Leczenie jaskry trzeba zacząć jak najwcześniej - radzi prof. Jerzy Szaflik

29.08.2019
Aktualizacja: 29.08.2019 14:58
Leczenie jaskry - tłumaczy prof. Szaflik

Jaskra to "cichy złodziej wzroku", bo nieodwracalnie niszczy wzrok, przy czym w pierwszym okresie zwykle rozwija się w sposób niezauważalny dla chorego. Tymczasem warunkiem zachowania widzenia w jaskrze jest jak najwcześniejsze jej wykrycie i wdrożenie terapii. Na czym polega to schorzenie i jak się je leczy, wyjaśnia prof. Jerzy Szaflik.

Dlaczego jaskra pierwotna otwartego kąta jest tak późno diagnozowana?

Jaskra pierwotna otwartego kąta (dawniej nazywana jaskrą prostą przewlekłą) to najczęściej występujący rodzaj tej choroby. W większości przypadków początkowo przebiega w sposób trudny do odnotowania dla chorego. Schorzenie to rozwija się bowiem tak powoli, że w pewnym sensie "przyzwyczaja" do swojej obecności. Cierpiący na nie przed dłuższy czas nie zauważa stopniowo narastającego upośledzenia widzenia, które spowodowane jest zanikaniem nerwu wzrokowego. Co więcej, to choroba obuoczna, ale niesymetryczna. Zatem gdy w jednym oku nerw ulega szybszej degradacji, drugie oko rekompensuje osłabienie widzenia.

To właśnie dlatego pacjenci jaskrowi zazwyczaj orientują się w sytuacji, kiedy zmiany chorobowe są już zaawansowane – zwykle wychwytuje się pogorszenie widzenia, gdy 60-70% nerwu włókien nerwu wzrokowego już jest uszkodzone! Dopiero wtedy chory zgłasza się do okulisty, a postawienie diagnozy i rozpoczęcie leczenia następują zbyt późno, by zachować widzenie na długo, możliwe do późnej starości. Więcej "szczęścia" mają osoby, u których schorzenie wcześnie wykryto podczas badań, na które zgłosili się z całkiem innego powodu – tak właśnie najczęściej wykrywa się jaskrę.

Wybawieniem mogłyby okazać się zatem systemowe programy badań przesiewowych, które pomogłyby wykryć podejrzenie choroby jeszcze na etapie bezobjawowym. Takich jednak w Polsce wciąż brakuje.

Prof. Jerzy Szaflik

Ten stan rzeczy zmienić ma oparty o sztuczną inteligencję, polski program e-jaskra, oferujący proste, szybkie, tanie i wiarygodne badania przesiewowe. Jego wdrożenie na szeroką skalę nadal pozostaje jednak kwestią przyszłości. Tymczasem aż 70% przypadków jaskry w Polsce wykrywanych jest zbyt późno, a spośród około 800-850 tys. chorujących Polaków leczonych jest zaledwie 350 tys. Co najmniej drugie tyle pozostaje zatem na wczesnym, skąpoobjawowym etapie choroby, kiedy należałoby już wdrażać terapię.

Jaskra - kiedy należy iść na badanie wzroku?

O diagnostykę jaskry musimy dbać głównie sami, regularnie wykonując badania profilaktyczne. Badanie w kierunku jaskry zasadniczo powinny wykonać wszystkie osoby po 55. roku życia – ryzyko jej wystąpienia rośnie wraz z wiekiem. Trzeba podkreślić, że powinno ono być powtarzane co najmniej raz do roku, ponieważ to choroba "dynamiczna", mogąca pojawić się w dowolnym momencie.

Obligatoryjnie zbadać się także powinny osoby z dość szerokiej grupy podwyższonego ryzyka, a więc:

  • z obciążonym jaskrą wywiadem rodzinnym,
  • cierpiące na wady wzroku (krótkowzroczność, nadwzroczność),
  • mające nadciśnienie tętnicze,
  • z zaburzeniami krążenia (dotyczy to też osób cierpiących na stale zimne dłonie i stopy, co może sugerować problemy z ukrwieniem, a zatem także z odżywieniem nerwu wzrokowego),
  • z cukrzycą,
  • cierpiące na migrenę.

.Niezwłocznie do okulisty powinny udać się także osoby, które dostrzegają już pierwsze objawy charakterystyczne dla jaskry, takie jak:

Każdy dyskomfort związany z widzeniem jest wskazaniem do konsultacji okulistycznej.

Przeciwjaskrowe krople do oczu

A jak leczy się zdiagnozowaną już jaskrę? Podstawą jest farmakoterapia – głównie przeciwjaskrowe krople do oczu. Pozwalają one obniżyć ciśnienie wewnątrzgałkowe – to jego nadmierny wzrost jest przyczyną degradacji nerwu wzrokowego. Dzięki nim uciskająca na nerw ciecz wodnista (której w przebiegu jaskry gromadzi się w oku zbyt dużo, przez co w jego wnętrzu rośnie ciśnienie) jest produkowana w mniejszej ilości lub ułatwiony jej jest odpływ do krwioobiegu. Niezmiernie ważny jest sposób podawania takich kropli. Lek taki należy zakroplić do zewnętrznego kącika oka, a następnie zamknąć powiekę i ucisnąć punkcik łzowy na przynosowej części powieki dolnej, aby lek ta droga nie dostał się do krwiobiegu, tylko przenikał właśnie do wnętrza oka. Trwa to około dwóch minut. Krople takie stosuje się systematycznie, a jednocześnie stałej kontroli okulistycznej podlega stan nerwu wzrokowego i ciśnienie wewnątrzgałkowe w oku chorego. Dodatkowo podawane mogą być środki poprawiające odżywienie nerwu wzrokowego. Jeśli rozwój choroby został zahamowany, leczenie jaskry można ograniczyć do stosowania kropli i monitoringu postępów choroby.

Niemniej, jeśli dla unormowania ciśnienia wewnątrzgałkowego konieczne jest jednoczesne stosowanie co najmniej trzech leków przeciwjaskrowych, stanowi to według Europejskiego Towarzystwa Jaskrowego wskazanie do leczenia operacyjnego. Dlaczego? Krople takie mają niestety szereg działań niepożądanych, w tym drażniące, toksyczne działanie na spojówkę oka. Dotyczy to również zastosowanych w nich konserwantów. Ich długotrwałe stosowanie może też zniweczyć efekty późniejszej operacji – operacyjnie utworzona przetoka, która ma umożliwiać odpływ cieczy wodnistej, łatwiej zarasta w oku przewlekle "traktowanym" kroplami przeciwjaskrowymi.

Na czym polega leczenie operacyjne jaskry?

Przed zabiegami stawia się to samo zadanie, co przed kroplami przeciwjaskrowymi: mają ułatwić odpływ cieczy wodnistej z gałki ocznej bądź zmniejszyć jej produkcję, co w efekcie obniży ciśnienie wewnątrzgałkowe. Wśród nich wymienić można:

  • zabiegi laserowe (irydotomia laserowa),
  • zabiegi przetokowe (trabekulektomia),
  • zabiegi setonowe (implanty Ex-press),
  • kanaloplastykę.

Wśród najnowszych technik operacyjnych wymienia się wszczepianie implantu żelowego XEN, który przeznaczony jest do wykonywania kanału poprzez twardówkę oka. Zabieg polega na wykonaniu mikronacięcia w przezroczystej rogówce. Przez nie wszczepia się wspomniany implant – żelową mikrorurkę, przez którą ciecz wodnista może być odprowadzana z wnętrza oka pod spojówkę. To niezwykle skuteczny i jednocześnie bardzo mało inwazyjny zabieg.

Niestety, szacuje się, że w Polsce chirurgicznie leczony jest zaledwie 1 proc. wszystkich chorych na jaskrę. To wyraźnie mniej niż w innych krajach europejskich, np. w Niemczech ten odsetek stanowi 10 proc. Tymczasem zabieg operacyjny, który jako rozwiązanie trwałe (i w przypadku nowoczesnych metod – minimalnie inwazyjne) w wielu przypadkach stanowi lepsze rozwiązanie od przewlekłej, obarczonej skutkami ubocznymi farmakoterapii.

Prof. Jerzy Szaflik jest założycielem Centrum Mikrochirurgii Oka "Laser" w Warszawie.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.