Popularne tajskie danie przyczynia się do rozwoju raka wątroby — sprawdź, czy je jadłeś

07.05.2018 15:42
Tajskie danie
Fot. Shutterstock

Tajlandia to jedno z najpopularniejszych państw na mapie turystycznej. Podróżnych przyciąga ciekawa kultura i historia, wspaniała, orientalna kuchnia. Właśnie jedno z tamtejszych dań przyczynia się do rozwoju raka wątroby.

Koi pla to danie szczególnie popularne w najbiedniejszych rejonach Tajlandii, m.in. w Isanie (region leżący przy granicy w Laosem oraz Kambodżą). Składa się ono z mielonej surowej ryby, ziół, przypraw oraz soku z cytryny.

Właśnie ze względu na swój skład – surową rybę – stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo dla tamtejszych mieszkańców i turystów. We wnętrzu tych ryb (łowionych głównie w Mekongu) znajdują się pasożyty – motylice wątrobowe (inaczej przywry wątrobowe), które wywołują chorobę pasożytniczą o nazwie fascjoloza (łacińska nazwa Fasciola hepatica).

Larwy motylicy wątrobowej po spożyciu trafiają do przewodu pokarmowego, a stamtąd przedostają się do wątroby i dróg żółciowych. Tam osiągają dorosłą postać i składają jaja. Motylica wątrobowa nie przenosi się z człowieka na człowieka, nie można więc się nią zarazić. Jeśli jednak będzie ich zbyt dużo, stają się one zbyt dużym obciążeniem dla organizmu człowieka. Wątroba, drogi żółciowe przestają prawidłowo pracować, z czasem w organach tych rozwija się nowotwór.

Właśnie nowotwór wątroby zabił rodziców tajskiego lekarza Naronga Khuntikeo. To on zainicjował kampanię informacyjną, próbując powstrzymać ludzi od zjedzenia lokalnego dania, które może je zabić.

Naronga zorganizował grupę lekarzy, naukowców i badaczy, którzy wraz z nim przez 4 lata jeździli po kraju i badali Tajów. Badacze przeprowadzali testy ultradźwiękowe i testy moczu, by sprawdzić, ile osób jest zakażonych. Wyniki były zatrważające – aż 80% mieszkańców regionu Isana było zakażonych tym pasożytem. Większość z nich o tym nawet nie wiedziała.

Narong zachęca Tajów, by rezygnowali z jedzenia surowej ryby i poddawali ją zawsze obróbce cieplnej – niestety jest to bardzo trudne. Ten kraj słynie ze swoich cennych lokalnych potraw, których receptury są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Lokalni mieszkańcy uważają, że gotowanie ryby zabija jej prawdziwy smak.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Jedziesz na egzotyczne wakacje? Jakie choroby grożą turystom w tropikach?
Okiem eksperta: Jak rozpoznać chorobę pasożytniczą?
Badanie kału z powodu pasożytów, problemów z wypróżnianiem. Na czym polega?
Uważaj na kiełki, arbuzy i inne niebezpieczne wakacyjne przekąski

Źródło: The Guardian

------------
Zdrowie.radiozet.pl/mk