Zamknij

Astmatycy łagodniej przechodzą COVID-19. Naukowcy wiedzą już, dlaczego

05.04.2022 13:58

Przewlekłe choroby układu oddechowego nie muszą zwiększać ryzyka ciężkiego przebiegu  COVID-19, wręcz przeciwnie. Nowe badanie wykazało, że chorujący na astmę znacznie lepiej radzą sobie z zakażeniem koronawirusem. Dlaczego tak się dzieje?

Astma a COVID-19: ważne badanie
fot. Shutterstock

Gdy wybuchła pandemia, osoby chorujące przewlekle na schorzenia układu oddechowego mogły się obawiać, że koronawirus będzie dla nich szczególnie niebezpieczny. Jedną z najczęstszych chorób związanych z układem oddechowym jest astma, której towarzyszą nagłe ataki kaszlu i problemy z oddychaniem. Mogłoby się wydawać, że walka z SARS-CoV-2, który atakuje płuca, jest trudniejsza dla astmatyków. Tymczasem kolejne badania wskazywały, że astma nie tylko nie zwiększa ryzyka zachorowania, ale też sprawia, że choroba przebiega łagodnie. Wiadomo już, jaki mechanizm odpowiada za tworzenie bariery immunologicznej dróg oddechowych.

W jaki sposób astma chroni przed ciężkim przebiegiem COVID-19?

Wnioski na ten temat związku astmy z ryzykiem zachorowania i ciężkiego przebiegu COVID-19 przedstawili naukowcy z University of North Carolina School of Medicine w USA. Jak twierdzą, osoby z astmą alergiczną mają lepszą ochronę przed koronawirusem ze względu na utrzymującą się w ich organizmie reakcję alergiczną. Podwyższa ona poziom cytokiny o nazwie interleukina 13 (IL-13). Substancja ta podtrzymuje ważne procesy, które odpowiadają za odporność dróg oddechowych.

– Wiedzieliśmy, że musi istnieć jakiś biomechaniczny powód, dla którego osoby z astmą alergiczną wydają się być lepiej chronione przed poważnym przebiegiem COVID-19. Nasz zespół badawczy odkrył szereg istotnych zmian komórkowych, w szczególności związanych z IL-13, które sugerują, że to właśnie ta cytokina odgrywa wyjątkowo ważną rolę w obronie przed zakażeniem SARS-CoV-2 w niektórych populacjach pacjentów- mówi główna autorka publikacji dr Camille Ehre.

Jak działa cytokina, która sprawia, że astmatycy łagodniej przechodzą COVID-19? Naukowcy wykazali, że IL-13 przyczynia się do zmniejszenia ilości cząsteczek wirusa wewnątrz komórek oraz przenoszenia wirusa z komórki na komórkę. Oznacza to, że cytokina hamuje rozprzestrzenianie się wirusa w głębszych drogach oddechowych.

Na czym polegało badanie?

Naukowcy w swojej hodowli zaczęli imitować warunki astmy. W tym celu traktowali ludzkie komórki dróg oddechowych IL-13. Następnie zmierzyli miano wirusa, mRNA wirusowe, tempo wydalania zakażonych komórek oraz całkowitą liczbę zakażonych komórek. Okazało się, że każdy z badanych parametrów uległ znacznemu zmniejszeniu. Miało to miejsce nawet po usunięciu śluzu z hodowli, co sugeruje, że inne (nie sam śluz) czynniki były zaangażowane w ochronne działanie IL-13 przeciwko SARS-CoV-2.

Analiza sekwencji RNA ujawniła, że cytokina IL-13 nasila procesy przeciwwirusowe, które są kluczowe w obronie immunologicznej dróg oddechowych. Wykazano też, że IL-13 zmniejsza ekspresję receptora wirusowego ACE2, przez co obniża ilość cząstek wirusa wewnątrz komórek.

Badacze podkreślają, że najnowsze odkrycie dotyczy jedynie astmy alergicznej, a podobny mechanizm ochronny niestety nie zachodzi w przypadku innych chorób układu oddechowego (takich jak rozedma płuc czy POChP). Cytokiny takie jak IL-13 nie mogą być stosowane jako środek leczniczy, ponieważ wywołują w organizmie stan zapalny. Mimo to zrozumienie, na jakiej zasadzie działają w przypadku zakażenia koronawirusem, może ujawnić nowe cele terapeutyczne.

Źródło: PAP