Zamknij

Technologia mRNA pomaga leczyć raka wątroby. Potwierdzają to nowe badania

16.02.2022 13:09

Technologia mRNA stosowana w szczepionkach przeciw COVID-19 może pomóc w walce z rakiem wątroby. Nowe odkrycie umożliwi skuteczne leczenie raka? Naukowcy zbadali, jaką ochronę daje potencjalna szczepionka. 

Powstanie szczepionka na raka wątroby? Nowe odkrycie
fot. Shutterstock

Rak wątrobowokomórkowy (HCC) to najczęstsza postać raka wątroby, która charakteryzuje się bardzo wysoką śmiertelnością i słabymi rokowaniami pacjentów. Niestety, większość chorych nie otrzymuje pomocy na czas, nawet po zastosowaniu rewolucyjnych leków – blokerów odpornościowych punktów kontrolnych (ICB) w połączeniu z radioterapią. Wątroba jest narządem, który charakteryzuje się wysoką rezerwą funkcjonalną, co oznacza, że może działać przez wiele miesięcy lub lat, mimo uszkodzeń.

Znalezienie nowej metody leczenia jest niezbędne. Według najnowszych badań przeprowadzonych w USA skuteczną metodą leczenia raka wątroby mogą okazać się szczepionki wykorzystujące ten sam mechanizm, co szczepionki przeciw koronawirusowi.

Jak działa technologia mRNA w terapii nowotworów?

Wyróżniamy dwa rodzaje szczepionek: profilaktyczne i terapeutyczne. O ile pierwsze mają zapobiegać chorobom (to szczepionki, które wykonujemy zgodnie z kalendarzem szczepień ochronnych), celem przyjmowania drugich jest mobilizacja układu odpornościowego w sytuacji zagrożenia. Szczepionki nowotworowe oparte na technologii mRNA działają podobnie jak szczepionki przeciw COVID-19 i stymulują odpowiedź organizmu na zachorowanie.

– Szczepionki mRNA to są szczepionki, które są tak naprawdę czystą informacją przekazywaną do naszych komórek, która pozwala im wytworzyć białka, fragmenty tego wirusa, tak, że nasz układ odpornościowy uczy się, jak ten (wirus) wygląda – tłumaczył prof. Pyrć.

Komórki rakowe również wytwarzają specyficzne białka, co uzasadnia stworzenie szczepionki z wykorzystaniem technologii mRNA. Okazuje się, że szczepionki mogą być skutecznym lekarstwem na raka wątroby, co potwierdzają najnowsze analizy. Jak informuje pismo Nature Communications, dzięki przywróceniu funkcji genu p53 za pomocą mRNA, działającego nieco podobnie, jak w szczepionkach przeciwko COVID-19, można hamować rozwój raka wątroby i wspomagać immunoterapię.

Odkrycie może być przełomem w leczeniu raka wątroby

Zespół naukowców z Massachusetts General Hospital (MGH) oraz Brigham and Women's Hospital (BWH) przeprogramował mikrośrodowisko raka wątroby za pomocą nanocząstek mRNA. Technologia podobna do  stosowanej w szczepionkach przeciwko COVID-19 przywróciła funkcję genu p53, zmutowanego w wielu typach raka. Białko kodowane przez gen p53 reguluje wiele procesów komórkowych, a w szczególności aktywuje mechanizmy naprawy DNA. „Naprawienie“ genu p53 w połączeniu z lekami blokującymi odpornościowe punkty kontrolne (ICB) także znacząco zwiększyło przeciwnowotworowe odpowiedzi immunologiczne w modelach laboratoryjnych raka wątrobowokomórkowego (HCC).

– Przeprogramowanie komórkowych i molekularnych składników mikrośrodowiska guza może być przełomowym podejściem do leczenia HCC i innych nowotworów. Dzięki temu nowemu podejściu celujemy w określone ścieżki w komórkach nowotworowych za pomocą nanocząstek mRNA. Te maleńkie cząstki dostarczają komórkom instrukcji do budowy białek, co w przypadku HCC opóźnia wzrost guza i sprawia, że jest bardziej podatny na immunoterapię – wskazał współautor pracy, dr Jinjun Shi z Centrum Nanomedycyny w BWH.

Sukces, jaki odniosły szczepionki mRNA przeciwko COVID-19, zachęcił doktora Shi do wykorzystania tej technologii (po pewnej modyfikacji) w przypadku komórek nowotworowych. Kolejnym etapem ma być przeniesienie uzyskanych wyników z modeli zwierzęcych na badania kliniczne z udziałem ludzi.

– Naukowcy przez dziesięciolecia walczyli o znalezienie skutecznego sposobu na celowanie w szlaki supresorowe guza. Nasze badanie wyraźnie pokazuje, że nanocząstki mRNA p53 w połączeniu z lekami (ICB) nie tylko działają, ale mogą odwracać immunosupresję w raku wątroby i innych nowotworach – podkreśla badacz.

Źródło: PAP