Dlaczego małżeństwo może mieć szkodliwy wpływ na... jelita?

Monika Piorun
20.08.2018 17:39
Dlaczego małżeństwo może mieć szkodliwy wpływ na... jelita?
fot. Shutterstock

Lepiej żyć w parze niż w pojedynkę, zwłaszcza jeśli chcemy zmniejszyć ryzyko chorób serca. Okazuje się jednak, że skutki "cichych dni", które powszechnie zdarzają się w niemal każdym małżeństwie, są dużo bardziej dotkliwe niż dotąd sądzono i mogą doprowadzić do... zespołu nieszczelnego jelita. Jak to możliwe?

"Ciche dni" sprzyjają zespołowi nieszczelnego jelita

Jelita to nasz "drugi mózg". Naukowcy mają coraz więcej dowodów na to, że jeśli organy te nie pracują prawidłowo, to mogą mieć bezpośredni wpływ na nasz nastrój i mają wiele wspólnego z depresją. Zespołowi badaczy pod kierunkiem Janice Kiecolt-Glaser, profesor psychiatrii i dyrektor Instytutu Badań nad Medycyną Behawioralną w Centrum Wexnera Ohio State University w USA po raz pierwszy udało się wykazać, że na funkcjonowanie naszych jelit spory wpływ ma także... małżeństwo i związki partnerskie, w które się angażujemy. Psychiatrzy twierdzą, że tzw. "ciche dni" i wrogie relacje pomiędzy partnerami wyraźnie zwiększają ryzyko tzw. zespołu nieszczelnego jelita.

Wrogie stosunki pomiędzy partnerami szkodzą jelitom

Grupa badawcza pod kierunkiem prof. Kiecolt-Glaser na łamach "Psychoneuroendocrinology" udowodniła, że złe relacje pomiędzy małżonkami lub partnerami mogą rzutować na stan jelit i sprzyjać dolegliwościom żołądkowo-jelitowym, stanom zapalnym oraz zmianom w całym składzie mikroflory jelitowej. Od dawna podejrzewano, że zmiany te mogą prowadzić m.in. do otyłości, depresji, stanów lękowych a nawet nowotworów, ale nigdy wcześniej nie udowodniono, że można je łączyć bezpośrednio z jakością związku małżeńskiego lub nieformalnymi relacjami partnerskimi o charakterze długotrwałym. 

Przez żołądek do serca? Małżeństwo ma więcej wspólnego z... jelitami

Choć powszechnie wiadomo, że droga do serca wiedzie przez żołądek, to jednak w świetlne najnowszych wyników badań relacja, która łączy nas z naszymi ukochanymi, ma dużo więcej wspólnego z... jelitami. Jeśli żyjemy w niesatysfakcjonującym związku narażamy się nie tylko na zespół nieszczelnego jelita, ale także wiele dolegliwości, które mogą powstać na skutek problemów jelitowych (od problemów z utrzymaniem prawidłowej wagi, przez depresję po nowotwory).

Mimo że dla zdrowia zdecydowanie lepiej jest żyć w parze niż w pojedynkę (samotni i rozwiedzeni są bardziej narażeni na choroby serca), to jednak jeśli nie chcemy, by nasze jelita cierpiały, warto unikać jak ognia wszelkich nieporozumień z naszymi partnerami lub partnerkami.

Złość (nie tylko) piękności szkodzi

Stronienie od kłótni w związku może mieć także bezpośredni wpływ na długość naszego życia – zwłaszcza w przypadku mężczyzn. Naukowcom już dawno udało się bowiem wykazać, że dokuczliwa żona dwukrotnie zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci męża.

Z kolei jeśli chodzi o kobiety, to paniom najbardziej szkodzi stres, który działa na organizm jak fast food. Nerwy i towarzyszące im napięcie może zmieniać florę bakteryjną jelit w podobny sposób, jak po zjedzeniu "śmieciowego jedzenia". Od dawna wiadomo, że złość piękności szkodzi. Okazuje się jednak, że niepotrzebna irytacja i kłótnie (także te pomiędzy partnerami) nie sprzyjają również naszym jelitom...

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Psychoneuroendocrinology

______

zdrowie.radiozet.pl/π