Testosteron wpływa na wystąpienie nowotworu u mężczyzn

09.03.2020
Aktualizacja: 09.03.2020 17:26
Nowotwory u mężczyzn: przyczyny
fot. Shutterstock

Testosteron to najważniejszy męski hormon płciowy. Odpowiada za duże mięśnie, głęboki głos, stopień owłosienia, a także poziom agresji. Kłopot pojawia się wtedy, gdy jest go za mało albo za dużo. Nowe badania sugerują, że niski poziom testosteronu wpływa na wytępienie nowotworu u mężczyzn.

Testosteron a zachorowalność na raka 

Wpływ testosteronu na rozwój raka prostaty budzi w ostatnich latach sporo kontrowersji. Od lat naukowcy zastanawiają się, czy testosteron jest paliwem dla raka. Tematem zajęli się m.in. badacze z University of Cambridge i University of Exeter. Zaobserwowali, w jaki sposób różne poziomy testosteronu u mężczyzn i kobiet są związane z większym lub mniejszym ryzykiem raka. Zespół przeanalizował badania genetyczne na ponad 425 tysiącach osób, aby zidentyfikować różne choroby lub cechy związane z różnymi poziomami testosteronu.

Na podstawie ustaleń zespół stwierdził, że genetycznie wyższy poziom testosteronu u kobiet może zwiększać ryzyko raka piersi i raka endometrium. Dodatkowo może zwiększyć ryzyko cukrzycy typu 2 i innych chorób metabolicznych u kobiet o 37%, a ryzyko zespołu policystycznych jajników (PCOS) o 51%.

Co ciekawe, odwrotny efekt obserwuje się u mężczyzn, przy czym wyższy poziom testosteronu zmniejsza ryzyko cukrzycy typu 2 o 14%. Więcej testosteronu zwiększa ryzyko raka prostaty u mężczyzn.

Odkryć na temat związku testosteronu z chorobami nowotworowymi jest więcej. W USA prof. Abraham Morgentaler z Harwardu obalił mit o negatywnym wpływie testosteronu na nowotwory prostaty. W poważnych czasopismach naukowych ukazały się w ciągu ostatnich 10 lat liczne prace negujące tezę, jakoby testosteron był odpowiedzialny za powstawanie raka gruczołu krokowego.

Zobacz też: Wczesne objawy raka prostaty. Nie lekceważ tych 8 symptomów

Gdyby tak było, to młodzi chłopcy w wieku 16-18 lat w czasie tzw. burzy hormonalnej, z wysokim poziomem testosteronu chorowaliby na złośliwe guzy stercza twierdzi prof. Morgentaler. Tymczasem na raka prostaty chorują najczęściej starsi mężczyźni, u których poziom testosteronu z racji wieku znajduje się na niskim poziomie - podkreślał autor badania. 

Nowa terapia suplementacji testosteronu u mężczyzn, u których w wyniku starzenia dochodzi do zmniejszenia produkcji tego hormonu, wywołała dyskusję na temat zależności między rozwojem raka prostaty a poziomem testosteronu u chorych mężczyzn. Niestety, Amerykański Instytut Raka (National Cancer Institute) wstrzymał prowadzenie dużych badan mających na celu ocenę skuteczności hormonalnej terapii zastępczej testosteronem. Liczne przeprowadzone dotychczas badania nie potwierdziły istnienia niekorzystnej zależności między TRT i rozwojem raka stercza.

Ważna informacja

Leczenie hormonalne anty testosteronowego (podawanie estrogenów) u chorych na raka prostaty. Polega na wyeliminowaniu wpływu męskich hormonów płciowych na komórki raka. Leczenie anty testosteronowe wprawdzie prowadzi do zmniejszenia masy guza i przerzutów, ale ostatecznie nie jest w stanie doprowadzić do wyleczenia raka, który niestety po pewnym czasie znowu powraca.

W innym badaniu naukowców z Fred Hutchinson Cancer Research Center wykazano, iż to niskie stężenie testosteronu we krwi u chorych na raka prostaty wiąże się z niższym stopniem zróżnicowania raka, wyższym stopniem zaawansowania i jednocześnie z gorszym przebiegiem i rokowaniem. 

Naukowcy opublikowali dane z badań prowadzonych w latach 2005-2010 z 18 dużych projektów badawczych prowadzonych w USA i Europie. Wykazały one, że nie istnieje bezpośrednie przełożenie wysokości poziomu testosteronu i zachorowalności na raka prostaty.  Badania przeprowadzone w licznych ośrodkach akademickich na świecie wykazały, że to niski poziom testosteronu sprzyja powstawaniu raka gruczołu krokowego, a substytucja testosteronu wręcz chroni mężczyzn przed nowotworem prostaty. W USA stosuje się bardzo duże dawki testosteronu w leczeniu raka prostaty – podkreśla dr n. med. Ewy Kempisty-Jeznach, dr n. med. Ewy Kempisty-Jeznach, specjalista medycyny męskiej ze Szpitala Medicover. W ten sposób dowiedziono, że to niski poziom testosteronu powoduje rozwój raka.

Potwierdza to też rosyjski naukowiec Cherny w 2016 w swojej pracy doktorskiej na Oddziale Urologii Uniwersytetu w Rostowie nad Donem przeprowadził badania udowadniające, że niedobór testosteronu nasila przewlekłe zapalenie stercza, które jest jednym z powodów powstawania raka prostaty.

Niedobór testosteronu wykryto u 58,9 % pacjentów z przewlekłym zapaleniem prostaty. Wg dr Cherny powinno się pacjentów z niedoborem testosteronu leczyć tym hormonem, aby zapobiegać przewlekłym stanom zapalnym przekształcającym się w raka.

Nie ulega wątpliwości , że na zwiększenie zachorowalności mężczyzn na raka prostaty odgrywają rolę takie czynniki jak:

  • wiek,
  • przewlekłe, nieleczone zapalenia prostaty,
  • nadwaga,
  • otyłość,
  • zanieczyszczenie środowiska naturalnego.

Ostatnio wspomina się o możliwościach wpływu diety, jak i stresu na powstawanie raka. Wymaga to dalszych poważnych badań, gdyż na razie są to tylko hipotezy.