Jak mówić na ciężarne? "Przyszłe matki" są niepoprawne politycznie?

Monika Piorun
30.01.2017 19:34
Jak mówić na ciężarne? "Przyszłe matki" są niepoprawne politycznie?
fot. pixaby.com, CC0 Public Domain

Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne wydało kontrowersyjny przewodnik skutecznej komunikacji dotyczący m.in. kobiet w ciąży. W obawie przed urażeniem osób transpłciowych, które mogą się starać o posiadanie potomstwa, nakazało swoim pracownikom zrezygnować z tradycyjnych określeń dotyczących osób spodziewających się dziecka.

Choć 14-stronicowe rozporządzenie zostało opublikowane jeszcze w 2016 roku, to jednak dopiero teraz zrobiło się o nim głośno. Władze tłumaczą, że było skierowane tylko do pracowników stowarzyszenia, by podnieść standardy komunikacyjne w miejscu pracy. 

Zobacz także

Mimo że 156 tys. lekarzy, którzy należą do Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego nie musi się do niego stosować, to i tak sprawa stała się przedmiotem gorącej dyskusji.

Spory wpływ miał na to fakt, że angielskie media ostatnio żyją historią 20-letniego Hydena Crossa, który urodził się jako kobieta. Przed operacją zmiany płci postanowił zajść w ciążę, choć prawnie został już uznany za mężczyznę, przez co zostanie pierwszym Brytyjczykiem, który urodzi dziecko. 

PrzeczytajBrytyjczyk w czwartym miesiącu ciąży

Jak zatem powinno się określać osoby oczekujące przyjścia na świat potomstwa, by nie dyskryminować osób interseksualnych lub transpłciowych?

Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne zaleca mówienie "ludzie w ciąży". Jednoznaczne wskazywanie na biologiczną płeć, może być już teraz uznawane za nadmierne uproszczenie, dlatego lepiej unikać takich zwrotów jak "kobieta w ciąży" lub "przyszła matka".

Niepoprawne politycznie są też "windy dla niepełnosprawnych", które lepiej zastąpić "dostępnymi windami". Podobne wytyczne dotyczą "osób z porażeniem mózgowym" lub "osób z zespołem Downa", które wcale przecież nie są chore. Według Brytyjczyków ze względu na to, że ich przypadłość jest wrodzona, powinny być traktowane na równi z resztą społeczeństwa. 

Ciąża poprawna politycznie

Dokument już na wstępie stwierdza, że:

Przewodnik został stworzony po to, by promować dobre praktyki poprzez dobór 

odpowiednich słów, które okazują respekt wszystkim ludziom poprzez poszanowanie 

ich prawa do różnorodności i podejmowania własnych decyzji zgodnych z ich przekonaniami.

Traktując się nawzajem z należytą godnością , możemy stać się równoprawnymi członkami

zintegrowanego społeczeństwa.

Inne zdanie na ten temat ma Philip Daves - poseł Partii Konserwatywnej - który uważa, że powyższe przepisy są absurdalne i "kompletnie niedorzeczne":

Jeśli nie możesz nazwać ciężarnej kobiety matką spodziewającą się dziecka,

to dokąd zmierza ten świat - pyta polityk.

Nie zgadza się z tym prof. Heather Ashton ze stowarzyszenia TG Pals, które wspiera osoby transpłciowe:

Mimo że z biologicznego punktu widzenia do tej pory tylko kobiety zachodziły w ciążę, to

jednak osoby transpłciowe też mają prawo być rodzicami. Zapobieganie ich dyskryminacji 

jest ogromnym krokiem naprzód a zmiana terminologii może być odczytywana pozytywnie dla

wszystkich, którzy pragną mieć potomstwo.

Co sądzicie na ten temat?

Zagłosuj

Czy uważasz, że określenie "przyszłe matki" lub "kobiety w ciąży" jest niepoprawne politycznie?

Liczba głosów:

________

Redakcja zdrowie.radiozet.pl/The Telegraph/π