Zamknij

COVID-19 częściej atakuje ciężarne. Zagraża życiu matki i dziecka.

30.09.2021 10:45
COVID-19 częściej atakuje ciężarne. Zagraża życiu matki i dziecka.
fot. Shutterstock

Koronawirus jest szczególnie niebezpieczny dla kobiet w ciąży, a ciężki przebieg choroby może przyczyniać się do powikłań w trakcie porodu. Według najnowszych badań ciąża dwukrotnie zwiększa ryzyko zachorowania, dlatego kobiety spodziewające się dziecka nie powinny zwlekać ze szczepionką.

Kobiety w ciąży chorują na COVID-19 dwa razy częściej. Mimo że większości pacjentek przechodzi COVID-19 bezobjawowo, a dzieci rodzą się zdrowe, w przypadku ciężkiego przebiegu choroby młode kobiety szybko trafiają na oddział intensywnej terapii. U kobiet w ciąży nie można zastosować wszystkich standardowych metod leczenia.

Zdarza się, że aby pacjentka otrzymała pomoc, lekarze zalecają cesarskie cięcie. Przedwczesne przyjście dziecka na świat to duże ryzyko dla jego zdrowia. Niestety nie wszystkie pacjentki w ciąży udaje się wyleczyć.

– Na wiosnę osiem naszych pacjentek przebywało na oddziale intensywnej terapii, przeżyły tylko dwie z nich. Ostatnia, która zmarła na COVID-19, była lekarką – powiedziała kierownik Kliniki Położnictwa i Patologii Ciąży SPSK1 w Lublinie prof. Anna Kwaśniewska.

Szczepionka przeciw COVID-19 a ciąża

Jeśli chodzi o szczepienia kobiet ciężarnych, lekarze są zgodni. Szczepionka to jedyna skuteczna metoda, by chronić zdrowie matki i dziecka.

Jak mówi prof. Anna Kwaśniewska – Kobiety ciężarne szczególnie powinny się szczepić przeciw COVID-19, ponieważ prawie dwa razy częściej chorują. Są szczególnie narażone na ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19. Jest to związane ze zmianami fizjologicznymi występującym w organizmie ciężarnej.

Zwiększenie wentylacji minutowej, uniesienie przepony, obrzęk śluzówek układu oddechowego, nadkrzepliwość oraz zjawiska zachodzące w układzie immunologicznym powodują więcej objawów niepożądanych, aniżeli w tej samej populacji pacjentek nieciężarnych – dodaje.

U ciężarnych objawy COVID-19 są cięższe

Jak podaje prof.Kwasniewska, analiza badań naukowych obejmujących 64 tysiące kobiet w ciąży z COVID-19, wykazała, że u 17 procent z nich wystąpi zapalenie płuc. Tyle samo pacjentek będzie wymagać tlenoterapii. U 13 procent ciężarnych rozwinie się zespół ostrej niewydolności oddechowej. W tej grupie 3,3 procent będzie przyjętych na oddział intensywnej terapii. Według statystyk śmiertelność ciężarnych i położnic z powodu COVID-19 wynosi prawie 1 procent.

Prof. Kwaśniewska podkreśla – To są naprawdę bardzo trudne przypadki. Na wiosnę mieliśmy osiem naszych pacjentek na oddziale intensywnej terapii, które były podłączone do respiratorów lub ECMO tzw. płucoserca. Przeżyły tylko dwie z nich: jedna po cięciu cesarskim, a druga jeszcze w ciąży. Ostatnia pacjentka, która zmarła nam na COVID-19, była lekarką. Wtedy jeszcze w ogóle nie miała szansy zaszczepienia się.

Dzieci matek zakażonych urodziły się zdrowe, nie było zgonów z tego powodu. Tylko nadal jest to tragedia. Nie chciałabym być znowu świadkiem takiej sytuacji, że pacjentka umiera, natomiast mąż przychodzi sam z nosidełkiem po dziecko – zaznaczyła kierownik kliniki.

Lekarze: szczepienie przeciw COVID-19 chroni matkę i dziecko

W rozmowie z PAP prof. Kwaśniewska powiedziała, że jedna z jej pacjentek zachorowała na wielonarządowy zespół zapalny, tzw. MIS-A.

– Pacjentka na przełomie września i października 2020 r. przechorowała łagodnie, wraz z rodziną, zakażenie SARS-CoV-2. Rozpoczęło się niewinnie. Pacjentka, bez obciążeń, została, po tygodniowej hospitalizacji w szpitalu powiatowym, przeniesiona do nas z powodu podejrzenia cholestazy. Po urodzeniu dziecka rozwinął się u niej zespół pocovidowy, łącznie z niewydolnością nerek, wątroby, zaburzeniami krzepnięcia, niewydolnością układu oddechowego, z zaburzeniami psychicznymi. Na początku nie podejrzewaliśmy, że to może być MIS-A, bo pierwszy raz się z tym zetknęliśmy – wyjaśniła prof. Kwaśniewska.

Zaznaczyła, że po zaszczepieniu przeciw COVID-19 do takich ekstremalnych sytuacji nie dochodzi. Zaapelowała zarówno do ciężarnych, jak i ich mężów, partnerów, bliskich o szczepienie się.

Prof. Kwaśniewska podkreśla, że w czasie ciąży można się szczepić, a obawy wielu ciężarnych w tej kwestii są nieuzasadnione.

– Szczepionka przeciw COVID-19 jest bezpieczna i dla pacjentki, i dla dziecka. Również przed zajściem w ciążę nie obserwuje się żadnych objawów ubocznych w stosunku do dziecka. Staramy się, zgodnie ze światowymi badaniami, nie szczepić kobiet w pierwszym trymestrze ciąży. Zazwyczaj szczepimy w 2-3 trymestrze, preparatem firmy Pfizer – dodała prof. Kwaśniewska.

Źródło: PAP