Jedzenie łożyska (placentofagia) – lekarze tego nie polecają!

13.05.2019
Aktualizacja: 13.05.2019 16:17
Łożysko - dlaczego nie warto go zjadać?

Jedzenie łożyska nie ma żadnych korzyści zdrowotnych, a nawet jest niebezpieczne dla zdrowia matki i dziecka – uważają lekarze. Kanadyjskie Towarzystwo Ginekologów i Położników opublikowało w „Journal of Obstetrics and Gynecology Canada” ostrzeżenie dotyczące tej coraz popularniejszej, zwłaszcza wśród celebrytów, praktyki.

Jedzenia łożyska (inaczej placentofagia) to zjawisko znane w świecie zwierząt, ale coraz popularniejsze także wśród ludzi. Ambasadorkami placentofagii stały się celebrytki, takie jak Kourtney Kardashian, Kim Kardashian, Katherine Heigl, Hilary Duff.

Jedzenie łożyska w formie surowej, gotowanej, sproszkowanej czy w pigułkach jest coraz popularniejsze. Zwolennicy tej metody twierdzą, że spożywanie łożyska zwiększa poziom żelaza, poprawia nastrój (zapobiega depresji poporodowej) i wpływa na laktację. Jednak kanadyjscy naukowcy, którzy analizowali to zjawisko, są innego zdania. Uważają oni, że zanieczyszczone bakteriami łożysko stanowi zagrożenie zarówno dla matki, jak i jej dziecka. Swoje stanowisko opublikowali w „Journal of Obstetrics and Gynecology Canada”: „Pomimo rosnącego trendu [...] nie ma udokumentowanych dowodów korzystnego działania łożyska na wzrost zapasów żelaza, poprawy nastroju lub zwiększenie laktacji”. Dodali, że tego typu praktyka może być niebezpieczna, ponieważ może przyczyniać się do rozprzestrzeniania się zabójczych bakterii, które mogą zostać przekazane dziecku przez mleko matki.

Łożysko to odpad medyczny

Łożysko tworzy się w czasie ciąży (tuż po zapłodnieniu), aby dostarczyć dziecku tlen i składniki odżywcze poprzez pępowinę. Jednak ten narząd ma również inną ważną rolę do odegrania – stanowi barierę krew-łożysko i chroni płód przed metalami ciężkimi oraz szkodliwymi metabolitami (substancje te odkładają się w łożysku).

Zwykle łożysko po porodzie oddaje się do odpadów medycznych, chyba że rodząca wyrazi wolę zabrania łożyska do domu. Czy szpital przychyli się do tej prośby, zależy od jego wewnętrznych procedur. Na forach internetowych można znaleźć instrukcje dotyczące transportu i przechowywania łożyska (musi być zamrożone i przechowywane bez kontaktu z innymi produktami żywnościowymi, by zminimalizować ryzyko zakażenia bakteriami), a także jak je spożywać. Możliwości jest wiele: w formie surowej, ugotowanej, sproszkowanej itd. Są już firmy specjalizujące się w przygotowaniu łożyska do spożycia np. w formie tabletek.

Zobacz także: Naukowcy: Mamy dowody, że sadza z zanieczyszczeń powietrza przenika do łożyska

Moda na jedzenie łożyska

Niestety jedzenie łożyska stało się bardzo modne dzięki celebrytkom. Ostatnio wypiciem smoothie ze sproszkowanym łożyskiem pochwaliła się Hilary Duff. W 2015 roku Kim Kardashian przyznała się do przyjmowania pigułek zrobionych z łożyska. W jednym z udzielonych wywiadów powiedziała: „Naprawdę nie chciałam baby bluesa, więc wzięłam pigułkę z moich własnych hormonów – stworzoną przeze mnie dla mnie”. Żona piłkarza Wayne Rooney'a – Coleen Rooney poszła o krok dalej i w lutym 2018 r. jej łożysko zamieniło się w krem do twarzy. Na naszym rodzimym podwórku również mamy zwolenniczki tej metody – Sara Boruc, żona Artura Boruca, również zadeklarowała przyjmowanie swojego łożyska w formie kapsułek. Jak poinformowała za pomocą mediów społecznościowych, specjalna firma przygotowuje dla niej ten preparat. Dodajmy, że nie jest to tania usługa.

Zwolennicy zjadania łożyska bardzo lubią podawać przykład zwierząt, które po porodzie zjadają wydalone łożysko. Jest jednak ku temu inny powód – badacze podejrzewają, że robią to, ze względu na ochronę młodych (świeże mięso i zapach krwi mogłyby ściągnąć drapieżniki).

Zjadanie łożyska – czy to jest zdrowe?

Badanie składu odżywczego łożyska przeprowadzone w 2017 r. przez Uniwersytet Medyczny w Wiedniu (potwierdzone też przez kanadyjskich naukowców) wykazało, że łożysko zawiera śladowe ilości składników odżywczych, takich jak cynk, żelazo czy selen. Może jednak gromadzić metale ciężkie, które mogą przyczyniać się m.in. zagrażających życiu drgawek.

Zawarta w łożysku ilość hormonów potencjalnie mogłyby mieć wpływ na człowieka, ale znikają on podczas obróbki termicznej. Natomiast złe przechowywanie łożyska może sprawić, że rozwiną się na nim niebezpieczne bakterie, które mogą zagrozić zdrowiu mamy i dziecka. W artykule napisano: „Chociaż inne szkody nie zostały jeszcze udokumentowane [...] istnieje możliwość przeniesienia patogenów bakteryjnych, wirusowych lub grzybiczych, zarówno na matkę, jak i na dziecko”.

Potwierdzają to niektóre doniesienia medyczne. Na przykład w 2017 r. w Stanach Zjednoczonych zmarło dziecko, które zostało zakażone przez matkę, która zjadła łożysko zainfekowane paciorkowcami grupy B. Znajdowały się one w jej pochwie i zostały w ten sposób przeniesione na łożysko.

Podobnego stanowiska są amerykańscy naukowcy, którzy przeanalizowali dziesiątki badań dotyczących konsumpcji łożyska. Swoje wnioski opublikowali w „American Journal of Obstetrics and Gynecology”, radząc ginekologom-położnikom, by zniechęcali swoje pacjentki do jedzenia łożyska w jakiejkolwiek formie. „Jedzenie łożyska jest potencjalnie szkodliwe i nie ma dowodów na to, że przynosi jakiekolwiek korzyści” – napisał dr Amos Grunebaum, główny autor raportu, ginekolog położnik.

Łożysko w kapsułkach – dlaczego one też nie są bezpieczne?

Autorzy obu raportów wskazują na jeszcze jeden aspekt: nie ma żadnej kontroli nad produkcją kapsułek z łożyska (czy innych tego typu produktów). Procesy te nie są regulowane. W raporcie napisano: „Nie jest jasne, czy potencjalnie szkodliwe substancje lub organizmy zakaźne, podczas produkcji stają się nieszkodliwe. [...] Istnieje również możliwość zanieczyszczenia krzyżowego i przenoszenia patogenów krwiopochodnych bez odpowiedniej obsługi i sterylizacji sprzętu”.

Autorzy raportu napisali również: „Z medycznego punktu widzenia łożysko jest produktem odpadowym. Większość ssaków zjada łożysko po urodzeniu, ale możemy tylko zgadywać, dlaczego to robią. Biorąc pod uwagę, że łożysko jest genetycznie częścią noworodka, jedzenie łożyska graniczy z kanibalizmem”.

Polecamy: Baby blues: smutek po narodzinach dziecka. Czym jest spowodowany?