Zamknij

Długi COVID w jelitach. Jakie objawy mogą na to wskazywać?

10.05.2022 12:27
Ból brzucha
fot. Shutterstock

Po przechorowaniu COVID-19 często boli Cię brzuch? Masz wymioty, biegunkę, mdłości, choć objawy zakażenia koronawirusem dawno ustąpiły? Naukowcy twierdzą, że SARS-CoV-2 może znajdować się w jelitach ozdrowieńców przez kilka miesięcy po ustąpieniu COVID-19 i wywoływać przykre objawy jelitowe. 

Z najnowszych badań wynika, że koronawirus może pozostawać w jelitach nawet przez kilka miesięcy po przechorowaniu COVID-19. Naukowcy twierdzą, że dolegliwości jelitowe u ozdrowieńców mogą świadczyć o tym, że wciąż wydalają oni wirusa. 

Badanie próbek kału pacjentów po przebytym COVID-19 wykazało, że koronawirus może pozostawać w jelitach przez siedem miesięcy. Pacjenci z negatywnym wynikiem testu, ale z fragmentami wirusa w kale częściej zgłaszali utrzymujące się nudności, bóle brzucha i wymioty – nawet po tym, jak inne objawy choroby dawno ustąpiły.

Pacjenci z tzw. Long Covid zgłaszali:

  • bóle głowy,
  • katar,
  • bóle całego ciała (mięśniowe),
  • bóle brzucha,
  • mdłości,
  • wymioty.

W badaniu wzięło udział 113 uczestników, którzy pobierali próbki kału regularnie w ciągu kilku miesięcy. Niewielka liczba uczestników (3,8%), po siedmiu miesiącach od przechorowania COVID-19 nadal wydalała koronawirusa, co — zdaniem naukowców — może wskazywać na źródło tzw. Long COVID.

Badacze znaleźli ślady RNA wirusa w 85% próbek osób aktualnie zakażonych wirusem. Po tygodniu liczba ta spadła do połowy, a po czterech miesiącach tylko 12% nadal miało dodatni wynik w próbce stolca.

- Nikt tak naprawdę nie wie, co powoduje długi COVID — powiedziała autorka badania, dr Ami Bhatt, profesor medycyny i genetyki na Stanford Medicine.

Uważa się, że osoby z długim covidem, które doświadczają objawów poznawczych, znanych jako "mgła mózgowa", mogą mieć przewlekłą infekcję SARS-CoV-2 w układzie nerwowym. W taki sam sposób osoby z przewlekłymi problemami żołądkowymi mogą mieć wirusa w jelitach i wydalać go z kałem.

Badanie ma jednak swoje ograniczenia. Uczestników poproszono o zapieczętowanie próbek w torbie, która dezaktywuje wirusa. Oznacza to, że naukowcy mogli zidentyfikować tylko martwe fragmenty wirusa, więc nie byli w stanie kategorycznie stwierdzić, że jelito zawiera żywego koronawirusa. 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: mirror.co.uk