Zamknij

Prof. Zimmer o dzieciach mam zakażonych COVID-19: Noworodki rodzą się zdrowe

29.03.2021
Aktualizacja: 29.03.2021 12:59
COVID-19 - mama z noworodkiem
fot. Shutterstock

Trzecia fala COVID-19 w większym stopniu niż wcześniej dotyka również młode kobiety w ciąży. Przebieg choroby jest taki sam jak u innych zakażonych, czasami ciężki. Profesor Mariusz Zimmer z Wrocławia wyjaśnia, dlaczego chore na COVID-19 mamy rodzą zdrowe dzieci.

- W swojej klinice mam teraz apogeum przypadków covidowych kobiet w ciąży – ocenił prof. Mariusz Zimmer, kierownik Kliniki Ginekologii i Położnictwa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu w rozmowie z PAP. Zakażone pacjentki zajmują 32 łóżka covidowe, w tym trzy młode mamy już po porodzie trafiły na oddział intensywnej terapii. - Do tej pory mówiliśmy, że właściwie COVID-19 omija wręcz ciężarne, bo były pojedyncze przypadki. Zastanawialiśmy się, czy jest sens tworzyć oddzielne oddziały covidowe. Absolutnie dzisiejsza sytuacja udowadnia, że wirus również atakuje młode kobiety – ocenia ekspert.

Czy noworodki zakażonych mam rodzą się zdrowe?

- Całe szczęście, noworodki rodzą się zdrowe - mówi prof. Zimmer. Jak to możliwe? Ekspert wyjaśnił, że wirus nie przenika przez barierę łożyskową, dlatego mama może być zakażona koronawirusem ale jej dziecko już nie. - Jeśli łożysko funkcjonuje prawidłowo, nie jest uszkodzone, to wirus nie przechodzi do płodu. Czyli dzieci rodzą się zdrowe. Wszystkie nasze działania są skierowane na to, aby noworodek nie zakaził się po porodzie. Mamy ustalone procedury i to działa - tłumaczy prof. Zimmer. Chodzi o to, żeby chora mama nie zainfekowała dziecka. Zależnie od stanu jego zdrowia i wieku ciążowego (często rodzą się wcześniaki, bo ze względu na niewydolność oddechową mamy ciąże są rozwiązywane wcześniej, np. w 35. tygodniu), noworodek czasem musi być izolowany. - Każde nowo narodzone dziecko jest u nas badane na obecność SARS-CoV-2 i są one zdrowe, nie mają COVID-u – opowiada prof. Zimmer. Łożysko stanowi bardzo dobrą barierę dla wirusa, chroni dziecko przed infekcją wrodzoną. Natomiast jeśli noworodek zakazi się już po porodzie to jest – jak wyjaśniał profesor podczas wizyty na antenie TVN24 – bardzo dobrym transmiterem wirusa na osoby dorosłe, choć sam nie choruje ciężko, miewa tylko objawy przeziębienia.

Jak na COVID-19 chorują ciężarne kobiety?

- Mamy na oddziale 29 kobiet w ciąży z COVID-19. Trzy pacjentki po porodzie walczą o życie. W bardzo ciężkim stanie zapalenia płuc leżą na oddziale intensywnej terapii. Przerażająca liczba przypadków, a poza tym wstrząsający przebieg choroby" - powiedział prof. Zimmer.
Profesor podkreślił, że u młodych kobiet w ciąży przebieg choroby jest taki sam jak u nieciężarnych. Wirus SARS-CoV-2, a więc choroba COVID-19 podobnie jak u innych chorych powoduje u kobiet w ciąży niewydolność oddechową, duszność, zapalenie płuc. Gdy saturacja krwi (natlenienie) spada u mamy poniżej normy, powoduje to niedotlenienie dziecka. Taką ciążę, oczywiście w zależności od jej zaawansowania, trzeba wtedy rozwiązać wcześniej. - Teraz skala takich przypadków jest nawet dziesięciokrotnie większa niż jeszcze pod koniec zeszłego roku – ocenił ekspert.
Prof. Zimmer ocenił, że sytuacja medyczna w położnictwie może się pogorszyć, jeśli okres szczytu zachorowań będzie się przedłużał i tym samym będzie więcej nowych przypadków. - Jesteśmy na granicy wypełnienia stanowisk covidowych w naszym szpitalu i być może trzeba będzie wystąpić do wojewody o zwiększenie liczby takich łóżek – podsumował prof. Zimmer.

Źródło: TVN24/PAP