Skręcenie kostki to bardzo popularny uraz – ekspert wyjaśnia dlaczego

18.03.2019
Aktualizacja: 30.07.2019 13:50
Skręcenie stawu skokowego - jakie objawy i leczenie?

Skręcenie kostki to jeden z najpopularniejszych urazów. Nasza ekspertka – rehabilitantka i fizjoterapeutka Katarzyna Jerzełkowska-Waś z Centrum Medycznego Pure-Med – wyjaśnia, dlaczego dochodzi do skręcenia stawu skokowego, jak należy postępować w przypadku tego typu urazu i jak mu zapobiegać.

Skręcenie stawu skokowego – dlaczego to tak powszechny uraz?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Ten typ urazu jest tak powszechny, bo może się przydarzyć w bardzo prozaicznych momentach życia, np. gdy schodzimy z krawężnika, podczas biegania... Wystarczy niewielka nierówność podłoża lub wgłębienie w płytce chodnikowej, by nasz staw skokowy przekroczył zakres swojej ruchomości, czyli wszedł w patologiczny, zbyt duży ruch w stawie.

Co to oznacza?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Pacjenci, którzy przychodzą do mojego gabinetu, bardzo często opisując wydarzenie, w którym doszło do skręcenia stawu skokowego, mówią, że „podwinęła im się stopa”. To oczywiście potoczne określenie, ale oddające istotę tego urazu. Mówiąc o skręceniu stawu skokowego, możemy mieć do czynienia z dwoma typami urazu. Pierwszy z nich to inwersja – pierwszy palec u stopy (tzw. paluch) idzie nam do góry, a kostka boczna dotyka do podłoża, na którym stoimy. Drugi to ewersja, czyli mały malec idzie do góry, a kostka przyśrodkowa dotyka podłoża. Pierwszy typ urazu stanowi 85% wszystkich skręceń, drugi jest stosunkowo rzadszy.

A więc „podwinięcie się stopy” jest pierwszym sygnałem, że z naszym stawem skokowym jest coś nie w porządku? Co jeszcze może sugerować, że doszło do urazu stawu skokowego?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Rzeczywiście zwykle po mechanizmie urazu pacjent wie, że ma skręcony staw skokowy. Inne objawy to:

  • bardzo duży ból w obrębie stawu skokowego, zwykle w obrębie kostki bocznej, promieniujący bardzo często do piątego, czwartego palca;
  • obrzęk – kostka po prostu zaczyna nam puchnąć, najczęściej też po stronie bocznej;
  • problemy z chodzeniem – pacjent zaczyna utykać, nie może stanąć na palce, nie może zrobić wzniosu na palce, czuje ograniczenie ruchomości i kiedy idzie, nie może palców podciągnąć do siebie, nie może się z nich odbić;
  • krwiak, czyli potocznie mówiąc siniak, po stronie bocznej, który z czasem zaczyna się rozchodzić po całej stopie, po jej stronie grzbietowej.

Czy w przypadku skręcenia stawu skokowego należy pójść do lekarza, czy można leczyć ten uraz domowymi sposobami?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Aby odpowiedzieć na to pytanie, muszę najpierw wyjaśnić, że jest kilka stopni skręcenia stawu skokowego. Z pierwszym stopniem mamy do czynienia, gdy więzadła zostaną lekko naciągnięte, pojawia się niewielka opuchlizna, również ból jest nieduży. Nie pojawia się krwiak, a pacjent nie ma zbyt dużych trudności z chodzeniem. Troszkę go boli, lekko utyka, ale może iść dalej. W przypadku drugiego stopnia mamy do czynienia ze skręceniem z naderwaniem więzadeł. Pojawia się o wiele większa opuchlizna, zaczyna się wylewać krwiak podskórny, czyli zmienia się barwa skóry. W momencie urazu pojawia się duży ból i ten ból się cały czas utrzymuje. Pacjent ma problem z chodzeniem. Nie jest w stanie zrobić wzniosu na palce, a ból z każdą minutą się nasila, tak jak opuchlizna. Trzeci stopień skręcenia stawu skokowego to zerwanie więzadeł. Od razu pojawia się bardzo duży obrzęk, duży krwiak. Pacjent nie jest w stanie w ogóle stanąć na stopie. W przypadku czwartego stopnia mamy do czynienia ze złamaniem awulsyjnym, czyli zerwaniem więzadeł wraz z oderwaniem kawałka kości w miejscu ich przyczepu.
Moim zdaniem w każdym przypadku warto skonsultować się z fizjoterapeutą lub lekarzem, z kilku powodów. Po pierwsze, jesteśmy w stanie palpacyjnie ustalić, z jakim stopniem skręcenia stawu mamy do czynienia. Jeśli mamy do czynienia z trzecim lub czwartym stopniem, kierujemy pacjenta na dalszą diagnostykę, która potwierdzi nasze przypuszczenia (badanie RTG, badanie USG). W takich przypadkach zwykle potrzebny jest zabieg operacyjny lub dłuższe unieruchomienie kończyny.
Po drugie, nieleczone skręcenie stawu skokowego może przyczynić się do wielu problemów zdrowotnych w późniejszym czasie.

Polecamy: Jak rozpoznać stłuczenie, skręcenia stawu, zwichnięcie lub złamanie?

No właśnie, jakie mogą być konsekwencje nieleczonych urazów stawu skokowego?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Jak wynika ze statystyki, 8 na 10 osób, które skręciły staw skokowy, będą miały nawykowe skręcenie stawu skokowego. Powtarzające się tego typu urazy będą prowadzić do naderwania więzadeł, a nawet do ich zerwania, co w konsekwencji będzie prowadzić do konieczności wykonania operacji. Poza tym przewlekły stan zapalny jest niszczący dla stawu skokowego i może prowadzić do zmian zwyrodnieniowych.
Trzeba też pamiętać o tym, że na stopie opiera się całe nasze ciało. Jeśli mamy niestabilność w obrębie stawu skokowego, czyli de facto połączenia stopy z całą kończyną dolną, to uruchamia się efekt domina. Zaczyna się od stawu skokowego, a potem pojawiają się problemy (ból) ze stawem biodrowym, stawem kolanowym.
Niewyleczone skręcenie stawu skokowego powoduje też permanentny ból przy uprawianiu aktywności fizycznej. W związku z tym zaczynamy kompensować innymi stawami i mięśniami to, że nie jesteśmy w stanie na tej stopie do końca stanąć, że nie jesteśmy w stanie zrobić niektórych ruchów.
Kompensacja, czyli tak naprawdę ochrona tego stawu, który mamy skręcony i niedoleczony, innymi mięśniami, stawami, które w tym momencie nie do końca są odpowiedzialne za tę pracę i w związku z tym są za bardzo przeciążone. W takich sytuacjach może dojść do kolejnych kontuzji, urazów.
Jako fizjoterapeuci, wiemy, że niedoleczone skręcenia stawu skokowego ma bardzo duży wpływ na bóle kręgosłupa odcinka lędźwiowego. To się wiąże po prostu z niestabilnością  miednicy i jej złym ustawieniem. Jeśli więc przychodzi do nas pacjent z bólem kręgosłupa, wiemy, że należy u niego zbadać również staw skokowy.

Czy można zapobiec skręceniu stawu skokowego?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Nie jesteśmy w stanie uchronić się przed samym mechanizmem skręcenia, ale możemy wzmocnić aparat więzadłowo-mięśniowy, by do takich urazów rzadziej dochodziło lub w ogóle nie dochodziło. Zachęcam, by zgłosić się do fizjoterapeuty na przynajmniej jedną wizytę, by zobaczyć, jak prawidłowo wykonać takie ćwiczenia. Później pacjent może je wykonywać samodzielnie w domu.  
Do profilaktyki urazów stawu skokowego zaliczamy również unikanie butów na wysokim, cienkim obcasie. Niech te obcasy mają do 5 centymetrów i dość szeroką podstawę, wtedy noga będzie stabilniejsza. Zimą, gdy jest ślisko, możemy też chodzić w wysokich (za kostkę) butach.
Podsumowując: wzmocnienie więzadeł i mięśni (trening równowagi i czucia głębokiego), regularna rozgrzewka przed ćwiczeniami – to istotne elementy profilaktyki urazów stawu skokowego.

Jak wygląda pierwsza pomoc w przypadku skręcenia stawu skokowego?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Jeśli chodzi o pierwszą pomoc w przypadku skręcenia stawu skokowego, to stosuje się tzw. metodę PRICE, od protection (ochrona), rest (odpoczynek), ice (chłodzenie), compression (ucisk) oraz elevation (uniesienie). W pierwszej kolejności pacjent powinien chronić staw skokowy i unikać nadmiernego obciążania go. Następnie powinien na obolałe miejsce przyłożyć zimny okład z wykorzystaniem cold packa lub zwykłej mrożonki. Ważne! Nie należy takiego okładu przykładać bezpośrednio na skórę, bo może dojść do jej odmrożenia. Najlepiej zawinąć okład w ścierkę lub papierowy ręcznik. Taki kompres warto przykładać przez 10-15 minut 3 do 5 razy dziennie, do czasu, gdy zejdzie obrzęk. Następnie należy zabezpieczyć staw skokowy bandażem elastycznym  i ułożyć stopę wysoko na poduszkach, tak by staw skokowy był wyżej niż staw kolanowy, a staw kolanowy wyżej niż staw biodrowy.
Warto by pacjent zaprzestał aktywności fizycznej na co najmniej 7 dni. Wszystkie te działania pacjent może wykonać samodzielnie w domu.

Ważne! Nie należy takiego okładu przykładać bezpośrednio na skórę, bo może dojść do jej odmrożenia. Najlepiej zawinąć okład w ścierkę lub papierowy ręcznik.

A jak wygląda rehabilitacja pacjenta, gdy dojdzie do naderwania lub zerwania więzadeł?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: W rehabilitacji tendencja jest taka, by po każdym urazie i po każdym zabiegu chirurgiczno-otropedycznym uruchomić pacjenta jak najszybciej, czyli w pierwszej dobie po urazie czy zabiegu.
Bezruch, unieruchomienie, usztywnienie stawu, czy to po operacji, czy po urazie, prowadzi do szybkiego zaniku mięśni. Jeśli zostawimy pacjenta tylko z unieruchomieniem, bez rozpoczęcia ćwiczeń, masażu, terapii manualnej, to doprowadzimy do przykurczu aparatu więzadłowo- mięśniowego, a w konsekwencji braku ruchomości w tym stawie. Wtedy powrót do zdrowia będzie o wiele dłuższy i będzie wymagał o wiele więcej pracy, zarówno ze strony pacjenta, jak i fizjoterapeuty.

A jakie metody w swojej pracy z pacjentem może wykorzystywać fizjoterapeuta?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Bardzo wiele. Mamy elektrostymulację, która pobudza mięśnie do pracy. Mamy krioterapię, czyli miejscowe ochładzanie tkanki i tym samym zmniejszanie stanu zapalnego, zmniejszanie obrzęków. Mamy laser, który działa przeciwzapalnie, pole magnetyczne,  które jest pomocne przy gojeniu złamania awulsyjnego.
Zadaniem fizjoterapeuty – w pierwszych dniach po zabiegu lub urazie – jest doprowadzenie do zmniejszenia stanu zapalnego w stawie, a co za tym idzie, jak najszybsze uruchomienie go i doprowadzenie do naturalnych ruchów fizjologicznych.

Jak długo trwa doprowadzenie pacjenta to takiego stanu?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: Różnie. Jeśli chodzi o powrót do pełnej sprawności po operacji, to trzeba sobie dać jakieś 12 tygodni na rekonwalescencję, na ćwiczenia, na wygojenie stanu zapalnego, na zdjęcie ortezy, bo bardzo często pacjenci są unieruchamiani po tego typu zabiegach. To dotyczy głównie trzeciego i czwartego stopnia skręcenia stawu skokowego.
Powrót do intensywnego sportu to jest około 3 miesiące. Oczywiście wszystko zależy od dyscypliny. Jeśli jest to dyscyplina, która bardzo mocno aktywuje staw skokowy, np. bieganie, to musimy dojść do tego stopniowo, pomału. Zawsze po tych 3 miesiącach zachęcam pacjentów do delikatnego treningu. Namawiam, by nagrywali ten trening, jak ta stopa się układa, jak oni się z tym psychicznie czują, bo trzeba pamiętać, że skręcenie stawu skokowego powoduje u pacjenta dyskomfort psychiczny. Pacjenci boją się stanąć na tę stopę, boją się na niej obrócić, boją się zrobić wznios na palce, ale prawidłowo przeprowadzona fizjoterapia pomaga zminimalizować te odczucia.
Wszystko należy robić powoli, sukcesywnie. W pierwszym okresie po operacji zaleca się spotkania z fizjoterapeutą codziennie (aby zlikwidować stan zapalny), a w późniejszym okresie przynajmniej 2 razy w tygodniu. Pacjent musi być systematyczny. Musi pracować w domu i musi pracować z terapeutą.

Zobacz także: Uraz stawu barkowego dotyka zazwyczaj sportowców. Jak rozpoznać objawy?

O czym jeszcze warto pamiętać w przypadku skręcenia stawu skokowego?

Katarzyna Jerzełkowska-Waś: O profilaktyce przeciwzakrzepowej. Jeśli mamy tendencję do zakrzepicy żył głębokich lub powierzchownych, lub jesteśmy tą chorobą obciążeni genetycznie (ktoś w rodzinie chorował), to powinniśmy stosować środki przeciwzakrzepowe. One rozrzedzą nam krew i wspomogą w leczeniu przeciwobrzękowym stawu.
Jeśli mamy pacjenta z predyspozycją do zakrzepicy żył, to musimy sprawdzić, czy ma on charakterystyczne objawy zakrzepicy po urazie. Objawy, które mogą na to wskazywać, to: ocieplenie podudzia oraz migrujący ból w różnych miejscach łydki. Trzeba pamiętać, że niektóre metody fizjoterapeutyczne, np. masaż, mogą zaszkodzić pacjentowi z zakrzepicą i pogorszyć jego stan.

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Jerzełkowska-Waś, Centrum Medyczne Pure-Med (pure-med.pl, +48 508 555 350). Specjalizuje się w rehabilitacji ortopedycznej po zabiegach operacyjnych w obrębie stawu skokowego, kolanowego, biodrowego, ramiennego i stawów kręgosłupa. Prowadzi rehabilitację przedoperacyjną, pooperacyjną, przeciwbólową, w kontuzjach sportowych. Wykonuje również zabiegi z zakresu fizykoterapii (fala uderzeniowa, pole magnetyczne, ultradźwięki, laser, elektroterapia) oraz masażu. Prowadzi pacjentki w okresie ciąży i połogu. Udziela konsultacji fizjoterapeutycznych.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.