Japońska metoda leczenia ratuje wzrok łódzkim diabetykom

Monika Piorun
06.06.2017 11:29
Japońska metoda leczenia ratuje wzrok łódzkim diabetykom
fot. East News

Łódzcy okuliści, jako drudzy na świecie po Japończykach, zastosowali innowacyjną metodę ratowania wzroku pacjentom chorującym na cukrzycę. Trwała poprawa widzenia następuje już tydzień po zabiegu. Na cukrzycowy obrzęk plamki cierpi aż 40 proc. cukrzyków.

Cukrzycowy obrzęk plamki - DME (diabetic macular edema) - to powikłanie, które dotyczy aż 40 proc. osób chorujących na cukrzycę. Jest przyczyną trwałego i poważnego upośledzenia wzroku u osób czynnych zawodowo, powoduje pogorszenie widzenia centralnego, a pacjenci tracą m.in. możliwości czytania i pisania.

- W przeszłości leczono ją posługując się laserem, obecnie standardem leczenia są natomiast zastrzyki do środka gałki ocznej. Te zastrzyki są jednak szalenie kosztowne i wymagają często powtarzania ich co miesiąc - wyjaśnia dr hab. n. med. Zofia Michalewska, chirurg witreoretinalny w klinice okulistycznej Jasne Błonia i ordynator oddziału okulistycznego szpitala im. Jonschera w Łodzi. Specjaliści wciąż poszukują kolejnych możliwości leczenia takich pacjentów.

W ostatnich latach popularność zyskała witrektomia polegająca na usunięciu ciała szklistego ze środka oka, która w połączeniu z tzw. peelingiem błony granicznej wewnętrznej daje trwałe zmniejszenie obrzęku u większości osób. Jednak pacjenci muszą czekać na poprawę wzroku nawet kilka miesięcy.

Japoński sposób na przywracanie wzroku chorym na cukrzycę

Niedawno pojawiła się jednak nowa metoda ratowania wzroku osobom chorującym na cukrzycę. Pozytywne rezultaty, które udało się uzyskać za jej pomocą, zostały opublikowane na łamach "Japanese Journal of Ophthalmology".

Do tej pory zastosowano  ją tylko w Japonii (przeprowadzono tam 24 tego typu zabiegi) oraz w Polsce, gdzie udało się już wykonać 7 operacji. Aż 6 z nich przeprowadziła dr Michalewska, która nauczyła się nowej metody od Japończyków.

Innowacyjna metoda przywracania sprawności plamce żółtej

Pierwsi Polacy zostali poddani leczeniu za pomocą tej metody w grudniu 2016 roku. Ostatni pacjent był operowany w maju. Wszystkim udało się przywrócić wzrok i do tej pory nie mają nawrotów choroby. Dr Michalewska wyjaśnia, że:

To metoda operacyjna polegająca na wykonaniu witrektomii, czyli usunięcia ciała szklistego ze środka oka. Następnie usuwana jest specjalna błona graniczna wewnętrzna, która jest integralną częścią siatkówki, a następnie - i tutaj jest ta nowość – podajemy zastrzyk pod samą plamkę żółtą, czyli tak jakby odwarstwiamy plamkę żółtą. Ma to na celu wypłukanie wszelkich szkodliwych produktów metabolizmu, które powstają i gromadzą się w przebiegu cukrzycy, i trwałe przywrócenie wzroku pacjenta.

Pod plamkę żółtą  wstrzykiwana jest zwykła sól fizjologiczna, co powoduje, że zabieg może być przeprowadzany w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Po tym zabiegu operacyjnym funkcja wzrokowa wraca bardzo szybko, pacjenci zaczynają lepiej widzieć już tydzień po operacji.

- To przełom, ponieważ dotychczas po wcześniejszych zabiegach witrektomijnych, pacjentom wracał wzrok na przestrzeni wielu miesięcy - dodaje dr Michalewska podkreślając, że liczy na to, że w przyszłości uda się wykonać więcej takich zabiegów, refundowanych przez Fundusz Zdrowia.

Utrata wzroku - skutek uboczny cukrzycy

Cukrzyca jest przewlekłą chorobą metaboliczną, w następstwie której chorujące na nią osoby narażone są na szereg powikłań, w tym na schorzenia nerek i oczu.

- Niestety oczy są, poza nerkami, głównym narządem, który jest zajęty z powodu cukrzycy. Powikłań ocznych cukrzycy jest bardzo dużo. Najczęściej dochodzi do cukrzycowego obrzęku plamki, na który narażone są szczególnie osoby w średnim wieku - zaznacza dr Michalewska.

Diabetycy powinni regularnie kontrolować stężenie cholesterolulipidów oraz glukozy we krwi i dbać o to, by wahania poziomu cukru były jak najmniejsze. Co najmniej raz w roku powinni też zgłaszać się na badanie okulistyczne.

____

zdrowie.radiozet.pl/PAP/π