Koronawirus a choroby nerek: ryzyko zakażenia, zalecenia dla chorych

24.03.2020 13:05
Pacjent poddawany dializie
fot. Shutterstock

Chorzy na przewlekłe choroby nerek, a w szczególności osoby poddawane dializom nerek, są bardziej narażone na ciężkie zachorowanie na COVID-19, chorobę wywoływaną przez zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Z tego powodu chorzy powinni przebywać w izolacji, unikać innych ludzi, by zminimalizować ryzyko zakażenia się wirusem.

Konsultant krajowy w dziedzinie nefrologii prof. Ryszard Gellert ostrzega, że pacjenci z przewlekłą niewydolnością nerek oraz będący w trakcie dializoterapii z powodu epidemii wymagają większej izolacji, oraz odosobnienia.

Koronawirus u chorych na nerki

Epidemia wywołana przez koronawirusa SARS-CoV-2 wymaga szczególnej ochrony niektórych pacjentów cierpiących na choroby przewlekłe, a do tej grupy zalicza się również osoby chorobami nerek, a zwłaszcza z przewlekłą niewydolnością nerek oraz osoby będące w trakcie dializoterapii.

Prof. Ryszard Gellert, krajowy konsultant w dziedzinie nefrologii, podkreśla, że koronawirus może być bardzo groźny  dla przewlekle chorych pacjentów ze zdiagnozowaną chorobą nerek, ponieważ mają oni obniżoną odporność i często cierpią na takie choroby, jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca. Oprócz tego nierzadko są w zaawansowanym wieku i znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka zarażenia się wirusem.

Problem ten dotyczy ponad 185 tys. osób w Polsce ze schorzeniami nerek niedializowanych oraz 29 tys. pacjentów będących w trakcie leczenia nerkozastępczego.

Chorym potrzebne jest wsparcie

Prof. Ryszard Gellert podkreśla, że bardzo ważna jest szczególna opieka nad pacjentem dializowanym. Potrzebna jest przede wszystkim pomoc w codziennych czynnościach, takich jak zakupy, zaopatrzenie w leki i załatwianie spraw urzędowych. Chodzi o to, by ograniczyć kontakt z otoczeniem jedynie do niezbędnych wizyt w stacjach dializ, w których należy zadbać o szczególne środki bezpieczeństwa.

Zalecenia dla chorych na nerki

Co mają zrobić chorzy na nerki, jeśli podejrzewają u siebie zakażenia koronawirusem? 

W przypadku wystąpienia wysokiej gorączki chorzy powinni skontaktować się telefonicznie z lekarzem prowadzącym lub szpitalem. Sama gorączka bez wystąpienia innych objawów nie świadczy o wystąpieniu zakażenia koronawirusem, ale przewlekle chorzy powinni zwracać uwagę na wszelkie niepokojące sygnały.

Jeśli chodzi o pacjentów dializowanych, powinni oni zadzwonić do stacji dializ w celu poinformowania o swojej sytuacji. Następnie po 4 godzinach powinni odbyć kolejną konsultację lekarską - również telefoniczną. Lekarz podejmie dalszą decyzję, ale zdaniem eksperta w stanach zagrożenia życia pacjent nie może czekać na kolejną dializę.

Każdy pacjent dializowany, który ma utrzymującą się temperaturę ciała powyżej 38 stopni Celsjusza, kaszel, duszności, powinien po rozmowie telefonicznej ze stacją dializ udać się do szpitala zakaźnego, transportem własnym lub sanitarnym. Tam otrzyma odpowiednią pomoc, łącznie z dializoterapią na czas zakażenia.

Niezwykle ważne jest, by osoba, która podejrzewa u siebie COVID-19 nie wchodziła do pomieszczenia, gdzie dializowani są chorzy. Nie wolno również zatajać swoich objawów przed personelem medycznym.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP