Zamknij

Z powodu COVID-19 rodzi się więcej wcześniaków? Naukowcy uspokajają

03.08.2021 12:01
COVID-19 a wcześnaki i martwe urodzenia
fot. Shutterstock

Choroba koronawirusowa u mamy nie zwiększa ryzyka wcześniactwa i śmierci dziecka podczas porodu. W pierwszym roku pandemii COVID-19 nie doszło na świecie do większej liczby porodów przedwczesnych ani martwych urodzeń – wynika z badań kanadyjskich naukowców.

Na początku pandemii pojawiły się obawy, że COVID-19 może być przyczyną przedwczesnych oraz martwych urodzeń. Badacze z University of Toronto w Kanadzie na podstawie analizy ponad 2,4 miliona porodów, do których w 2020 roku doszło w prowincji Ontario, uspokajają, że obawy te się nie potwierdziły. Raport z badań ukazał się na łamach „Canadian Medical Association Journal”.

COVID-19 nie spowodował większej liczby przedwczesnych i martwych urodzeń

Autorzy raportu przypominają, że do martwych urodzeń i  porodów przedwczesnych mogą przyczyniać się infekcje, stany zapalne, stres, predyspozycje genetyczne i czynniki środowiskowe. Obawiano się więc, że być może zakażenie SARS-CoV-2 także sprzyja tym zjawiskom, zwłaszcza że takie kraje, jak Wielka Brytania, Włochy czy Indie, donosiły o wzroście liczby urodzeń martwych i zmienności w liczbie urodzeń przedwczesnych.

Aby zweryfikować te doniesienia, naukowcy z Toronto przeanalizowali narodziny na terenie prowincji Ontario w okresie ostatnich 18 lat i porównali trend w okresie przed pandemią (2002–2019) z okresem pandemii (od stycznia do grudnia 2020).

– Nie stwierdziliśmy żadnych ważnych zmian w odsetku porodów przedwczesnych lub urodzeń martwych podczas pandemii, co jest bardzo uspokajające – mówi dr Prakesh Shah, pediatra i główny autor publikacji.

Podczas pandemii liczba wcześniaków nawet spadała

Dr Shah wyjaśnia, że środki podejmowane w związku z pandemią oraz ich przestrzeganie mogą, oczywiście, wpłynąć na wskaźnik urodzeń przedwczesnych. Dlatego naukowcy przyjrzeli się również wynikom urodzeń w regionach, w których wskaźniki zakażeń SARS-CoV-2 były wyższe (Toronto, region Peel, region York i Ottawa), a także porównali urodzenia w miastach i na wsiach oraz w dzielnicach o różnym poziomie średnich dochodów.

– Okazało się, że w pewnych rejonach niektóre ograniczenia pandemiczne wydają się mieć wręcz korzystny wpływ na wyżej wymienione zjawiska, choć w innych przynoszą również odwrotny skutek – opowiada Shah. Ogólny bilans wynosi jednak zero.

Źródło: PAP/Katarzyna Czechowicz (https://www.cmaj.ca/lookup/doi/10.1503/cmaj.210081)