Rak płuca nie tylko u palaczy. Coraz częściej chorują osoby niepalące

07.07.2020 17:13
Rak płuca u osób niepalących
fot. Shuttertock

Powszechnie uważa się, że rak płuca jest domeną palaczy. Wiele osób uważa, że unikając palenia tytoniu uniknie też raka płuca. Niestety, coraz częściej chorują osoby niepalące, młode, aktywne fizycznie. Według ekspertów może to mieć związek z zanieczyszczeniem powietrza. 

Palenie tytoniu uważa się za najważniejszy czynnik rozwoju raka płuca. Tymczasem wśród chorych na raka płuca, coraz częściej są osoby, które nie paliły papierosów, ani czynnie, ani biernie – alarmuje prof. Rodryg Ramlau z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. 

Rak płuca - coraz częstszy u niepalących

Na raka płuca od lat najczęściej chorują palacze papierosów, ale to się zmienia. Onkolodzy zwracają uwagę, że na ten nowotwór coraz częściej chorują także osoby, które nigdy nie paliły papierosów. Jeszcze bardziej niepokojące jest, że są wśród nich osoby młode, jeszcze przed czterdziestym, a nawet trzydziestym rokiem życia, które nawet nie były narażone na bierne palenie.

Co zatem przyczynia się do rozwoju raka u tych pacjentów? Zdaniem prof. Ramlau rak płuca u osób niepalących ma związek z zanieczyszczeniem powietrza.

- Ostatnio wydaje się, że istotny wpływ na zapadalność na raka płuca ma zanieczyszczenie środowiska. Chorują bowiem osoby, które niemal wyczynowo uprawiają sport, ćwiczą intensywnie przez cały rok, biegają w maratonach - twierdzi prof. Rodryg Ramlau, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

W Polsce co roku na raka płuca umiera 23 tys. osób. Głównym tego powodem jest późne wykrycie choroby, szczególnie u ludzi młodych, niepalących papierosów, bo nikt się nie spodziewa u nich tej choroby. Na dodatek jej objawy nie są charakterystyczne.

Rak płuca - ważne, by wcześnie go wykryć

Prof. Rodryg Ramlau przyznaje, że objawy raka płuca są niejednokrotnie ignorowane przez lekarzy rodzinnych, którzy uważają, że osoby nałogowo palące papierosy mają prawo mieć kaszel, duszność czy upośledzoną wydolność fizyczną. W efekcie nowotwór ten najczęściej wykrywany  jest w stadium zaawansowanym.

- Rzadko trafiają do nas pacjenci we wczesnej fazie rozwoju raka płuca, ale u nich nowotwór został wykryty przypadkowo, np. podczas badań okresowych albo kompletowaniu dokumentów przed wyjazdem do sanatorium – dodaje prof. Ramlau.

Jedynym badaniem pozwalającym wykryć raka płuca na wczesnym etapie jest niskodawkowa tomografia komputerowa Według prof. Ramlau wszystkie pozostałe badania, które wydawały się być pomocne w wykryciu wczesnego raka płuca, np. zdjęcie rentgenowskie czy analiza plwociny, okazały się wysoce nieskuteczne.

W Polsce program badań przesiewowych pozwalających wcześnie wykryć raka płuca ma niewielki zasięg - nakłady pozwalają na przeprowadzenie zaledwie kilku tysięcy badań rocznie, a potrzeby są dużo większe.

Źródło: PAP