Zamknij

Ekspert: raka prostaty wykrywa się coraz wcześniej i można go skuteczniej leczyć

23.06.2021 14:57
Pacjent z lekarzem
fot. SHUTTERSTOCK

23 czerwca przypada Ogólnopolski Dzień Świadomości Raka Prostaty. Z tej okazji dr n. med. Artur Gibas przypomina, że dzięki ogromnemu postępowi w urologii w ostatnich latach nowotwór wykrywa się coraz wcześniej i można go leczyć skuteczniej. Niestety wielu mężczyzn w naszym kraju nadal zgłasza się do lekarza zbyt późno.

Według Ministerstwa Zdrowia rak gruczołu krokowego, nowotwór złośliwy prostaty, jest najczęstszym nowotworem złośliwym u mężczyzn. Na raka prostaty choruje co piąty mężczyzna cierpiący na chorobę onkologiczną. Co roku wykrywa się 16 tys. przypadków raka prostaty, a 5 tys. mężczyzn rocznie umiera. Wcześnie wykryty w 90 proc. jest jednak całkowicie wyleczalny. Niestety wielu mężczyzn w naszym kraju zgłasza się do lekarza zbyt późno.

„Większość nowotworów prostaty rozwija się powoli i podstępnie, a w początkowej fazie choroby nie powoduje żadnych objawów. Zdarza się, że pacjenci dowiadują się o tym, że chorują na raka stercza dopiero wówczas, kiedy pojawią się u nich objawy związane z przerzutami” - podkreśla w informacji przekazanej PAP dr n. med. Artur Gibas, koordynator Oddziału Urologii Szpitala „Zdrowie” w Kwidzynie, z Grupy EMC Szpitale.

Niemal co trzeci Polak zbyt późno dowiaduje się, że ma raka prostaty.

Specjalista zapewnia, że dzięki ogromnemu postępowi w urologii w ostatnich latach raka prostaty wykrywa się coraz wcześniej i można go leczyć skuteczniej. „Z tego powodu, choć liczba wykrywanych przypadków raka prostaty w Polsce rośnie, to umieralność na niego stanęła w miejscu” – dodaje. W porównaniu do innych krajów europejskich wypadamy dużo gorzej. Niemal co trzeci Polak zbyt późno dowiaduje się, że ma raka prostaty.

W krajach rozwiniętych badanie prostaty (metodą per rectum) jest standardową procedurą corocznej oceny stanu zdrowia mężczyzny po pięćdziesiątym roku życia. Dzięki temu uzyskuje się dobre wyniki leczenia raka prostaty na poziomie ponad 90 proc. wyleczeń pięcioletnich. Wyniki uzyskiwane w Polsce nie są tak dobre, bo nowotwór wykrywany jest w późniejszych fazach rozwoju.

Ryzyko zachorowań rośnie wraz z wiekiem, najwięcej pacjentów jest w grupie siedemdziesięcio- i osiemdziesięciolatków. Coraz częściej nowotwór ten jest wykrywany u mężczyzn młodszych, nawet czterdziestoletnich. Największe ryzyko jego rozwoju dotyczy mężczyzn, których krewni chorowali na ten nowotwór.

Dr n. med. Artur Gibas ostrzega, że największa umieralność na raka prostaty jest w województwie pomorskim. „W naszym regionie występuje nadumieralność mężczyzn na raka prostaty. Nie dość, że choroba rozwija się bardzo długo, to wielu mężczyzn wstydzi się przyznać do pojawiających się objawów, uważając 'te' sprawy za wstydliwe. Część pacjentów, zupełnie niesłusznie, obawia się również, że badanie będzie bolesne" – wyjaśnia.

Sprawdź też:  James Michael Tyler ma raka. Gwiazdor "Przyjaciół" płacząc opowiedział o dramacie

„Ponieważ choroby prostaty stają się chorobami cywilizacyjnymi i występują coraz częściej, apeluję do mężczyzn z naszego województwa i całej Polski: Panowie, badajcie się! A ponieważ dzisiaj Dzień Ojca, zwracam się z apelem także do dorosłych dzieci, bo jak wiadomo, rak prostaty dotyka najczęściej mężczyzn dojrzałych, porozmawiacie z waszymi ojcami i skłońcie ich do zbadania prostaty. To może być najlepszy prezent” – przekonuje dr n. med. Artur Gibas.

Objawy raka prostaty

Rak prostaty zwykle przez długi czas nie daje żadnych objawów lub powoduje nieznaczne objawy typowe dla łagodnego rozrostu gruczołu krokowego. Wśród nich wymienić można m.in.:

  • częste oddawanie moczu,
  • konieczność przerwania snu w celu oddania moczu,
  • trudne do opanowania parcie na mocz,
  • uczucie niepełnego wypróżnienia po oddaniu moczu,
  • oddawanie moczu wąskim strumieniem,
  • krwiomocz.

Jeśli zaobserwujemy u siebie jakiekolwiek niepokojące objawy, koniecznie powinniśmy udać się do lekarza.

Sprawdź tez:  Wczesne objawy raka prostaty. Nie lekceważ tych 8 symptomów

Jak rozpoznać raka prostaty? Badania

Jednym z najczęściej wykonywanych testów służących rozpoznawaniu chorób gruczołu krokowego jest badanie krwi, w którym oznacza się stężenie antygenu sterczowego (PSA). Zbyt wysoki poziom PSA może wskazywać na zaburzenia w obrębie prostaty. Ich przyczyną może być nowotwór gruczołu krokowego, ale też jego łagodne powiększenie, infekcja czy zapalenie.

Jeżeli po wykonaniu kolejnych badań lekarz wysunie podejrzenie raka prostaty, kieruje pacjenta na biopsję, czyli badanie USG prostaty, połączone z pobraniem wycinków tego narządu do badań histopatologicznych, mających potwierdzić lub wykluczyć nowotwór.

Od kilku lat w niektórych szpitalach w Polsce dostępna jest także tzw. biopsja fuzyjna, polegająca na połączeniu obrazu rezonansu magnetycznego i ultrasonografii. Pozwala to na osiągniecie wyższej precyzji i dokładności diagnostycznej, umożliwiającej wczesne wykrycie nawet bardzo małych guzów, ale z dużą złośliwością. Metoda ta od 2019 r. stosowana jest w kwidzyńskim Szpitalu „Zdrowie”, który wprowadził ją jako pierwszy w województwie pomorskim.

Biopsja fuzyjna prostaty umożliwia dokładną wizualizację obszarów prostaty podejrzanych o nowotwór, które nie są widoczne w klasycznym badaniu USG. Pozwala też precyzyjnie pobrać wycinki z podejrzanych miejsc, często pomijane podczas standardowej biopsji. Wystarczy też pozyskać mniejszą liczbę wycinków, a diagnoza i tak jest bardziej wiarygodna.

„Nowotwór gruczołu krokowego często przybiera formę wieloogniskową, przez co może zostać pominięty w standardowym badaniu USG. Dzięki biopsji fuzyjnej urolog może dostrzec więcej szczegółów niewidocznych w klasycznym badaniu, dokładniej oceniając poszczególne struktury oraz architektonikę tkanki gruczołu krokowego” – zaznacza dr Artur Gibas.

Sprawdź tez:  Ja, robot. Dr Paweł Salwa o operacjach prostaty metodą da Vinci

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

RadioZET.pl/PAP