Presbiopia i zaćma. Gdy starzeje się soczewka oka

29.06.2020
Aktualizacja: 29.06.2020 15:57
Presbiopia
fot. Shutterstock

Z wiekiem nasz wzrok naturalnie słabnie. Jakie są konsekwencje starzenia się soczewki oka (i nowoczesne zabiegi, którymi się je koryguje) tłumaczy prof. Jerzy Szaflik, szefem Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie.

Presbiopia – co to znaczy?

Starczowzroczność – inaczej presbiopia – to skutek starzenia się. W jakimś stopniu cierpi na nią niemal każda osoba po 40. roku życia. Z upływem lat soczewki oka stopniowo tracą bowiem elastyczność. Utrudnia to ogniskowanie obrazu na blisko położonych obiektach, słabnie więc ostrość widzenia do bliży. Z coraz większym trudem np. czytamy, czy wykonujemy bardziej precyzyjne czynności. Osoby z presbiopią mówią wówczas o "za krótkich rękach", mając na myśli odruchowe odsuwanie oglądanych przedmiotów jak najdalej od oczu. Powoli przestaje to jednak wystarczać. Mogą też pojawić się objawy ciągłego wytężania narządu wzroku: bóle głowy, oczu, znużenie.

Jak się leczy presbiopię?

Presbiopię standardowo koryguje się okularami "plusami". Służą głównie do czytania, bo osobie ze starczowzrocznością jednocześnie utrudniają widzenie na odległość. Istnieją też tzw. okulary czy soczewki kontaktowe progresywne. Mają one różne strefy pozwalające na widzenie do bliży, do odległości pośrednich i do dali. Wymagają jednak przyzwyczajenia. Trzeba nauczyć korzystania z tego typu korekcji i zaakceptować jej ograniczenia.

PRESBYOND laserowa korekcja – na czym polega ta operacja?

Najnowocześniejsze obecnie rozwiązanie to korekcja laserowa metodą PRESBYOND. Umożliwia ona pozbycie się okularów do czytania, czy progresywnych (bądź uniezależnienie się od nich w jak największym stopniu). Dzięki niej, niemal wszyscy pacjenci odzyskują pełne widzenie na każdą odległość – jednocześnie koryguje nie tylko presbiopię, ale i towarzyszące jej krótkowzroczność do -8,5 D albo nadwzroczność do +5,75 D.

Jak wygląda taka operacja? W rogówce, czyli zewnętrznej warstwie gałki ocznej, laserowo wycina się "klapkę". Po odpowiedniej modyfikacji powierzchni pod klapką, zamyka się ją. Taki zabieg na obu oczach trwa zaledwie około kwadransa. Chirurg okulista koryguje w ten sposób cały układ wzrokowy pacjenta tak, by zapewnić mu jak najlepsze widzenie na wszystkie odległości: do bliży, dali i odległości pośrednich. Po zabiegu każde oko widzi nieco inaczej – jedno nieznacznie lepiej do dali, drugie nieznacznie lepiej do bliży (oraz oboje oczu równie dobrze do odległości pośrednich).

Czy taka asymetria widzenia jest normalna?

Taka asymetria widzenia jest normalna. Wszyscy posiadamy bowiem oko dominujące, na którym podczas widzenia obuocznego układ wzrokowy "polega" bardziej niż na drugim oku, zwanym niedominującym.
Po zabiegu PRESBYOND dominujące oko pacjenta lepiej widzi obiekty odległe, a oko niedominujące – obiekty położone blisko. Za dobre widzenie do odległości pośrednich jednocześnie odpowiada oboje oczu. Właśnie w tym obszarze, czyli w tzw. strefie łączenia, obrazy z obu oczu nakładają się na siebie. Dzięki temu mózg pacjenta może połączyć je w jeden trójwymiarowy obraz. Po okresie przyzwyczajenia się mózgu do nowego sposobu widzenia, staje się on dla pacjenta naturalny.

Zaćma i fakoemulsyfikacja

Prócz starczowzroczności ze starzeniem soczewki łączy się też zaćma.
Powodem zaćmy starczej jest z kolei mętnienie soczewki. Objawy dostrzega się później, zwykle w piątej-szóstej dekadzie życia. Po 70. roku życia prawie każda osoba cierpi na zaćmę. Jedynym skutecznym sposobem leczenia jest zabieg, który należy przeprowadzić jak najwcześniej. Obecnie polega on na rozbiciu ultradźwiękami i usunięciu zmętniałej soczewki, a potem zastąpieniu jej nową – sztuczną. Metodę tę nazywa się fakoemulsyfikacją. W jej ramach możliwa jest też korekcja presbiopii, która zresztą często współistnieje z zaćmą. Przy operacji pacjentowi wszczepia się wówczas soczewkę wieloogniskową. Podobnie jak okulary progresywne, umożliwia ona widzenie na różne odległości.

Niestety wybór takiej soczewki możliwy jest głównie w prywatnych klinikach. W operacjach finansowanych przez NFZ najczęściej wszczepia się soczewki jednoogniskowe, nie ma też możliwości dopłacenia do bardziej zaawansowanej soczewki. Dokonując wyboru pomiędzy tymi opcjami, warto pamiętać, że soczewkę oka możemy wymienić tylko raz w życiu. Jeśli wybierzemy soczewkę jednoogniskową, będziemy zatem już na zawsze skazani na dodatkową korekcję okularową presbiopii.