Australijczycy wymyślili pierwszy na świecie test krwi na czerniaka

Monika Piorun
19.07.2018 16:08
Australijczycy wymyślili pierwszy na świecie test krwi na czerniaka
fot. Shutterstock

Jest skuteczniejszy niż dermatoskopia i biopsja. Wykrywa jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów skóry na wczesnym etapie, kiedy jeszcze są szanse na wyleczenie. MelDX, czyli innowacyjny test diagnostyczny wymyślony przez naukowców z Australii, za pomocą próbki krwi jest w stanie ustalić, czy grozi nam czerniak. Nigdy wcześniej nie było to możliwe!

Tani test krwi wykryje czerniaka na wczesnym etapie

Nowotwory skóry są jednym z największych problemów zdrowotnych Australii. Choroby te zagrażają głównie osobom, które mają białą skórę i od dzieciństwa narażone są na zdecydowanie większą dawkę promieni słonecznych niż mieszkańcy innych regionów (z jasną karnacją). Dotąd do wykrycia zmian świadczących np. o czerniaku trzeba było wykonywać badania za pomocą dermatoskopu u dermatologów lub robić biopsję i pobierać próbki skóry do analizy. Wkrótce może się to zmienić – za sprawą najbardziej narażonych na czerniaka Australijczyków.

Naukowcom z Edith Cowan University w Sydney udało się bowiem opracować tańsze i skuteczniejsze rozwiązanie. Stworzony przez nich nowy test diagnostyczny (MelDX) jest w stanie na podstawie próbki krwi określić z 80-proc. pewnością, czy grozi nam czerniak

W ciągu kilku ostatnich dekad liczba zachorowań na czerniaka na całym świecie dramatycznie wzrosła – zwłaszcza wśród młodych ludzi w wieku od 20 do 40 lat (również w Polsce). Dotąd jedyną szansą na wczesne rozpoznanie choroby były regularne badania skóry.

Wykrycie zmian świadczących o czerniaku na wczesnym etapie daje niemal 90-procentową gwarancje na wyleczenie. Niestety im później zostaną zidentyfikowane, tym gorzej dla pacjentów, których szanse na przeżycie radykalnie się zmniejszają – w kolejnych stadiach tylko 20 proc. chorych może liczyć na to, że uda się im przeżyć kolejnych 5 lat.

Nowy test krwi, który wykrywa czerniaka na początkowym etapie choroby może więc okazać się niezwykle przydatny. Nie dość, że jest niezwykle skuteczny, to na dodatek kosztuje niewiele (jest tańszy niż biopsja). Jak to możliwe?

Rewolucyjny wynalazek trafi do pacjentów za 5 lat

Test krwi jest w stanie wykryć w pobranej próbce 10 przeciwciał świadczących o tym, że w naszym organizmie zaczyna rozwijać się czerniak. Australijczykom udało się je wyodrębnić dzięki serii eksperymentów, w których dokładnie przeanalizowali ponad 1,6 tys. przeciwciał. Opracowany przez nich test diagnostyczny przeszedł już pierwsze próby na ludziach. Wśród pacjentów z czerniakiem potwierdził chorobę z 81-proc. skutecznością a wśród osób zdrowych wyniki potwierdziły się u 84 proc. badanych. 

Naukowcy szacują, że już w ciągu 5 kolejnych lat nowe testy krwi na czerniaka mogą zacząć być powszechnie używane w medycynie. Tani i prosty sposób na wykrycie zmian świadczących o jednej z najbardziej śmiercionośnych chorób może zwielokrotnić szanse na przeżycie wielu pacjentów na całym świecie. Nowotwory skóry grożą statystycznie co 3. osobie powyżej 65. roku życia – skóra to wbrew pozorom największy organ naszego ciała, dlatego tak ważne jest jej regularne badanie. 

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: Medical Express/The Guardian

_______________

zdrowie.radiozet.pl/π