Zamknij

Choroby nerek atakują coraz więcej osób. Naukowcy odkryli powód

08.11.2021 10:12
Zmiany klimatyczne powodują choroby nerek. Nowe odkrycie
fot. Shutterstock

Na świecie rośnie liczba pacjentów zmagających się z zaburzeniami pracy nerek. Jedynie wczesne wykrycie chorób i  rozpoczęcie leczenia daje szansę na powrót do zdrowia. Niestety, coraz więcej osób latami żyje bez postawionej diagnozy. Naukowcy odkryli, że przyczyną wzrostu zachorowań na choroby nerek może być ocieplenie klimatu. 

Przewlekła choroba nerek to każde uszkodzenie nerek utrzymujące się dłużej niż 3 miesiące. Podobnie jak cukrzyca, nadciśnienie  i otyłość, przewlekła choroba nerek stała się chorobą cywilizacyjną. To globalny problem zdrowia publicznego. Prawie 2,6 miliona zgonów w 2017 roku było związanych z zaburzeniami czynności nerek. Co ważne, częstość zgonów z powodów nefrologicznych wzrosła w ciągu dekady aż o 26,6 proc.

W samej Polsce z powodu schorzeń nerek cierpią ponad 4 miliony osób. Choroby nerek są bardzo późno wykrywane, a pacjenci nie potrafią rozpoznać objawów chorób nerek. Niemal 95 procent chorych nie ma pojęcia o chorobie. Główne objawy przewlekłej choroby nerek mogą się różnić u każdego pacjenta. U chorego mogą wystąpić zmiany skórne, zaburzenia odporności, problemy z oddychaniem, dolegliwości układu pokarmowego, bezsenność czy niewydolność serca. Ze względu na złożoność objawów, pacjenci często szukają przyczyny złego samopoczucia w wielu innych chorobach.

Przewlekła niewydolność nerek: przyczyny

Do najczęstszych przyczyn przewlekłej choroby nerek zaliczamy cukrzycową chorobę nerek (neuropatię cukrzycową) oraz uszkodzenie nerek w wyniku nadciśnienia tętniczego i miażdżycy. Do uszkodzeń nerek może dojść również u dzieci. Dzieje się tak w wyniku wrodzonych lub nabytych wad układu moczowego. Naukowcy odkryli, że czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania na chorobę przewlekłą nerek są także zmiany klimatyczne.

Wzrost temperatury przyczynia się do nowych zachorowań

Według naukowców z Monash University w Australii aż 7,4 procent wszystkich hospitalizacji z powodu chorób nerek spowodowanych jest ociepleniem klimatu. Takie wnioski zostały przedstawione po przeprowadzeniu największego na świecie badania wpływu zmian temperatury na schorzenia nefrologiczne. Australijscy naukowcy jako pierwsi na świecie podjęli się ilościowego określenia ryzyka i obciążenia związanego z hospitalizacjami z powodu chorób nerek będących skutkiem wzrastającej temperatury otoczenia. Analizowali dzienne dane dotyczące przyjęć do szpitala z niemal dwóch tysięcy miast w Brazylii, w okresie 15 lat.

Łącznie grupa pod nadzorem prof. Yuminga Guo i dr Shanshan Li przeanalizowała 2 726 886 przypadków hospitalizacji z powodu chorób nerek. Okazało się, że wzrost średniej dobowej temperatury o 1 stopień C powoduje prawie 1-procentowy wzrost ryzyka rozwoju choroby nerek. Najsilniejszy efekt zaobserwowano u kobiet, dzieci poniżej 4. roku życia i osób w wieku powyżej 80 lat. Związek między temperaturą a chorobami nerek był największy w dniu ekspozycji na ekstremalne temperatury, ale utrzymywał się jeszcze do dwóch dni od ekspozycji.

Ocieplenie klimatu to realne zagrożenie dla zdrowia

Zdaniem specjalistów jest to kolejny dowód na to, że ocieplenie klimatu jest szkodliwe dla człowieka na wielu różnych polach. Autorzy wzywają rządy do podjęcia pilnych interwencji w zakresie zmian klimatycznych i zwrócenia szczególnej uwagi na osoby najbardziej podatne na wynikające z upałów dolegliwości, czyli kobiety, dzieci i ludzi w podeszłym wieku.

Jak podsumowuje prof. Guo – należy zwrócić uwagę na kraje o niskich i średnich dochodach, takie jak Brazylia, gdzie bardzo potrzebne są niezawodne systemy ostrzegania przed upałami i odpowiednie środki zapobiegawcze.

Źródło: PAP