Zamknij

Niebarwnikowe nowotwory skóry są groźniejsze niż czerniak. Wyglądają niepozornie

28.06.2022
Aktualizacja: 28.06.2022 15:35
Niebarwnikowe nowotwory skóry groźniejsze niż czerniak
fot. Schutterstock

O czerniaku, który może być skutkiem opalania się bez ochrony przeciwsłonecznej, wiedzą prawie wszyscy. I to tego raka skóry boimy się najbardziej. Znacznie częstsze są jednak niebarwnikowe nowotwory skóry, których główną przyczyną jest nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych. Ich wygląd często nie budzi niepokoju. A powinien.

  1. Niebarwnikowe nowotwory skóry to nowotwory złośliwe
  2. Rak podstawnokomórkowy skóry – jak go rozpoznać?
  3. Słońce jest szkodliwe nie tylko na wakacjach, ale i na co dzień
  4. Samoobserwacja skóry – profilaktyka jest najważniejsza

Z roku na rok liczba nowotworów skóry wzrasta. Zgodnie z danymi Krajowego Rejestru Nowotworów, niebarwnikowe nowotwory skóry są jednymi z najczęściej występujących nowotworów w Polsce – zaraz po raku płuca i raku piersi – choć w rzeczywistości jest ich znacznie więcej. Główną ich przyczyną jest nadmierna ekspozycja na działanie promieni słonecznych. Biorąc pod uwagę niedostateczną profilaktykę oraz problemy klimatyczne wynikające z dziury ozonowej, przez którą dociera do nas coraz więcej promieni UV, nie jest to dziwne – uważają organizatorzy kampanii edukacyjnej „Rak UV”.

– Mimo że niebarwnikowe nowotwory skóry są bardzo częste, to równie często są bagatelizowane. O ile zmiany przypominające czerniaka budzą zaniepokojenie wśród większej liczby osób, o tyle niebarwnikowe zmiany przypominające strupki i pewne defekty kosmetyczne, są często ignorowane – mówi Elżbieta Kozik, prezeska Stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny, jednego z organizatorów kampanii.

Niebarwnikowe nowotwory skóry to nowotwory złośliwe

Raki skóry stanowią 30 proc. wszystkich rozpoznawanych nowotworów złośliwych. Najczęstszymi z nich są niebarwnikowe nowotwory skóry, które stanowią 98 proc. zachorowań. Dominuje wśród nich rak podstawnokomórkowy stanowiący 80 proc. przypadków, natomiast na drugim miejscu jest rak kolczystokomórkowy stanowiący 15-20 proc. Łącznie te dwa nowotwory są odpowiedzialne za 14 266 oficjalnie odnotowanych w 2019 roku zachorowań na niebarwnikowe nowotwory skóry – 6872 u mężczyzn i 7391 u kobiet.

– Dane epidemiologiczne, którymi dysponujemy, niestety, nie są pełne. Oficjalnie odnotowanych zachorowań na raka skóry mamy w Polsce ponad 14 tysięcy, ale w rzeczywistości jest ich o wiele więcej. Szacuje się, że jest to około 40-50 tys. zachorowań rocznie – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, kierownik Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. – Bardzo często pacjenci operowani są lub leczeni miejscowo przez specjalistów dermatologów czy chirurgów plastyków, więc przypadki te nie trafiają do Krajowego Rejestru Nowotworów – dodaje.

Rak podstawnokomórkowy skóry – jak go rozpoznać?

Rak podstawnokomórkowy skóry (BCC) to nowotwór złośliwy wywodzący się z nierogowaciejących komórek warstwy podstawnej naskórka. BCC zazwyczaj charakteryzuje się powolnym wzrostem, miejscową złośliwością i niewielkim ryzykiem przerzutów. Prof. Rutkowski opisuje, jak wygląda rak podstawnokomórkowy.

– Obraz kliniczny raka podstawnokomórkowego, tak samo jak w przypadku raka kolczystokomórkowego, jest zróżnicowany i zależy od umiejscowienia. Rozwija się przede wszystkim na odkrytych częściach ciała, tj. głowie i szyi, które są najbardziej narażone na oddziaływanie promieni UV, ale może również występować na tułowiu, kończynach czy genitaliach – mówi specjalista z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. – Typowy wygląd BCC to blaszka, grudka lub guzek różowej barwy z uniesionym, perełkowatym wałem lub opalizującą, przezroczystą powierzchnią w przypadku guzka. Z czasem powierzchnia raka pokrywa się drobnymi nadżerkami, strupami lub ulega owrzodzeniu – wyjaśnia prof. Rutkowski.

Lekrz wylicza też, jakie mogą być konsekwencje nieleczonego nowotworu. – Mimo że rak podstawnokomórkowy rozwija się powoli, to zaniedbany może zacząć naciekać na sąsiadujące elementy kostne, chrzęstne, naczyniowe, nerwowe albo gałkę oczną. W konsekwencji, po szerokim wycięciu, może to powodować zniekształcenia anatomiczne – tłumaczy profesor. – Zdarzają się także przypadki z agresywnym przebiegiem, głębokim naciekaniem na sąsiednie struktury, dającym wznowy i przerzuty do odległych narządów, najczęściej do węzłów chłonnych, płuc, kości i wątroby – dodaje.

Słońce jest szkodliwe nie tylko na wakacjach, ale i na co dzień

Dla zsyntetyzowania w skórze odpowiedniej ilości witaminy D w sezonie wiosenno-letnim wystarczy 10-15 minut ekspozycji na słońce z odsłoniętą skórą twarzy, dłoni i przedramion. Dłuższe przebywanie na słońcu wcale nie zwiększa produkcji tej witaminy, a może jedynie przyczynić się do uszkodzenia skóry. Bez odpowiedniej profilaktyki słońce może być dla nas naprawdę niebezpieczne.

– Warto pamiętać, że na działanie promieni słonecznych jesteśmy narażeni nie tylko na wakacjach, ale za każdym razem, gdy wychodzimy z domu, czyli idąc do pracy, pielęgnując ogródek czy jadąc rowerem – podkreśla Joanna Konarzewska-Król, dyrektorka Fundacji Onkologicznej Nadzieja. – Dlatego apelujemy, aby podczas wykonywania prac w ogrodzie czy odpoczynku na świeżym powietrzu chronić skórę przed słońcem, a wszystkie niepokojące zmiany skórne konsultować z lekarzem dermatologiem lub/i onkologiem – zachęca. I dodaje: – Na raka skóry pracuje się przez całe życie, dlatego tak ważna jest profilaktyka szczególnie wśród osób z grupy ryzyka.

Samoobserwacja skóry – profilaktyka jest najważniejsza

W przypadku profilaktyki, oprócz ochrony skóry przed działaniem promieni UV, bardzo istotnym elementem jest samoobserwacja skóry, którą należy robić przynajmniej raz w miesiącu. Ważne jest, aby obserwować zmiany już istniejące oraz sprawdzać skórę pod kątem nowych. Raz w roku, szczególnie po okresie wakacyjnym, warto także udać się do dermatologa. W przypadku pojawienia się niepokojących zmian pobiera się wycinek, który następnie jest badany histopatologicznie.

– Złotym standardem w leczeniu raków skóry jest wycięcie zmiany wraz z marginesem zdrowych tkanek. Można je zastosować w większości przypadków, szczególnie przy wczesnym wykryciu choroby. Zabieg ten nie jest możliwy w przypadku zaawansowanego raka lub ze względu na lokalizację nowotworu – wyjaśnia prof. Rutkowski. – W leczeniu wykorzystuje się radioterapię, leczenie bólu, opatrywanie ran nowotworowych oraz chemioterapię. Jednak należy pamiętać, że pacjenci z zaawansowanymi rakami niebarwnikowymi skóry to głównie osoby starsze, które cierpią na inne schorzenia towarzyszące. Z tego powodu większość z nich nie może przyjmować chemioterapii stosowanej w praktyce klinicznej. Takie osoby leczone są paliatywnie, czyli objawowo – podkreśla onkolog. I apeluje: – Nie można bagatelizować żadnych zmian na skórze. W przypadku raków skóry tak samo, jak w przypadku innych chorób nowotworowych, wczesna diagnostyka ma kluczowe znaczenie dla zdrowia i życia pacjenta.

Uwaga!

Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem.

Źródło: materiały ogólnopolskiej kampanii „Rak UV”

„Rak UV” to ogólnopolska kampania edukacyjna poświęcona niebarwnikowym nowotworom skóry: rakowi kolczystokomórkowemu skóry (SCC) oraz rakowi podstawnokomórkowemu skóry (BCC). Celem kampanii jest edukacja i budowanie świadomości społecznej na temat niebarwnikowych nowotworów skóry, czynników ryzyka oraz możliwych form profilaktyki, szczególnie w grupach wysokiego ryzyka zachorowania na ten typ nowotworu, czyli rolników, sadowników, leśników, ogrodników, rybaków, pracowników budowlanych, a także działkowców; seniorów z gmin wiejskich i miejsko-wiejskich.