Zamknij

Wczesne objawy nowotworów głowy i szyi. Eksperci apelują: nie przegap ich

17.09.2021
Aktualizacja: 17.09.2021 09:49
Wczesna objawy raka głowy i szyi. Nie przegap ich
fot. Shutterstock

Jakie zmiany w obrębie szyi i jamy ustnej powinny skłonić nas do pójścia do lekarza? Dowiedz się, dlaczego nie warto tych objawów ignorować.

Chrypka, bóle ucha, jednostronne krwawienia z nosa, guzki na szyi, objawy podobne do aft, nadżerki błony śluzowej – jeśli te objawy utrzymują się dłużej niż trzy tygodnie i wcześniejsze leczenie nie przynosi efektów, należy natychmiast zgłosić się do specjalisty – apeluje dr Dorota Dziemiańczyk-Pakieła, specjalistka chirurgii twarzowo-szczękowej ze szpitala wojewódzkiego w Białymstoku. Dodaje, że mogą to być objawy raka płaskonabłonkowego, który może rozwijać się w jamie ustnej, w obrębie języka, policzków i gardła.

W Polsce nowotwory głowy i szyi co roku diagnozuje się u około 11 tys. osób, z czego 6 tys. z nich umiera. Przyczyną jest rozpoznanie w zaawansowanym stadium, gdy na pomoc jest już za późno.

Ile osób w Polsce choruje na nowotwory głowy i szyi?

– Większość nowotworów głowy i szyi diagnozowana jest niestety w zaawansowanym stadium choroby, co powoduje, że musimy łączyć różne metody leczenia, stosować bardzo agresywne leczenie przeciwnowotworowe, a to powoduje, że często jakość życia po leczeniu u naszych pacjentów jest dużo gorsza, niż gdybyśmy rozpoznali te nowotwory we wczesnym stadium zaawansowania – tłumaczy prof. Ewa Sierko, kierownik Oddziału Radioterapii I Białostockiego Centrum Onkologii, a także z Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, i dodaje, że sytuacja znacznie pogorszyła się w czasie pandemii koronawirusa SARS-CoV-2. Pacjenci zbyt późno zgłaszali się z niepokojącymi objawami do lekarza.

Dlaczego warto zgłosić się do lekarza nawet z najmniejszą zmianą?

Nowotwory okolic głowy i szyi nie są wcale takie rzadkie. Są na ósmym miejscu u kobiet i na piątym u mężczyzn pod względem zapadalności. Jednak każde zachorowanie to "dramat" dla chorego – co podkreśla prof. Sierko – bo chodzi przecież o głowę i szyję, ważne, reprezentacyjne miejsca ciała człowieka odpowiedzialne za zmysły i funkcje: odżywianie, oddychanie, wzrok, słuch, węch.

– Ta okolica również reprezentuje naszą osobowość, nasz nastrój – powiedziała podczas konferencji prof. Sierko i dodała, że niestety problem z diagnozowaniem tej choroby jest związany z bardzo niecharakterystycznymi objawami, które mogą przypominać "banalne choroby", infekcje, niewzbudzające niepokoju u chorego.

– Apelujemy o zaufanie intuicji, wczesne zgłaszanie się do lekarza. To bardzo ważne, bo w dobie pandemii COVID-19 widzimy, że nasi pacjenci często zgłaszają się bardzo późno, jeszcze później niż było to przed pandemią i wielu pacjentom nie jesteśmy w stanie zaproponować leczenia, które daje szanse na wyleczenie, a leczenie, które tylko wydłuża życie albo minimalizuje objawy choroby nowotworowej. Dla nas jest to doświadczenie dramatyczne, ponieważ wiemy, że nowotwory głowy i szyi we wczesnym stadium zaawansowania mogą być całkowicie uleczalne – powiedziała prof. Ewa Sierko i dodała, że pomagają w tym nowoczesna chirurgia, rekonstrukcje, radioterapia, chemioterapia, immunoterapia.

Co ważne, wczesne leczenie to także lepszy wygląd estetyczny twarzy, głowy, co ma znaczenie dla każdego.

Jak zapobiec nowotworom głowy i szyi?

Głównymi czynnikami ryzyka rozwoju nowotworu głowy i szyi – według prof. Sierko – jest palenie papierosów (zarówno tych tradycyjnych, jak i e-papierosów), używanie tabaki oraz innych używek, np. alkoholu, zła dieta, brak właściwej higieny jamy ustnej. Wyeliminowanie tych czynników znacznie obniża ryzyko zachorowania na raka.

W dniach 20-26 września przypada IX Europejski Tydzień Profilaktyki Nowotworów Głowy i Szyi. W tym roku pod hasłem "Nowotwory głowy i szyi: pozostań czujny. Nie ignoruj objawów w czasie pandemii COVID-19".

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: PAP Izabela Próchnicka