Nowotwory a substancje chemiczne — rośnie liczba pracowników chorych na raka!

22.05.2018 12:15
Wywiad lekarski
fot. Shutterstock

Coraz więcej pracowników w Polsce jest narażonych na działanie chemikaliów w miejscach pracy. W następstwie chorób nowotworowych pochodzenia zawodowego umiera 7,5 tys. Polaków — wynika z danych.

Jakie substancje chemiczne mogą wywołać raka?

Na liście substancji, które mogą przyczyniać się do chorób nowotworowych, znalazły się m.in. formaldehyd, związki chromu. Z danych Centralnego Instytutu Ochrony Pracy (CIOP-PIB) wynika, że na działanie formaldehydu (organiczny związek chemiczny) narażonych zawodowo jest ponad 180 tys. osób zatrudnionych w przemyśle i usługach. Związek ten stosuje się m.in. do produkcji żywic, klejów, barwników, barwników, lakierów. Natomiast na działanie związków chromu — stosowanych m.in. w produkcji barwników czy materiałach ogniotrwałych — narażonych jest 5 tys. pracowników.

Do substancji rakotwórczych zalicza się także:

  • Akrylamid — składnik ten występuje nie tylko w produkcji przemysłowej, ale i w wielu towarach spożywczych, głównie produktach ziemniaczanych i zbożowych. Powstaje w wysokich temperaturach, w trakcie podgrzewania, smażenia lub pieczenia i, jak udało się potwierdzić naukowo, może być rakotwórczy.
  • Bromek winylu (bromoeten) to łatwopalny gaz o silnym, intensywnym zapachu, stosowany jest w trakcie produkcji m.in. środków farmaceutycznych, polimerów i pestycydów (fumigantów).
  • Tlenek etylenu (oksiran) — związek ten stosowany jest jako środek grzybobójczy lub do sterylizacji gazowej sprzętu medycznego (a także obecnym w składzie wielu farmaceutyków i przypraw).
  • Hydrazynę — silnie trująca substancja, obecna m.in. w paliwach rakietowych, stosowana jest także jako odczynnik do wykrywania aldehydów, ketonów i cukrów. Wchłania się dobrze przez skórę. Jest łatwopalna i żrąca.
  • Włókna ceramiczne ogniotrwałe — służą jako zamienniki azbestu do produkcji materiałów termoizolacyjnych, a także płyt, tektur, papieru, mat, koców, taśm i sznurów. Na ich szkodliwe działanie narażone są głównie osoby pracujące przy wytwarzaniu towarów, w których składzie obecne są włókna ceramiczne ogniotrwałe.
  • Pył krzemionkowy — często stosuje się go jako zamiennik cementu, m.in. podczas produkcji betonu, zapraw, wyrobów gumowych, a także podczas wytwarzania farb, zapałek, materiałów ochronnych dla hutnictwa czy materiałów ceramicznych stosowanych do ociepleń.

Zagrożenia w miejscu pracy — co na to pracodawcy?

Zdaniem prof. Danuty Koradeckiej, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Państwowego Instytutu Badawczego, większość pracodawców w Polsce wciąż ma problemy z właściwą identyfikacją zagrożeń chemicznych. — Pracodawcy i pracownicy powinni rozumieć potencjalne zagrożenia oraz podejmować działania zapobiegawcze — uważa pani profesor.

Niestety ta wiedza jest niewielka — świadczą o tym statystyki: 7,5 tys. Polaków umiera w następstwie chorób nowotworowych pochodzenia zawodowego. Nasz kraj znajduje się na 6. miejscu w Europie w tej niechlubnej statystyce.

— Coraz więcej pracowników w Polsce jest narażonych na działanie chemikaliów w miejscach pracy — ocenia prof. Danuta Kordecka. Jej zdaniem zagrożenie związane z oddziaływaniem niebezpiecznych substancji chemicznych nie ogranicza się jedynie do wielkich przedsiębiorstw tej branży. Dotyczy ono również m.in. osób zatrudnionych w firmach sprzątających, gabinetach kosmetycznych i fryzjerskich, a także w służbie zdrowia.

Katarzyna Konieczko z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi, odpowiedzialna za Centralny Rejestr Danych o Narażeniu na Substancje Chemiczne o Działaniu Rakotwórczym poinformowała, że w ubiegłym roku 4,4 tys. zakładów pracy zgłosiło, że w swojej działalności używa czynników chemicznych lub stosuje procedury technologiczne działające rakotwórczo.

Jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej?

Problem nie dotyczy tylko Polski. W Unii Europejskiej pracownicy zatrudnieni w prawie 40 proc. przedsiębiorstw mają każdego dnia kontakt z niebezpiecznymi chemikaliami. Dlatego Europejska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia w Pracy rozpoczęła kampanię informacyjną pt. „Substancje niebezpieczne pod kontrolą”. W Polsce kampanię zainaugurował Centralny Instytut Ochrony Pracy Państwowy Instytut Badawczy. Patronatem objęła ją minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Obecnie Komisja Europejska prowadzi proces aktualizacji dyrektywy dotyczącej ochrony pracowników przed wpływem czynników rakotwórczych. W fazie końcowej znajdują się prace nad nowelizacją innej dyrektywy (Dyrektywa 2004/37/WE), która m.in. podaje dopuszczalny poziom substancji rakotwórczych. Dr Jolanta Skowroń, sekretarz Międzynarodowej Komisji ds. Najwyższych Dopuszczalnych Czynników Szkodliwych dla Zdrowia w Środowisku Pracy, szacuje, że wprowadzenie wartości dopuszczanych pozwoli w ciągu najbliższych 50 lat na zmniejszenie ryzyka śmierci z powodu nowotworów u około 100 tys. pracowników w UE.

TO CIĘ MOŻE ZAINTERESOWAĆ:

Źródło: PAP
-----------------
zdrowie.radiozet.pl/ mk