Zamknij

Po co nam wyrostek robaczkowy? Pełni on ważną funkcję

31.03.2021
Aktualizacja: 31.03.2021 09:00
Po co nam wyrostek robaczkowy?
fot. Shutterstock

Wyrostek robaczkowy ma złą prasę. Słyszymy o nim zwykle, gdy dojdzie do infekcji (zapalenia wyrostka robaczkowego) i trzeba go wyciąć. Jednak ten mały uchyłek w jelicie pełni bardzo ważną funkcję.

Wyrostek robaczkowy znajduje się tuż pod miejscem, gdzie jelito cienkie łączy się jelitem grubym. To mały, ślepy zaułek w jelitach o kształcie robaka (stąd nazwa). Większość osób słyszała o nim tylko w negatywnym kontekście – każdy zna kogoś, komu go wycinano z powodu infekcji (zapalenie wyrostka robaczkowego).

Wyrostek robaczkowy mają nie tylko ludzie, ale również inne ssaki, m.in. orangutany, wombaty, dziobaki, bobry, koale, jeżozwierze i manaty.

Po co nam woreczek robaczkowy?

Przez długi czas pokutowało przekonanie, że jest on niepotrzebny, tymczasem – co wykazali naukowcy – pełni w organizmie bardzo ważną funkcję. Jest on zbiornikiem dobrych bakterii, które pomagają organizmowi trawić pokarm, a także pomagają mu wrócić do równowagi, na przykład po zatruciu pokarmowym. Jak to działa?

Przy zatruciu pokarmowym organizm uruchamia silną reakcję immunologiczną, a także stara się wypłukać szkodliwe patogeny z jelit, zalewając je płynem (my to odczuwamy jako biegunkę). Gdy jelita zostają oczyszczone, dobre bakterie ukrywające się w wyrostku robaczkowym ponownie zasiedlają jelita i tym samym chronią je przed ponownym atakiem wrogiego, szkodliwego patogenu.

Ale to nie jedyna zaleta wyrostka robaczkowego.

– Wyrostek robaczkowy ma wysokie stężenie tkanki limfatycznej. Ta tkanka generuje białe krwinki zwane limfocytami, które wzmacniają układ odpornościowy. Wyrostek robaczkowy może pomóc w tworzeniu, kierowaniu i trenowaniu tych komórek odpornościowych – tłumaczy prof. Heather F. Smith, biolożka ewolucyjna z Midwestern University w Glendale w Arizonie (Stany Zjednoczone).

Co by się stało, gdybyśmy nie mieli wyrostka robaczkowego?

Gdybyśmy nie mieli woreczka robaczkowego, chorowalibyśmy i umieralibyśmy znacznie częściej, bo nie mielibyśmy rezerwuaru pomocnych bakterii, które pomagają nam wyleczyć się ze szkodliwych infekcji.

U osób, które z powodu infekcji miały wycięty wyrostek robaczkowy, a doszło u nich do ciężkiej infekcji jelit, możliwe jest przeszczepienie kału od zdrowej osoby. Robi się to za pomocą rurki lub kapsułki umieszczonej w gardle chorego. Dzięki temu przeszczepowi zdrowe bakterie mogą ponownie zasiedlić jelita i pozbyć się szkodliwych mikrobów.
W dobie coraz częstszej oporności mikrobów na antybiotyki może okazać się to okazać zbawienne.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: LiveScience/ "Jelita wiedzą lepiej", Michael Mosley, Wydawnictwo Otwarte, 2018