Zamknij

Ten groźny rak rozwija się po cichu. W jego wykryciu pomaga rutynowe badanie

17.06.2022
Aktualizacja: 17.06.2022 14:06
Rak nerki rozwija się po cichu: jak go wykryć?
fot. Shutterstock

Rak nerki przez lata może być niezauważony. Gdy pojawiają się pierwsze objawy, zwykle rak jest już w rozwiniętym stadium, co znacznie utrudnia efektywne leczenie. Eksperci podkreślają: wczesne wykrycie choroby jest możliwe dzięki profilaktycznemu badaniu USG

Choroby nerek najczęściej przebiegają bezboleśnie. To dlatego, że narząd ten, z pominięciem otaczającej go torebki, nie jest unerwiony. Brak jakichkolwiek objawów usypia naszą czujność, co może prowadzić do niebezpiecznych konsekwencji. Niestety, rak nerki jest na tyle podstępny, że może być trudny do rozpoznania również przez lekarza pierwszego kontaktu. Co roku w Polsce diagnozuje się około 5 tysięcy nowych zachorowań. Najczęściej do wykrycia raka dochodzi przypadkiem, podczas badań w kierunku innych chorób.

– Choroby nerek przebiegają zwykle bezboleśnie, najwięcej przypadków raka nerki wykrywanych jest w trakcie badania USG – przypominają eksperci z okazji przypadającego 16 czerwca Światowego Dnia Raka Nerki.

Lekarze alarmują: na te objawy należy zwrócić uwagę

Specjaliści zwracają uwagę, że niepokojące są nawracające infekcje dróg moczowych, stany podgorączkowe, wyraźna i niezamierzona utrata masy ciała, a także bóle okolicy lędźwiowej oraz bóle brzucha. Alarmującym wręcz objawem jest zawsze krwiomocz, który wymaga natychmiastowej wizyty u lekarza.

Późne wykrywanie raka nerki powoduje, że u ok. 20-30 proc. pacjentów już w chwili wykrycia rak nerki jest rozsiany i zdążył wywołać przerzuty do innych narządów. Podwyższone ryzyko zachorowania na raka nerki dotyczy zwłaszcza palaczy, osób z nadwagą, a także pacjentów regularnie przyjmujących niektóre leki przeciwbólowe. Regularnie powinny się też badać osoby powyżej 50. roku życia, zwłaszcza te, u których stwierdzono przewlekłą niewydolność nerek lub nadciśnienie tętnicze.

Profilaktyczne USG jamy brzusznej powinien wykonać każdy z nas przynajmniej raz na dwa lata.

Nawet najlepsza terapia nie zastąpi efektywnej, wczesnej diagnostyki

Zmiany w obrębie nerki widoczne w badaniu USG to początek ścieżki pacjenta, który powinien zostać skierowany do urologa lub onkologa.

– Rak nerki to trudny przeciwnik, dlatego w kontekście planowania postępowania terapeutycznego liczy się moment, w którym dochodzi do rozpoznania choroby. Kolejnym istotnym czynnikiem, który waży o dalszych losach chorego, jest współpraca między lekarzem a pacjentem. W zależności od rodzaju nowotworu, stadium zaawansowania procesu, ale także uwzględniając wpływ zastosowanego leczenia na jakość życia pacjenta, możemy zastosować wiele opcji terapeutycznych – podkreśla dr hab. Jakub Żołnierek, onkolog kliniczny, członek zarządu Stowarzyszenia Polska Grupa Raka Nerki.

Od 1 maja 2022 r. chorzy na raka nerki mogą być leczeni w ramach nowoczesnego programu lekowego. Do wprowadzonych w ramach niego zmian należy m.in. refundacja podwójnej immunoterapii niwolumabem i ipilimumabem w I linii leczenia u pacjentów o pośrednim lub niekorzystnym rokowaniu.

– Dzięki zmianom na majowej liście refundacyjnej możemy mówić o ogromnym postępie w leczeniu raka nerki – twierdzi dr Piotr Tomczak, onkolog kliniczny i członek Polskiej Grupy Raka Nerki.

Lekarz podkreśla,  że nowy program lekowy, który składa się z trzech, w miejsce uprzednich dwóch linii leczenia, pozwala na wdrożenie nowoczesnych i skutecznych terapii u pacjentów chorujących na raka nerki już na samym początku procesu terapeutycznego, a także kolejnych w tzw. sekwencyjnej terapii systemowej tej choroby.

Dzięki postępowi w leczeniu rak nerki powoli staje się chorobą przewlekłą. Mimo to nawet najlepszy program lekowy nie zastąpi odpowiedniej profilaktyki, która pomoże wykrywać ten typ nowotworu na wczesnym etapie.

Źródło: PAP/ Zbigniew Wojtasiński