Chcesz mieć mądre dziecko? Lepiej unikaj lukrecji podczas ciąży

Monika Piorun
07.02.2017 14:52
Chcesz mieć mądre dziecko? Lepiej unikaj lukrecji podczas ciąży

Przyszłe matki nie powinny objadać się słodkimi lukrecjami. Według fińskich naukowców zawarta w nich glicyryzyna w nadmiernych ilościach może mieć bezpośredni związek z obniżeniem współczynnika inteligencji, nadpobudliwością a nawet szybszym dojrzewaniem płciowym ich potomstwa.

IQ nastolatków, których matki w czasie ciąży nie mogły oprzeć się więcej niż 250 g lukrecji tygodniowo, różni się statystycznie aż o 7 punktów procentowych od ich rówieśników, których mamy nie przepadały za tą przekąską lub spożywały ją tylko okazjonalnie - udowodnili badacze z Uniwersytetu w Helsinkach.

Po przebadaniu 378 dwunasto- i trzynastolatków, okazało się, że te małolaty, których matki objadały się lukrecjami w trakcie ciąży, uzyskiwały gorsze wyniki w testach oceniających ich zdolność rozumowania i zapamiętywania informacji. Ponad trzy razy częściej stwierdzano też u nich objawy nadpobudliwości psychoruchowej oraz zaburzeń koncentracji (ADHD).

U dziewcząt zaobserwowano natomiast tendencję do osiągania wyższych wskaźników masy ciała (BMI) oraz wcześniejsze dojrzewanie płciowe. Zauważono, że są wyższe i ważą więcej niż dzieci, których matki nie sięgały po ten rodzaj przekąsek w trakcie ciąży.

Naukowcy ostrzegają, że negatywny wpływ na rozwój potomstwa może mieć glicyryzyna, czyli słodki składnik lukrecji (na 250 g lukrecji przypada aż 500 mg glicyryzyny). W niewielkich ilościach jej spożywanie jest nieszkodliwe, jednak w nadmiarze może szkodzić potomstwu matek, które dostarczają jej sobie w nadmiarze podczas ciąży. Dlaczego tak się dzieje?

Glicyryzyna - niebezpieczny składnik lukrecji

licorice-473792_1280

fot. nataliaagiato, pixaby.com,CC0 Public Domain

Glicyryzyna jest silnym inhibitorem enzymu (dehydrogenazy 11-beta-hydroksysteroidowej typu 2) znajdującego się w komórkach łożyska i mającego bezpośredni wpływ na poziom kortyzolu (hormonu stresu) oddziałującego na płód w łonie matki. Jeśli jest go zbyt dużo, może mieć związek zarówno z przedwczesnym porodem, jak i szybszym dojrzewaniem płciowym potomstwa.

Choć na razie nie udało się ustalić, jaki dokładnie poziom glicyryzyny może być szkodliwy, to jednak fiński Narodowy Instytut Zdrowia i Opieki Społecznej podjął decyzję, by umieścić lukrecję na liście produktów, których nie poleca się spożywać kobietom w ciąży.

Skandynawski przysmak

W Szwecji, Danii, Finlandii czy w Norwegii lukrecja cieszy się ogromną popularnością. Jej dodatek można znaleźć zarówno w cukierkach, żelkach, przetworach owocowych lub napojach. Od lat uważana jest za jeden z najbardziej wskazanych przekąsek dla dzieci, ponieważ mimo że jest słodka, to paradoksalnie chroni zęby przed próchnicą a na dodatek uważana jest za skuteczny lek na przeziębienie(za sprawą angielskiego aptekarza, który do ekstraktu z korzenia lukrecji dodał cukier).

Jej walory doceniano już za czasów rzymskich legionistów, którzy podobnie jak francuscy żołnierze w trakcie pierwszej wojny światowej, żuli korzeń lukrecji, by pozbyć się dokuczliwych dolegliwości żołądkowych, nabrać mocy do walki (dzięki temu, że lukrecja może podnosić ciśnienie tętnicze) a także ugasić pragnienie i pobudzić ślinianki do intensywniejszej pracy. 

Nie wszyscy przepadają za słodkim smakiem lukrecji. Na Islandii najpopularniejsze są słone przekąski z dodatkiem ekstraktu z jej korzenia. Najczęściej spotyka się je w formie żelek, na które można natrafić niemal w każdym sklepie spożywczym. 

Jak się robi żelki? Ten film może sprawić, że już nigdy więcej po nie nie sięgniesz

Przeczytaj: Lubisz żelki? Sprawdź, z czego się je robi!

Zagłosuj

Czy lubisz smak lukrecji?

Liczba głosów:

źródło: American Journal of Epidemiology

____

zdrowie.radiozet.pl/π