Irydolog zamiast onkologa? Rezultat: guz piersi wielkości pięści

Monika Piorun
25.09.2017 16:43
Irydolog zamiast onkologa? Rezultat: guz piersi wielkości pięści
fot. pixaby.com/East News

Do jednego ze szpitali w Szczecinie trafiła kobieta, która przez 2 lata próbowała wyleczyć guza piersi przy pomocy irydologa diagnozującego choroby na podstawie wyglądu tęczówki oka. Alternatywne metody leczenia doprowadziły ją do takiego stanu, że bezradni lekarze zdecydowali się zawiadomić prokuraturę. Pacjentka nie ma już szans na wyleczenie.

Czy da się ustalić, co nam dolega wpatrując się komuś głęboko w oczy? Tak twierdzą irydolodzy, którzy na podstawie specyficznego układu zmian zachodzących w różnych częściach tęczówki oka odpowiedzialnym za różne organy ciała, przepowiadają, jakie grożą nam choroby. Przez dwa lata z tego typu porad korzystała mieszkanka Szczecina.

Oko w oko z nowotworem

Po wykryciu u niej zgrubień w okolicach sutka, zamiast poddać się konwencjonalnej terapii, zdecydowała się leczyć u znanego irydologa, występującego często w porannych programach śniadaniowych.

Specjalista medycyny alternatywnej (zdobywający wiedzę o irydologii w Malezji), zalecił jej dietę oraz dobrał zioła, które - jego zdaniem - miały doprowadzić do tego, że guz miał się "zasuszyć" i samoistnie zniknąć. Niestety tak się nie stało.

Zagłosuj

Czy po zdiagnozowaniu u Ciebie nowotworu skorzystałabyś/skorzystałbyś z porad specjalistów medycyny alternatywnej?

Liczba głosów:

Niekonwencjonalna medycyna i skutki... alternatywnego myślenia

Kiedy kobieta po dwuletniej terapii u irydologa osłabła na tyle, że trafiła na oddział onkologiczny jednego ze szpitali w Szczecinie, krwawiący guz piersi był już rozmiarów pięści a nowotwór zdążył już zaatakować kolejne organy.

Konsylium lekarskie, które zostało zwołane, by zdiagnozować pacjentkę, uznało, że jej stan jest już na tyle poważny, że nie ma szans na wyleczenie. Gdyby 2 lata temu - w momencie, kiedy dowiedziała się o guzie w okolicach sutków - poddała się konwencjonalnym metodom leczenia - dziś mogłaby być zdrowa.

Onkolodzy oburzeni historią pacjentki, u której alternatywne sposoby leczenia doprowadziły do bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia, zdecydowali się zawiadomić prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez irydologa prowadzącego prywatną praktykę i pobierającego opłaty za porady - jak się okazuje - śmiertelnie niebezpieczne...

Zagłosuj

Czy uważasz, że specjalistom medycyny alternatywnej powinno się zabronić leczenia pacjentów onkologicznych?

Liczba głosów:

źródło: Głos Szczeciński/GW Szczecin

_____

zdrowie.radiozet.pl/π