Odkryto onkologiczny „Święty Graal”. Test krwi szansą na szybsze wykrycie raka?

Monika Piorun
04.06.2018 21:06
Odkryto onkologiczny „Święty Graal”. Test krwi szansą na szybsze wykrycie raka?
Fot. Csaba Deli/East News

Nowy sposób diagnozowania nowotworów, który opracowali Amerykanie, ma pozwolić na wykrywanie przynajmniej 10 rodzajów raka na długo, zanim pojawią się jakiekolwiek objawy choroby. Osiąga 90-procentową skuteczność w rozpoznawaniu raka jajnika i 80-procentową w przypadku raka trzustki. Naukowcy pochwalili się przełomowymi wynikami badań podczas dorocznej konferencji onkologicznej w Chicago.

Ten test to potencjalny święty Graal w badaniach nad rakiem. Mamy nadzieję, że pozwoli ocalić życie wielu ludzi na całym świecie – ogłosił podczas największej na świecie konferencji onkologicznej dr Eric Klein, główny autor badań przeprowadzonych przez Taussing Cancer Institute w Cleveland Clinic w Ohio. Płynna biopsja opracowana przez zespół, którym kierował, ma dawać szansę na to, by rozpoznawać nowotwory na dużo wcześniejszym etapie, niż jest to możliwe obecnie. Wczesna diagnoza pozwala znacząco ograniczyć ryzyko rozwoju choroby i zmniejsza ryzyko zgonu z tego powodu.

Dlaczego nowa metoda diagnostyki jest tak rewolucyjna, że onkolodzy nie wahają się nazywać ją istnym „świętym Graalem”?

Płynna biopsja: prosty test krwi, który wcześnie rozpoznaje, czy grozi nam rak

Prosty test krwi zwany „płynną biopsją” wykazuje podobieństwo do testów genetycznych, na podstawie których określa się ryzyko nowotworowe. Jest jednak dużo dokładniejszy, ponieważ jest w stanie wykryć w krwiobiegu „nawet najmniejsze fragmenty DNA komórek rakowych”.

W tym celu pobiera się próbkę krwi pacjenta. W pierwszej kolejności analizuje się skład DNA badanego materiału, a na dalszym etapie rozpoznaje się potencjalnie niebezpieczne mutacje genetyczne. Na końcu bada się DNA w taki sposób, by sprawdzić, czy poszczególne fragmenty posiadają ślady świadczące o obecności zmian wywołanych przez nowotwór.

Naukowcy pochwalili się, że opracowana przez nich metoda została przebadana na grupie liczącej 1,6 tys. ochotników. Wyniki badań wskazują, że tzw. płynna biopsja pozwala wykrywać około 10 rodzajów nowotworów:

  • raka jajnika (z 90-proc. skutecznością),
  • nowotworu trzustki (z 80-proc. skutecznością),
  • raka przełyku (z około 77-proc. skutecznością),
  • raka żołądka (z około 77-proc. skutecznością),
  • raka macicy (z około 77-proc. skutecznością),
  • raka jelita grubego (z ok. 73-proc. skutecznością),
  • raka płuc (z ok. 59-proc. skutecznością),
  • nowotwory szyi i głowy (z ok. 56-proc. skutecznością).

Rewolucyjna metoda diagnostyki nowotworowej ma być powszechnie dostępna już za 5-10 lat

* (Chcesz oglądać filmik z polskimi napisami? Pamiętaj, żeby ustawić opcję tłumaczenia w ustawieniach!)

Podczas największej konferencji onkologów w Stanach Zjednoczonych (trwającej od 1 do 5 czerwca 2018 roku) w Chicago naukowcy z Cleveland Clinic w Ohio nie kryli, że opracowana przez nich metoda rozpoznawania nowotworów może okazać się prawdziwym przełomem w onkologii. Podobnego zdania jest m.in. prof. Nicholas Turner z Instytutu Badań nad Rakiem w Londynie. Naukowiec nie kryje, że obecnie zbyt wiele nowotworów rozpoznawanych jest zbyt późno, by móc podjąć skuteczne leczenie, dlatego szanse na przeżycie z zaawansowaną postacią choroby są niewielkie. Nowy test, który opracowali Amerykanie, może pomóc dokładnie identyfikować zagrożenie nowotworowe nawet na bardzo wczesnym etapie.

Specjaliści nie wykluczają, że płynna biopsja może zacząć być powszechnie dostępna w diagnostyce nowotworowej już za około 5-10 lat. Paneliści konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (American Society of Clinical Oncologists) nie kryli, że mają nadzieję, że ten sposób wczesnego rozpoznawania nowotworów wkrótce stanie się podstawowym badaniem, które powinni przechodzić wszyscy dorośli na całym świecie (a zwłaszcza osoby powyżej 40. roku życia).

TO CIĘ ZAINTERESUJE:

źródło: The Guardian/EuroNews/MiamiNews/The Guardian/New Scientist

_______

zdrowie.radiozet.pl/π