Dlaczego po kawie musimy biec do toalety?

21.05.2019
Aktualizacja: 21.05.2019 14:36
Dlaczego po kawie musimy biec do toalety?

Kawa nie tylko pobudza nas do działania, ale również wzmaga perystaltykę jelit, co u wielu osób skutkuje koniecznością skorzystania z toalety i wypróżnienia się. Naukowcy z uniwersytetu w Teksasie postanowili sprawdzić, dlaczego się tak dzieje. Przy okazji, odkryli ciekawą zależność.

Dlaczego u większości ludzi, kilka minut po wypiciu kawy pojawia się silne parcie? Naukowcom nie było łatwo znaleźć odpowiedź na to pytanie. Wykonano w tym celu kilka badań. W jednym z nich 14 ochotnikom wsadzono do odbytu czujniki, które mierzyły aktywność esicy – ostatniego odcinka jelita grubego. Po kilkudziesięciu minutach podano im 200 ml czarnej kawy i zaczęto mierzyć aktywność ich esicy. U osób, które przed badaniem deklarowały, że kawa działa na ich perystaltykę, rzeczywiście zaobserwowano - w ciągu kilku minut - wyraźne pobudzenie aktywności ostatniego odcinka jelita grubego. U pozostałych osób takiego działania nie wykryto.

Co ciekawe, kawa nie miała szans dotrzeć w ciągu kilku minut z ust do końcowego odcinka jelita grubego (zwykle zajmuje to kilka godzin). Skąd więc taka reakcja?

Zdaniem naukowców, odpowiada za to gastryna – hormon produkowany w żołądku i części dwunastnicy. Pobudza ona wydzielanie kwasu solnego w żołądku, kurczy dolny zwieracz przełyku, dając znać, że nic już się nie zmieści, oraz wzmaga przepływ krwi przez układ pokarmowy. Odpowiada również za perystaltykę przewodu pokarmowego, również w jego końcowym odcinku.

Do żołądka i dwunastnicy kawa dociera bardzo szybko i od razu zaczyna działać, pobudzając wydzielanie gastryny. A ta napędza jelito grube, zmuszając je – bardzo szybko – do intensywnej pracy. Dlaczego nie u wszystkich działa to w ten sposób? Tego jeszcze nie wiadomo.

Czy na jelita działa kawa z kofeiną czy bezkofeiny?

Na to pytanie próbowali znaleźć odpowiedź naukowcy z uniwersytetu w Teksasie. Przez trzy dni podawali szczurom laboratoryjnym kawę, zarówno z kofeiną, jak i bezkofeinową. Okazało się , że u tych zwierząt zwiększyła się zdolność do kurczenia mięśni w jelicie cienkim. - Działo się to niezależnie od rodzaju kawy, tj. tego, czy był to kofeinowy czy bezkofeinowy napój - wyjaśnił główny autor badania, gastroenterolog Xuan-Zheng Shi.

Naukowcy dostrzegli jeszcze jedną ciekawą rzecz - prawdopodobnie kawa działa jak środek antybakteryjny. W odchodach szczurów, które nie dostawały kawy, naukowcy odkryli więcej bakterii niż w odchodach zwierząt dostających kawę.

- To naprawdę interesujące, bo to może oznaczać, że kawa jest środkiem antybakteryjnym - powiedział doktor Xuan-Zheng Shi. I dodał: - Jednak musimy dokładnie zbadać, dlaczego kawa ma takie działanie na mikrobiom i czy to jest bezpieczne dla zdrowia człowieka, biorąc pod uwagę, jak łatwo zachwiać delikatną równowagę mikrobiomu jelitowego.

Źródło: sciencealert.com, crazynauka.pl