Zamknij

Każdego dnia na oddział trafiają dzieci pijących matek. To spory problem

24.10.2022
Aktualizacja: 24.10.2022 11:41

Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w czasie ciąży. Alkohol w każdej ilości szkodzi dziecku, niszczy wszystkie jego tkanki. Dowiedz się, z jakimi problemami muszą mierzyć się dzieci pijących matek.

Alkohol pity w czasie ciąży jest szkodliwy
fot. Jan GRACZYNSKI/East News
  1. Każdego dnia na oddział trafiają dzieci pijących matek
  2. Jak alkohol działa na dzieci i ciążę?
  3. Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w czasie ciąży
  4. Ile dzieci w Polsce rodzi się z FAS?
  5. Najprościej zapobiegać, czyli całkowicie odstawić alkohol

Pić alkoholu w czasie ciąży nie wolno, bo nawet niewielka jego ilość może zaszkodzić nienarodzonemu dziecku. I choć szkody wyrządzone przez alkohol mogą być początkowo niewidoczne, później na pewno dadzą o sobie znać – podkreślają eksperci.

Każdego dnia na oddział trafiają dzieci pijących matek

– Nie ma tygodnia, by w oddziale, w którym pracuje, nie był hospitalizowany noworodek, który wymaga intensywnego leczenia w szpitalu zaraz po urodzeniu z uwagi na uszkodzenia, jakie wyrządził alkohol absorbowany przez niego w łonie matki – tłumaczy dr Ewa Idziakowska-Głuszczak, neonatolog z Kliniki Neonatologii Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, i dodaje: – Kobieta w ciąży musi pamiętać, że jeśli ona pije alkohol, to jej nienarodzone dziecko, które rozwija się pod jej sercem, również pije alkohol. Bardzo łatwo przenika on przez łożysko do płodu. Już po czterdziestu minutach od spożycia alkoholu przez kobietę ciężarną stężenie alkoholu we krwi płodu jest zbliżone do stężenia alkoholu we krwi kobiety ciężarnej.

Eksperci podkreślają, że o ile osoba dorosła osoba ma w pełni wykształcone narządy, w tym wątrobę, która przynajmniej do czasu radzi sobie z trucizną, jaką jest alkohol etylowy, to rozwijający się embrion, a następnie płód są wobec alkoholu bezbronne. Alkohol może uszkodzić wszystkie tkanki płodu, ale najbardziej podatna na uszkodzenia jest tkanka nerwowa.

Jak alkohol działa na dzieci i ciążę?

W medycynie skutki działania alkoholu na płód określa się jako spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych (FASD, od angielskiego: fetal alcohol spectrum disorder). Najczęstszy skutek picia alkoholu w czasie ciąży to zaburzenia neurorozwojowe. One są niewidoczne na początku – noworodek może wydawać się zdrowy lub prawie zdrowy. Problemy zaczynają się później – w szkole lub przedszkolu.

Najcięższe obejmują wady wrodzone różnych układów narządowych, m.in. serca, kości, układu wydalniczego, tzw. dysmorfię twarzy (zniekształcenie twarzoczaszki), płuc itd. Ale to nie wszystko.

Dzieci matek pijących alkohol w ciąży często rodzą się przedwcześnie, czasami są to „skrajne” wcześniaki, z masą urodzeniową około 1 kilograma (zdrowy donoszony noworodek waży trzy razy więcej), wymagają intensywnej terapii, po urodzeniu, mają problemy oddechowe. Alkohol może nawet prowadzić do poronienia – pijąca we wczesnej ciąży kobieta może nawet nie wiedzieć, że poroniła z powodu picia.

Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w czasie ciąży

– Każdy drink w ciąży może przynieść problemy na całe życie – tłumaczy dr Idziakowska-Głuszczak i dodaje: – W ciąży nie ma bezpiecznej ilości czy rodzaju alkoholu. KAŻDA ILOŚĆ ALKOHOLU może wywołać zmiany rozwojowe u płodu.

Jolanta Terlikowska, która w Krajowym Centrum Zapobiegania Uzależnieniom zajmuje się FASD zauważa, że lata kampanii uzmysłowiły sporej części społeczeństwa, że istnieje coś takiego jak FAS (fetal alcohol syndromealkoholowy zespół płodowy), który jest najcięższą postacią zaburzeń, związanych ze zmianami anatomicznymi w obrębie twarzoczaszki, innymi wadami wrodzonymi oraz problemami zachowania i intelektualnymi. Jednak nadal brakuje wiedzy, że picie alkoholu w ciąży powoduje przede wszystkim uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenia mózgu, czyli to, co specjaliści określają dziś spektrum płodowych zaburzeń alkoholowych FASD.

– To jest szereg tych "niewidzialnych" uszkodzeń – mówi Jolanta Terlikowska.

Ile dzieci w Polsce rodzi się z FAS?

W Polsce – zgodnie z dostępnymi danymi – z FAS rodzi się rocznie czworo na tysiąc dzieci (czyli około 1200). Ale znacznie więcej – bo aż 20 dzieci na tysiąc urodzonych – doświadcza już od początku życia rozmaitych uszkodzeń układu nerwowego. Są one wywołane przyjmowaniem nawet niewielkich ilości alkoholu w życiu płodowym.

– Większość uszkodzeń w układzie nerwowym nie ma charakteru tych ciężkich i są znacznie łagodniejsze i mniej widoczne. To oznacza, że przez wiele lat mogą pozostawać nierozpoznane i kiedy dziecko, na przykład na etapie szkolnym, zaczyna mieć problemy, rodzice się zastanawiają, co się dzieje – tłumaczy neuropsycholog dr Teresa Jadczak-Szumiło, zajmująca się pomaganiem dzieciom i bliskim z FASD w Centrum Terapii ITEM w Żywcu.

Jak mogą się manifestować zaburzenia FASD? Poniżej lista objawów:

  • nadpobudliwość,
  • nadwrażliwość na dotyk lub przeciwnie – niedoczucie,
  • problemy z pamięcią,
  • problemy z uczeniem się, np. dzieci z FASD mogą kilkukrotnie uczyć się na nowo czytać czy liczyć,
  • problemy z rozpoznaniem bodźców z zewnątrz,
  • problemy z koncentracją.

Ekspertka wyjaśnia, że część rodziców korzysta w takiej sytuacji z różnych form terapii, na przykład terapii integracji sensorycznej. Specjalistka wskazuje, że to nie zawsze przyniesie pożądane efekty, bo dzieci z FASD mają bardziej skomplikowane zaburzenia.

– Terapia na szczęście jest możliwa. Mam dorosłych już pacjentów, którzy skończyli studia, mają głębokie relacje z innymi i samodzielnie funkcjonują w społeczeństwie. Konieczna jest jednak wczesna i pogłębiona diagnoza, w której zostaną opisane zarówno mocne cechy dziecka (zasoby), jak i jego deficyty, a następnie – specjalistyczna wieloaspektowa terapia – zapewnia dr Jadczak-Szumiło.

Najprościej zapobiegać, czyli całkowicie odstawić alkohol

Badania, a także doświadczenie oddziałów położniczych i noworodkowych wskazują, że choć wiedza o FAS przebiła się do społecznej świadomości, to wciąż niemały odsetek kobiet sięga po alkohol w trakcie ciąży. Konieczne są działania profilaktyczne ukierunkowane zarówno na ogół społeczeństwa, jak i – osobno – do grup szczególnie zagrożonych, m.in.:

  • przyszłych matek, które piją ryzykownie i szkodliwie,
  • kobiet z rodzin przemocowych,
  • kobiet doświadczających w ciąży nadmiernych stresów,
  • kobiet, które relatywizują ryzyko związane z piciem w czasie ciąży (mówią, np. „Ciąża to nie choroba i trzeba normalnie żyć”, „Jeden kieliszek wina mi nie zaszkodzi”, „Kuzynka popijała w ciąży i urodziła zdrowe dziecko”).

Zdaniem ekspertki olbrzymie pole do popisu mają lekarze i inni przedstawiciele środowiska medycznego. Powinni oni na każdej wizycie kobiety planującej ciążę lub już w ciąży przypominać, że w czasie tych dziewięciu miesięcy oczekiwania na dziecko nie można napić się nawet kropli alkoholu.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło PAP/ MediaRoom