Mieszkaniec Gorzowa odzyskał wzrok po wypadku. Prof. Szaflik: "Na granicy cudu"

31.01.2020 09:37
Mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego odzyskał wzrok po wypadku

Mieszkaniec Gorzowa Wielkopolskiego wpadł pod samochód i odzyskał wzrok - podało Polsat News. Czy to cud? Komentuje prof. Jerzy Szaflik, autorytet w dziedzinie okulistyki.

Lekarze ze szpitala wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim nie kryli zaskoczenia. Prawie niewidomy mężczyzna wpadł pod samochód na przejściu dla pieszych, złamał biodro i w trakcie leczenia ortopedycznego... odzyskał wzrok!

Historia pana Janusza z Gorzowa Wielkopolskiego, którą pokazał Polsat News, niewątpliwie zasługuje na to, żeby zapisać się na kartach historii medycyny. Mężczyzna od 20 lat zmagał się z problemami ze wzrokiem. Nie widział na jedno oko, drugim potrafił dojrzeć jedynie kontury i mocne światło. Po dwóch tygodniach leczenia na oddziale ortopedycznym, które spędził po wypadku samochodowym, odzyskał wzrok. Dziś pracuje w szpitalu w Gorzowie i nie musi nawet nosić okularów! Czy to cud?

O komentarz poprosiliśmy prof. dr hab. n. med. Jerzy Szaflika, szefa Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie:

"Sytuacja na granicy tzw. cudu, choć cudem oczywiście nie jest. Z tego, co słyszę, pacjent nie był ślepy, miał znaczne upośledzenie widzenia, ale zostało zachowane tzw. czucie światła. Na pewno nie była to sprawa oczna, tylko mózgowa. Upośledzenie spowodowane było zaburzeniami w korze wzrokowej mózgu, a po urazie doszło do odblokowania się przepływu elektrycznego w mózgu. Oczywiście jest to rzecz wyjątkowa, absolutnie sporadyczna. Takie rzeczy się czasami zdarzają, ale bardzo rzadko, w mechanizmie upośledzenia widzenia mózgowego. Bardzo ciężko uwierzyć, że terapia lekowa pozwoliła pacjentowi na takie znaczące poprawienie widzenia, ale nie można sprawy jednoznacznie rozstrzygnąć bez zbadania pacjenta. Gdyby zaistniała taka potrzeba, to jesteśmy do dyspozycji".

Źródło: Polsat News, Centrum Mikrochirurgii Oka Laser w Warszawie