Zaćma - (nie)widoczny problem. Jak go wykryć?

12.07.2017 14:33

W Polsce na zaćmę choruje około 800 tys. osób, w większości kobiety. Dowiedz się, co jest przyczyną tej choroby, jakie są objawy zaćmy. Kiedy należy skonsultować się z okulistą, jakie są sposoby leczenia zaćmy i gdzie najszybciej i najtaniej można wykonać zabieg usunięcia zaćmy.

Zaćma - (nie)widoczny problem. Jak go wykryć? fot. NatWhitePhotography/pixaby.com, CC0 Public Domain

Zaćma - co to za choroba?

Zaćma - inaczej katarakta - to choroba, która związana jest ze starzeniem się oraganizmu. Soczewka w oku z wiekiem traci elastyczność. Staje się coraz grubsza za sprawą odkładających się w niej cząsteczek białka i grubiejących włókien. To sprawia, że cząsteczki światła nie załamują się odpowiednio i mają utrudniony dostęp do dna oka, a sama soczewka traci przejrzystość. Efektem tego jest postępujące mętnienie soczewki i pojawianie się na jej powierzchni specyficznych plamek, które z czasem coraz bardziej zmniejszają ostrość widzenia. Im więcej tych plamek "zakrywa" soczewkę, tym bardziej zaawansowana jest choroba.

Komu grozi zaćma?

Na zaćmę najczęściej chorują osoby po 50. i 60. roku życia, ale może zaatakować też młodsze, na przykład po urazie oka lub z jego stanem zapalnym, a także chorujące na cukrzycę czy zespół Downa. Zdarzają się też przypadki wrodzonej zaćmy. O ile powodów zapadalności na tę chorobę jest więc wiele, o tyle mechanizm jej przebiegu jest praktycznie zawsze ten sam.

Jakie są objawy zaćmy?

Początki zaćmy są bardzo niepozorne i często trudne do zdiagnozowania przez chorego,  Dlatego nie należy bagatelizować żadnego z poniższych objawów, bo każdy z nich jest symptomem postępującego schorzenia.

Objawy katarakty:

  • pogorszenie ostrości widzenia, 
  • wrażenie oślepienia przez światło,
  • problemy z widzeniem kształtów z bliskiej odległości – widzenie „jak za mgłą”,
  • blaknące lub ciemniejące kolory, 
  • złe widzenie po zmroku, 
  • trudności w czytaniu,
  • problemy w ocenie odległości,
  • widoczny zez lub oczopląs

Kiedy należy zgłosić się do lekarza?

Do okulisty należy się zgłosić w przypadku jakichkolwiek zaburzeń widzenia. Zaćma zdiagnozowana w porę daje szansę na odzyskanie pełnej ostrości widzenia. Pacjenci bagatelizują jednak jej pierwsze objawy i idą do okulisty, gdy choroba jest już w zaawansowanym stadium, a leczenie operacyjne staje się bardziej skomplikowane. Choroba ta uważana jest za podstępną - nieleczona prowadzi do najgorszego: całkowitej ślepoty!

Problem w tym, że w przypadku tego schorzenia czas odgrywa najważniejszą rolę. Chorzy jednak nie mogą tu za bardzo liczyć na pomoc polskiej służby zdrowia, która nie jest w stanie w porę świadczyć medycznej pomocy pacjentom. W kolejce na operację usunięcia zaćmy w ramach NFZ-u czeka się w Polsce od 2 do nawet 4 lat - średnio ok. 22,4 mies.

Jak leczy się zaćmę?

Regularne wizyty u okulisty to gwarancja szybkiego zdiagnozowania rozwijającej się zaćmy. Jeśli ta choroba zostanie wykryta w stadium, które już kwalifikuje się do leczenia, lekarz skieruje wtedy pacjenta na operację. To jedyny sposób leczenia tej choroby. Leczenie trzeba wdrożyć jak najszybciej. Jeśli chory będzie czekać, wzrośnie ryzyko powikłań, a rekonwalescencja będzie długa i bardziej skomplikowana.
Zaćmę możemy operować za pomocą tzw. metody fakoemulsyfikacji. Polega to na usunięciu przedniej części soczewki oka przy użyciu ultradźwiękowej końcówki i wszczepieniu sztucznej soczewki wewnątrzgałkowej, przy dodatkowym rozbiciu zmętniałych obszarów. Sam zabieg to jednak nie wszystko. Spore znaczenie ma też to, jakiego rodzaju soczewka zostanie nam wszczepiona.
Gdy uda się już nam dotrwać do terminu planowanego refundowanego zabiegu, możemy liczyć na wszczepienie tylko podstawowej soczewki sferycznej. Z kolei nowoczesne soczewki działające wieloaspektowo można wszczepić tylko prywatnie i za własne pieniądze, co gorsza – niemałe. Taki zabieg usunięcia zaćmy może nawet kosztować około 4 tys. zł, a to jest cena za leczenie tylko jednego oka. Niewielu chorych rzecz jasna stać na taki wydatek, dlatego liczą, że dotrwają w kolejce do zabiegu. I wielu niestety się przelicza.

Operacja zaćmy w Czechach?

Znacznie szybciej (i taniej) można wykonać zabieg usunięcia zaćmy poza granicami kraju, np. w Czechach. Na dodatek jest też większy wybór rodzaju soczewek (np. asferycznych z filtrem światła niebieskiego, dwuogniskowych, wieloogniskowych oraz torycznych, usuwających astygmatyzm i leczących wiele innych wad wzroku). Pacjenci oczekujący w kolejkach na leczenie finansowane w ramach NFZ nie mają takiej możliwości. Na szczęście - dzięki dyrektywie transgranicznej - możemy ubiegać się o zwrot kosztów leczenia. Nic dziwnego więc, że Polacy coraz częściej decydują się na leczenie zaćmy u naszych południowych sąsiadów. Zamiast czekać latami w kolejkach - wolą korzystać z ofert dostępnych za granicą. Przykładowo w 2016 roku NFZ musiał wypłacić Polakom leczącym się poza granicami kraju w sumie ponad 17,5 mln zł. To aż o 75 proc. więcej niż w 2015 r.

oczko
fot. Coce UCI, flickr.com, CC BY 2.0 
źródło: materiały prasowe

____

zdrowie.radiozet.pl/π/mk

Oceń