Danuta Stenka w Radiu ZET: myślałam, że to zmęczenie

21.03.2019
Aktualizacja: 07.06.2019 14:59
Danuta Stenka w Radiu ZET
fot. Shutterstock

– To się zdarzyło pod prysznicem. Myłam włosy. Myślałam, że woda zalała mi oczy – wspominała Danuta Stenka w programie Michała Figurskiego „Niezły pacjent w Radiu ZET”.

Z opresji w łazience Danutę Stenkę ostatecznie uratowała córka. Wzięła nową odżywkę do włosów i na głos przeczytała, jak zastosować preparat. Gorzej było na scenie, gdy trzeba było jednocześnie zerkać do tekstu w bliży i komunikować się ze współpracownikami w dali. Do akcji musiał wkroczyć optometrysta.

Czym zajmuje się optometrysta? 

Optometrysta to osoba, która specjalizuje się w doborze korekcji w okularach i soczewkach kontaktowych. Przypadłość, którą rozpoznano u Danuty Stenki, nazywa się ładnie: prezbiopria lub brzydko: starczowzroczność. W przypadku Danuty Stenki nie ma wątpliwości, że pasuje wyłącznie prezbiopia. 

Istotę sprawy wyjaśnia optometrystka Sylwia Samborska: „To są zmiany fizjologiczne, które zachodzą w naszym organizmie. Z wiekiem mięśnie słabną. Mięśnie naszego oka też. A są one odpowiedzialne za akomodację, czyli proces, który umożliwia nam wyraźne widzenie, zarówno rzeczy, które mamy blisko, jak i tych, które są daleko”.

Inną sprawą jest twardnienie soczewki w oku, która z wiekiem zaczyna się robić coraz mniej elastyczna. „Połączenie tych dwóch procesów sprawia, że problemy z widzeniem bliży oraz w ciemności po 40. roku życia pojawiają się coraz częściej” – mówiła optometrystka Sylwia Samborska w audycji Michała Figurskiego „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”. 

Problemy z czytaniem

Problem jest poważny. W dodatku dotyczy każdego z nas. Choć prezbiopia sama w sobie nie powoduje ślepoty, znacząco wpływa na obniżenie się komfortu życia.

Objawy starczowzroczności to m.in.:

  • kłopoty z czytaniem,
  • bóle głowy,
  • łzawienie oczu,
  • kłopoty z prowadzeniem samochodu po zmroku.

Jak tłumaczyła w Radiu ZET optometrystka, pierwszym sygnałem może być na przykład odczuwanie większego zmęczenia w pracy, zwłaszcza w przypadku pracy przy komputerze.

Co ważne, jakość życia można stosunkowo łatwo i szybko poprawić, dobierając odpowiednią korekcję wzroku. Warto wiedzieć, że odchodzi się już od stosowania dwóch par okularów: do bliży i do dali. Teraz stosuje się okulary i soczewki progresywne. „Odradzamy pacjentom chodzenie z dwoma parami okularów ze względu na to, że jest to po prostu niewygodne” – potwierdziła Sylwia Samborska.

Ekspertka zdradziła również, że prowadzone są już terapie eksperymentalne z wykorzystaniem środków farmakologicznych, które mają na celu utrzymanie elastyczności soczewki oka, ale na wyniki trzeba jeszcze poczekać.

– Myślałam, że to zmęczenie – mówiła Danuta Stenka w audycji „NieZŁY pacjent w Radiu ZET”. „Wydawało mi się, że mam problemy z uwagą, ponieważ coraz więcej energii kosztowało mnie czytanie”. 

Danuta Stenka zaangażowała się w kampanię „Czas na wzrok 40+” mającą na celu uświadamianie, jak ważne są profilaktyczne badania wzroku.