Zamknij

Coraz więcej młodych z tym schorzeniem. "Sytuacja jest dramatyczna"

09.02.2021 12:39
Alkoholowa choroba wątroby
fot. Shutterstock

W ciągu ostatniego roku wskaźniki przyjęć do szpitali z powodu alkoholowej choroby wątroby wzrosły nawet o połowę. Problem w dużej mierze dotyczy młodych - alarmują lekarze.

W trakcie pandemii wiele osób zaczęło regularnie popijać lub wróciło do nałogu po zaleczeniu choroby alkoholowej. To przełożyło się na dramatyczny wzrost śmiertelnie niebezpiecznych schorzeń: alkoholowego zapalenia wątroby i niewydolności wątroby - ostrzegają eksperci.

Problemy z wątrobą u młodych

Częste spożycie alkoholu prowadzi do rozwoju chorób wątroby z powodu toksycznych produktów ubocznych związanych z metabolizmem etanolu. W krótkim czasie może rozwinąć się zapalenie wątroby. W dłuższej perspektywie - może dojść do odkładania się tkanki tłuszczowej i powstawania blizn charakterystycznych dla marskości wątroby, co może prowadzić do rozwoju  raka wątroby. Ponieważ metabolizm alkoholu jest różny, choroby te mogą pojawić się już po kilku miesiącach intensywnego picia.

"Choroby wątroby związane z alkoholizmem stanowiły narastający problem jeszcze przed pandemią, a liczba hospitalizacji podwoiła się w ciągu ostatniej dekady" - pisze "Los Angeles Times". Ale pandemia wyraźnie zaostrzyła problem. Eksperci zrzeszeni wokół Uniwersytetu w Michigan, Northwestern University, Uniwersystetu Harvarda i Mount Sinai Health System w Nowym Jorku donoszą, że od marca wskaźniki przyjęć z powodu alkoholowej choroby wątroby wzrosły nawet o połowę, a problem będzie się jeszcze pogłębiał z powodu nadciągającej fali bezrobocia.

Tendencja do zwiększonej liczby zachorowań u osób poniżej 40 roku życia „jest niepokojąca od lat” - powiedział dr Raymond Chung, hepatolog z Uniwersytetu Harvarda i prezes Amerykańskiego Stowarzyszenia Badań Chorób Wątroby. „Ale to, co widzimy teraz, jest naprawdę dramatyczne” - dodał.

Źródło: latimes.com