Prof. Szaflik: 7 na 10 przypadków jaskry wykrywa się za późno

22.10.2019
Aktualizacja: 22.10.2019 14:20
Badanie przesiewowe - jaskra

W okulistyce wczesne wykrycie choroby często decyduje o powodzeniu leczenia. Dotyczy to zwłaszcza jaskry, która nieodwracalnie niszczy wzrok, a w początkowej fazie rozwija się niemal bezobjawowo. Dlatego tak ważne są badania przesiewowe e-jaskra, które mogą uchronić od ślepoty kilkaset tysięcy Polaków.

Badania przesiewowe – czym są?

Podstawą wczesnego wykrywania wielu chorób są badania przesiewowe, które przeprowadza się wśród osób niemających jeszcze uchwytnych objawów danej choroby.  Pozwala to na stwierdzenie podejrzenia tej choroby,  mimo, że chory pozostaje jeszcze w fazie bezobjawowej. Jeśli dalsze badania potwierdzą to podejrzenie, możliwe będzie wczesne wdrożenie leczenia i zapobiegnięcie poważnym następstwom choroby w przyszłości. Badania przesiewowe są zasadne w przypadku schorzeń, w których taka pierwsza utajona faza istnieje. Kolejny warunek to istnienie medycznych dowodów na to, że rozpoczęcie leczenia na tym etapie znacząco spowolni rozwój schorzenia.

Jaskra, cichy złodziej wzroku

Kryteria te spełnia jaskra. Nazywa się ją nawet "cichym złodziejem wzroku", bo nieodwracalnie niszczy wzrok, przy czym zwykle z początkiem choroby nie daje zauważalnych dla chorego objawów. Dotyczy to głównie jej najczęściej występującego wariantu, czyli jaskry pierwotnej otwartego kąta, która zazwyczaj rozwija się powoli, przez co "przyzwyczaja" do swojej obecności. Chory jakiś czas nie zauważa stopniowo narastającego upośledzenia widzenia, które spowodowane jest zanikaniem nerwu wzrokowego. Co więcej, to choroba obuoczna, ale niesymetryczna. Zatem jeśli w jednym oku nerw ulega szybszej degradacji, drugie będzie kompensować osłabienie widzenia. Dlatego chory zwykle orientuje się dopiero w momencie, kiedy zmiany są już zaawansowane. Tymczasem warunkiem zachowania widzenia w jaskrze jest jak najwcześniejsze jej wykrycie i wdrożenie terapii.

Jaskra to 850 tys. chorych w Polsce

Jaskra jest nie tylko podstępną, ale i powszechną chorobą. Stanowi jedną z najczęstszych przyczyn ślepoty na świecie. W krajach rozwiniętych drugą – zaraz po zaćmie. Polskich badań epidemiologicznych nie ma, ale na podstawie danych z innych państw podejrzewa się, że w naszym kraju choroba może występować nawet u 800-850 tys. osób, głównie po 60. roku życia. Leczonych jest jednak zaledwie 350 tys. z nich, więc co najmniej drugie tyle pozostaje niezdiagnozowane. Dodatkowo, aż w 70% przypadków jaskrę wykrywa się zbyt późno, by chory mógł cieszyć się dobrym wzrokiem do późnej starości.

Dlaczego sytuacja jest aż tak poważna? Głownie z powodu braku systemowych programów badań w kierunku jaskry w Polsce (pomijając prowadzone na niewielką skalę akcje organizowane przez Polskie Towarzystwo Okulistyczne głównie przy okazji Światowego Tygodnia Jaskry). Zresztą, by wykryć  większość chorych, należałoby przebadać okulistycznie około 5 mln Polaków, co jest niemożliwe z powodów finansowych, czy logistycznych.

E-jaskra: badania przesiewowe wreszcie na większą skalę?

Dobrym, pośrednim rozwiązaniem są zatem właśnie badania przesiewowe. Pozwalają na stwierdzenie podejrzenia choroby zanim pacjent będzie w stanie odnotować symptomy. Przebadanie znacznej części populacji ma umożliwić innowacyjny program e-jaskra: te badania są tańsze, prostsze i szybsze od indywidualnych badań okulistycznych w kierunku jaskry. Nie wymagają też obecności lekarza, czy personelu medycznego, co ułatwia prowadzenie ich na większą skalę. Jednocześnie e-jaskra oferuje porównywalną wiarygodność.

Mariaż okulistyki i techniki komputerowej

E-jaskra używa w procesie diagnostycznym sztucznej inteligencji. Badanie odbywa się w oparciu o komputerową analizę barwnego zdjęcia dna oka uzupełnioną o bezkontaktowy pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego. Sztuczna inteligencja przyporządkowuje dane zdjęcie do kategorii "zdrowej" lub "chorej", korzystając z tzw. sieci neuronowej, czyli – w uproszczeniu – bazy wiedzy wprowadzonej do systemu. Do stworzenia bazy posłużyło ponad 2 500 zdjęć osób zdrowych i chorujących na jaskrę dostarczonych przez Poradnię Jaskrową Klinicznego Szpitala Okulistycznego oraz Centrum Mikrochirurgii Oka "Laser" w Warszawie. Co istotne, e-jaskra posiada zdolność do tzw. głębokiego uczenia się, a więc samodoskonalenia z każdym wykonanym badaniem.

Takie badanie jest krótkie i komfortowe dla Pacjenta. Nie wymaga też przygotowania. Cała procedura trwa kilka minut, a po kilku kolejnych otrzymuje się wynik – na przykład w formie  wiadomości na telefon komórkowy czy e-maila. Badanie określa podejrzenie występowania jaskry z prawdopodobieństwem do około 80 proc. Jeśli system stwierdzi podejrzenie schorzenia, wynik badania zawierać będzie też zalecenie zasięgnięcia konsultacji okulistycznej.

Badanie przesiewowe e-jaskra - dla kogo i gdzie?

Takiemu badaniu zasadniczo powinny zostać poddane wszystkie osoby po 55. roku życia, przy czym powinno być ono powtarzane co najmniej raz do roku. Przebadane powinny zostać w szczególności osoby z dość szerokiej grupy podwyższonego ryzyka, a więc te z obciążonym jaskrą wywiadem rodzinnym, a także cierpiące na wady wzroku (krótkowzroczność, nadwzroczność), nadciśnienie tętnicze, zaburzenia krążenia, cukrzycę, czy migrenę, a nawet częste bóle głowy.

Pierwsze badania w ramach programu e-jaskra już się odbyły, między innymi w siedleckiej poradni Centrum Mikrochirurgii Oka "Laser", gdzie objęły kilkaset osób. Informacje o kolejnych turach badań pojawiać się będą na stronie www.e-jaskra.pl. W najbliższym czasie spodziewać się można badań w Warszawie, w otwieranym niebawem Centrum Jaskry.

Program e-jaskra opracowała powołana i kierowana przez prof. Jerzego Szaflika  interdyscyplinarna grupa naukowców. W trwających ponad 2 lata pracach wzięli udział okuliści, w tym prof. Jacek P. Szaflik i dr Anna Zalewska-Żmijewska, a także zespół prof. Jacka Pniewskiego z Katedry Fizyki Optycznej Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego i trzech ekspertów techniki komputerowej.