Astma i palenie to złe połączenie. Nie pal, gdy masz w domu astmatyka

28.11.2019
Aktualizacja: 28.11.2019 13:00
Astma u nałogowych palaczy
fot. Shutterstock

Masz astmę i palisz papierosy? Zastanów się poważnie nad konsekwencjami. Palenie jest szkodliwe dla wszystkich, ale dla astmatyków szczególnie. Zerwij z nałogiem, by chronić swoje zdrowie i życie. Rzuć papierosy, jeśli przez swój nałóg narażasz na niebezpieczeństwo osoby chore w swoim otoczeniu. Pamiętaj, dla astmatyków niebezpieczne jest zarówno czynne, jak i bierne palenie.

Chorzy na astmę nie powinni nigdy palić papierosów i innych wyrobów tytoniowych. Mało tego, szkodzi im również bierne palenie. O tym powinni pamiętać szczególnie rodzice młodych astmatyków, którzy palą przy chorych dzieciach.

Oskrzela osób chorych na astmę są bardzo wrażliwe na szkodliwe działanie dymu tytoniowego, który jest mieszaniną ok. 1000 substancji chemicznych. Nabłonek wyścielający oskrzela chorych na astmę jest często uszkodzony i odsłania głębsze warstwy ściany oskrzeli, dlatego są one bardziej wrażliwe na czynniki drażniące.

Dym tytoniowy jest szkodliwy zarówno dla osób zdrowych, jak i chorych, ale u astmatyka ten bodziec może spowodować znaczny skurcz oskrzeli. 

Nałogowe palenie prowadzi do rozwoju choroby i nasilenia jej objawów. Dym tytoniowy wpływa na przerost gruczołów w ścianie oskrzeli, co powoduje zwiększenie grubości ściany oskrzeli i zmniejszenie ich światła, a to może odpowiadać za rozwój nieodwracalnej obturacji dróg oddechowych.

Ponadto zwiększone wydzielanie śluzu utrudnia przepływ powietrza i zwiększa ryzyko zakażeń dróg oddechowych.

Zobacz: Palenie z trzeciej ręki to dym, który wgryza się w przestrzeń 

Astma a bierne palenie

Nawet 10-15 proc. dzieci do 10. roku życia ma rozpoznaną astmę oskrzelową. Wdychanie przez dzieci dymu tytoniowego, czyli tzw. palenie z drugiej ręki, nasila objawy i utrudnia leczenie astmy.

Dziecko chore na astmę lub dorosły członek rodziny, którzy narażeni jest na bierne palenie, wystawieni są na ryzyko ciężkiej choroby. Wdychanie dymu tytoniowego może przyczyniać się do rozwoju przewlekłych stanów zapalnych dróg oddechowych i prowadzić do POChP, a także powodować zaostrzenia i cięższy przebieg astmy.

Problem jest niezwykle poważny, szczególnie w domach, w których palą rodzice. Dzieci narażone na dym tytoniowy w domu mają większą liczbę zaostrzeń astmy w ciągu roku niż dzieci bez narażenia na dym tytoniowy, częściej są hospitalizowane i wymagają przyjmowania wyższych dawek glikokortykosteroidów stosowanych w leczeniu astmy.

Na niekorzyść palących rodziców przemawiają także badania. Udowodniono bowiem związek pomiędzy wysokością stężenia kotyniny (związku powstającego w wyniku rozkładu nikotyny w organizmie człowieka) w moczu dzieci a liczbą wypalanych papierosów przez rodziców. Stężenie kotyniny w moczu u osób palących biernie i czynnie ma związek z rozwojem patologii układu oddechowego, a w szczególności z cięższym przebiegiem i oporniejszym leczeniem astmy.

Szacuje się, że ok. 30 proc. leczących się na astmę to osoby uzależnione od nikotyny lub bierni palacze, w tym dzieci i bliscy osób palących. 

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: mp.pl, Astma a dym tytoniowy: Agnieszka Fabisiewicz, Bolesław Kalicki, Anna Grad,  Anna Jung, Ludmiła Bartoszewicz, Urszula Pasik (pimr.pl)