Dlaczego noworodki płaczą bez łez?

17.09.2019
Aktualizacja: 17.09.2019 15:12
noworodek

Noworodek nieodzownie kojarzy się z płaczem. Jednak jeśli uważnie przyjrzymy się jego twarzy, nawet podczas największej fali rozpaczy nie dostrzeżemy na jego policzkach łez. Naukowcy tłumaczą, dlaczego tak się dzieje.

Łzy pełnią w organizmie ważną funkcję. Gdy targają nami skrajne emocje, takie jak smutek, gniew, wzruszenie, euforia, łzy zalewają oko, żeby zapewnić warstwę ochronną. Mechanizm ten nie jest jednak widoczny u noworodków.

Jak tłumaczyła dr Sage Timberline z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Sacramento w rozmowie z serwisem Live Science, dziecko przychodzi na świat z nie do końca wykształconymi kanalikami łzowymi. Łzy noworodka są w stanie nawilżyć oczy, ale nie ma ich na tyle dużo, żeby krople spłynęły po policzkach. Dopiero po upływie 3-4 tygodni, plus minus wtedy, gdy maluch z noworodka zmienia się w niemowlę, nabywa nową "umiejętność", czyli płacz rzewnymi łzami.

Podobnie zresztą sprawa ma się z potem. Nie w pełni wykształcone gruczoły potowe nie są w stanie zapewnić odpowiedniego chłodzenia organizmu, dlatego też tak ważne jest nie przegrzewanie noworodka. Dr Timberline w rozmowie Live Science tłumaczyła, że pot u dziecka zaczyna pojawiać się stopniowo - najpierw na czole, a potem na tułowiu i na kończynach.

Ważne: jeśli po upływie kilku tygodni łzy wciąż się nie pojawiają, może to oznaczać, że dziecko ma zatkane kanaliki łzowe. Warto to sprawdzić, bo nieleczona przypadłość może stać się przyczyną nawracających infekcji bakteryjnych oka.

Źródło: livescience.com