Rak po polsku: Nowotwory taniej leczyć niż płacić za straty w ekonomii

15.02.2017 18:43
Rak po polsku: Nowotwory taniej leczyć niż płacić za straty w ekonomii
fot. Rak po polsku: leczenie nowotworów jest tańsze niż straty ekonomiczne

Na chorobach nowotworowych Polaków najbardziej cierpi gospodarka. Taniej jest ponieść koszty leczenia społeczeństwa niż zapłacić za straty ekonomiczne, do których prowadzą tego typu schorzenia.

Według prof. Eweliny Nojszewskiej ze Szkoły Głównej Handlowej, autorki raportu "Ocena strat ekonomicznych i kosztów leczenia nowotworów piersi, szyjki macicy i jajnika w Polsce" NFZ w latach 2010-2014 wydał na leczenie tego rodzaju chorób onkologicznych 3,29 mld zł, zaś łączne koszty pośrednie spowodowane tymi nowotworami były aż sześciokrotnie wyższe i wyniosły 20,82 mld zł. 

Straty z powodu przedwczesnych zgonów szacowane są na 6,5 mld zł. Z tytułu niezdolności do pracy wywołanej chorobami nowotworowymi tracimy 5,9 mld zł, długotrwała nieobecność kosztuje nas 2,9 mld zł zaś za pozostałe konsekwencje (np. gorszą wydajność w czasie pracy) społeczeństwo musi zapłacić około 3,4 mld zł.

Niestety więcej wydajemy na gospodarcze skutki wzrostu zachorowań na nowotwory niż inwestujemy w nowoczesne metody leczenia lub zapobiegania chorobom onkologicznym.

W latach 2010-2014 roczne wydatki NFZ na terapie raka piersi, szyjki macicy i jajnika zwiększyły się w Polsce z 623,5 mln zł do 695,7 mln zł. Tymczasem roczne koszty pośrednie tych schorzeń wzrosły z 3,75 mld zł w 2010 r. do 4,41 mld zł w 2014 r. 

W tym samym okresie ZUS musiał ponieść koszty związane z trzema nowotworami analizowanymi w raporcie z 284,3 mln zł do 311,7 mln zł.

Prof. Ewelina Nojszewska uważa, że:

W naszym kraju zbyt mało mówi się o tym, że warto zwiększyć bieżące koszty 

leczenia, żeby potem mniejsze były koszty pośrednie i straty w gospodarce.

W przyszłości będą one coraz większe, bo się starzejemy

i coraz więcej osób będzie chorować.

A jak jest w innych krajach?

Lepiej zapobiegać niż leczyć?

Szwedzi, którzy dzięki odpowiedniej profilaktyce antynowotworowej i promowaniu regularnych badań przesiewowych podczas wizyt ginekologicznych niemal całkowicie wyeliminowali zachorowania na raka szyjki macicy, doskonale zdają sobie sprawę, jak ważne jest dbanie o profilaktykę i inwestowanie w podnoszenie świadomości społecznej na temat zapobiegania różnym typom nowotworów.

Studenci medycyny ze Sztokholmu, którzy chcą się specjalizować w onkologii, przyjeżdżają do Polski, żeby zobaczyć ciężkie przypadki złośliwych nowotworów, których w ich kraju niemal nie występują.

Tymczasem w naszym kraju zachorowalność na raka szyjki macicy należy do najwyższych w Europie. Każdego dnia umierają pacjentki, które dzięki odpowiedniej opiece medycznej mogłyby znacznie wydłużyć swoje życie. Cierpią na tym nie tylko rodziny czy osierocone dzieci, ale i gospodarka.

Polski paradoks

Choć większość cywilizowanych krajów ma świadomość tego, że lepiej inwestować w zapobieganie chorobom niż ponosić koszty leczenia potencjalnych pacjentów, to jednak w Polsce sytuacja jest już tak katastrofalna, że sześciokrotnie więcej wynoszą straty ekonomiczne związane z zachorowalnością na różne typy nowotworów niż opłaty za leczenie pacjentów onkologicznych.

Aż 5,9 mln Polaków w wieku produkcyjnym jest biernych zawodowo a co czwarty z nich nie pracuje z powodu choroby.

Dr n. med. Grażyna Hart, Naczelny Lekarz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ostrzega, że:

W Polsce za mało wydaje się na profilaktykę. Wczesne wykrycie choroby pozwala

zmniejszyć koszty leczenia, jak i przyspieszyć powrót chorego do pracy.

źrodło: PAP

Zagłosuj

Czy według Ciebie w polskim budżecie powinno się znaleźć więcej środków na profilaktykę chorób nowotworowych?

Liczba głosów:

Niestety wiele osób, które muszą sobie radzić z życiem z zaawansowanym rakiem, nadal nie zdaje sobie sprawy z tego, że ma prawo do tego, by wybrać odpowiednie dla siebie metody leczenia.

Z tego powodu Amazonki rozpoczęły kampanię, która ma zachęcić do przełamywania tematu tabu, jakim jest leczenie chorób nowotworowych w Polsce.

"Jest jak Jest - Mam wybór" to kampania edukacyjna skierowana do kobiet zmagających się z zaawansowanym rakiem piersi. Krystyna Wechmann, założycielka i Prezes Fundacji Stowarzyszeń "Amazonki" wyjaśnia, że akcja ma na celu uświadomienie jak najszerszej rzeszy pacjentek, że mają możliwość wyboru metod leczenia.

______

Redakcja radiozet.pl/π