Bakterie mogą mieć wpływ na ryzyko rozwoju autyzmu (nowe badania)

03.06.2020 17:53
Bakterie w ciąży, a rozwój dziecka
fot. Shutterstock

Od lat naukowcy próbują znaleźć sposób na zapobieganie autyzmowi. Co zrobić, by powstrzymać zaburzenia rozwoju? Na razie nie znaleziono odpowiedzi na to pytanie. Badacze są jednak coraz bliżej. Amerykańskie badania na ciężarnych szczurzycach wskazują, że ''dobre'' bakterie przyswajane w ciąży mogą zmniejszyć ryzyko rozwoju autyzmu u dziecka.

Stres wpływa destrukcyjnie na organizm, szczególnie w czasie ciąży. Stres w okresie ciąży wywołuje u ludzi i zwierząt uogólniony stan zapalny organizmu, co negatywnie wpływa na rozwój płodu.

Już wcześniej dowiedziono, że szczurzyce zestresowane i otrzymujące terbutalinę - lek stosowany w celu opóźnienia porodu, rodziły młode przejawiające deficyty społeczne i powtarzające się zachowania przypominające autyzm, a także napady drgawkowe.

Dobre bakterie zmniejszają ryzyko autyzmu? Wyniki badań są obiecujące

Podczas badań na szczurach naukowcy podawali niektórym zestresowanym i znajdującym się pod wpływem terbutaliny samicom bakterie glebowe M.vaccae, poddane obróbce termicznej. Samice znajdowały się w trzecim trymestrze ciąży (biorąc pod uwagę ludzką perspektywę).

Po przyjściu młodych na świat naukowcy zaczęli badać ich jakość funkcjonowania społecznego i skłonność do zachowań repetytywnych (powtarzających się).

Okazało się, że młode, których matki nie otrzymały ''dobrych'' bakterii, przejawiały symptomy przypominające autyzm. Natomiast te, których matki otrzymały M. vaccae, były wolne od tego typu objawów. Bakterie te nie chroniły jednak przed napadami padaczkowymi, choć naukowcy twierdzą, że przy dłuższym stosowaniu mogłyby okazać się skuteczne.

- Wygląda na to, że immunizacja przy pomocy M.vaccae zapewniła podczas rozwoju pewną ochronę przed negatywnymi efektami stresorów środowiskowych, zwłaszcza przed zachowaniami przypominającymi zaburzenie ze spektrum autyzmu (ASD) - powiedział Zachariah Smith, jeden z autorów badania.

Wyniki badania przeprowadzonego przez naukowców z Uniwersytetu Kolorado pozwalają sądzić, że bakterie M.vaccae wspomagają rozwój układu nerwowego i w przyszłości mogą być stosowane jako środek prewencyjny u kobiet narażonych na urodzenie dziecka z zaburzeniami neurorozwojowymi.

- To pierwsza interwencja u matek, którą znam - która ma potencjał do zapobiegania syndromowi przypominającemu autyzm, włączając w to aspekty behawioralne i społeczne. Gdyby można było powtórzyć tę procedurę u ludzi, byłoby to znaczące - skomentował dr Christopher Lowry, badacz pracujący przy tym projekcie.

Naukowcy podkreślają jednak, że bakterie M.vaccae nie są żadną ''szczepionką na autyzm'' i nie ma dowodów na to, by eliminowały zaburzenie u dzieci, które już je mają.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP