Amniopunkcja: czy jest bezpieczna? Opis badania

24.04.2019
Aktualizacja: 30.04.2019 11:38
Amniopunkcja jest jednym z badań prenatalnych
fot. Shutterstock

Amniopunkcja to badanie, którego obawiają się ciężarne. Choć jest niezwykle przydatne, to jest również obarczone ryzykiem powikłań. Amniopunkcja to badanie płynu owodniowego pobieranego w czasie ciąży, czyli przez powłoki brzuszne ciężarnej. Badanie to pozwala na potwierdzenie lub wykluczenie chorób genetycznych u płodu. Dowiedz się, na czym polega badanie. 

Amniopunkcja (amniocenteza) zaliczana jest to inwazyjnych badań prenatalnych, choć jest najczęściej wykonywanym badaniem ze względu na stosunkowo niewielkie ryzyko powikłań (w porównaniu do innych badań inwazyjnych). 

Badanie polega na pobraniu płynu otaczającego dziecko (płynu owodniowego) i poddaniu go badaniu w celu wykluczenia chorób metabolicznych i genetycznych.

Choroby, które można wykryć za pomocą amniopunkcji:

Amniopunkcja nie wykrywa wad wrodzonych serca, a także rozszczepu wargi czy podniebienia. 

Kiedy wykonuje się amniopunkcję?

Badanie wykonuje się na wczesnym etapie ciąży po zakończonym 14. tygodniu (amniopunkcja wczesna) lub później pomiędzy 15. a 18. tygodniem ciąży (amniopunkcja późna). Amniopunkcja może być wykonana w celu diagnostyki prenatalnej (również w przypadku zakażenia toksoplazmozą i cytomegalowirusem), a także ze wskazań terapeutycznych, gdy ma na celu upuszczenie nadmiaru płynu owodniowego w wielowodziu lub jego dopełnienie w małowodziu.

Wskazaniem do amniopunkcji genetycznej są:

  • wiek matki powyżej 35. roku życia i ojca powyżej 55. roku życia;
  • poszerzenie przezierności karkowej (NT) płodu w obrazie USG;
  • wady płodu rozpoznane w obrazie USG;
  • podwyższone ryzyko występowania wad genetycznych w teście podwójnym lub potrójnym, lub teście „połączonym”;
  • występowanie zespołu Downa lub innych zaburzeń chromosomalnych u dziecka w poprzedniej ciąży;
  • występowanie zespołu Downa w rodzinie;
  • nosicielstwo translokacji lub innej aberracji chromosomowej u jednego z rodziców;
  • podwyższone ryzyko urodzenia dziecka z chorobą uwarunkowaną jednogenowo;
  • urodzenie dziecka z wadą ośrodkowego układu nerwowego lub z licznymi wadami o nieznanej etiologii.

Na czym polega amniopunkcja?

Amniopunkcja polega na nakłuciu igłą jamy owodni z zastosowaniem kontroli USG i pobraniu płynu owodniowego do badania. Nie jest to badanie przyjemne, wręcz przeciwnie, dla wielu kobiet jest bolesne. 

Lekarz nakłuwa powłoki brzuszne i pęcherz owodniowy specjalną strzykawką. Następnie, pod kontrolą USG, wybiera odpowiednie miejsce, pobiera płyn i wycofuje igłę. Cały zabieg trwa kilka-kilkanaście minut.

W pobranym płynie znajdują się komórki płodu pochodzące z owodni, skóry, układu moczowo-płciowego i pokarmowego.

shutterstock
fot. shutterstock

Czy amniopunkcja jest bezpieczna?

Amniopunkcja nie jest badaniem pozbawionym ryzyka, choć powikłania zdarzają się rzadko. Ryzyko powikłań ocenia się na mniej więcej 0,5-1 proc. Do możliwych powikłań amniopunkcji zalicza się: uszkodzenie łożyska lub pępowiny, nakłucie narządów płodu, infekcję wewnątrzmaciczną, przedwczesne pęknięcie pęcherza płodowego, krwawienie, skurcze, poronienie samoistne (ryzyko wynosi 0,11 proc.).

Najważniejsze są dwa dni po badania, wtedy należy się oszczędzać, unikać dźwigania i nadmiernego wysiłku fizycznego. Zagrożenie ustaje całkowicie po dwóch tygodniach od badania. Jeśli pojawią się niepokojące objawy, takie jak bóle w podbrzuszu, bóle brzucha czy plamienie, należy się skontaktować z lekarzem ginekologiem.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.