Mechanizmy powstawania nieprawidłowości też się różnią ze względu na wiek. W dużym uproszczeniu, u młodych kobiet błędy związane są najczęściej z parami powielonych chromosomów, u pań starszych dotyczą na ogół pojedynczego powielonego chromosomu.

Co to badanie oznacza dla osób z niepłodnością?

- Dzięki wiedzy o błędach podczas podziału komórek, możemy zapobiegać powstawaniu takich zaburzeń - uważa prof. Łukaszuk.

Obecnie w celu ograniczenia ryzyka poronień, zwiększenia szans na ciążę i urodzenia zdrowego dziecka, stosuje się tzw. diagnostykę preimplantacyjną czyli genetyczne badania zarodków. Badacze będą teraz m.in. sprawdzić, czy da się korygować nieprawidłowości farmakologicznie. A to byłaby szansa na skuteczniejsze terapie dla kobiet, które borykają się z niepłodnością, także bez konieczności przeprowadzenia zapłodnienia in vitro.

Źródło: PAP Nauka w Polsce